10. kadencja, 63. posiedzenie, 3. dzień (31-07-2026)
Oświadczenia.
Poseł Klaudia Jachira:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Polska szeroko pojęta prawica milczy, gdy od dni i tygodni polscy obywatele prawie każdego dnia atakują i prześladują innych mieszkańców ze względu na ich narodowość, pochodzenie, a nawet akcent. Ci, którzy judzą przeciw migrantom, którzy deklarują się jako obrońcy polskości i polskich granic, którzy jako przykład podają kibolskie ustawki, milczą, kiedy ich zwolennicy katują Ukraińców, znieważają kobiety i biją ukraińskie dzieci. Kim trzeba być, żeby nie rozumieć, że wolna i niepodległa Ukraina to polska racja stanu? Dzisiaj, kiedy istnieje demokratyczny rząd, te wszystkie antyukraińskie ekscesy i zbrodnie są na szczęście bezwzględnie ścigane. Jestem dumna, że polski wymiar sprawiedliwości i służby wobec tych ataków słownych, fizycznych i szerzenia nienawiści na tle narodowościowym działają stanowczo, bezwzględnie i profesjonalnie. Stosują zasadę: zero tolerancji.
Niepokoi mnie jednak to, co się stanie, jeżeli do władzy dojdą obecne tu partie, które na antyukraińskich nastrojach budują swoją popularność i kapitał polityczny. Józef Piłsudski w 1920 r. zawarł porozumienie z Petlurą i oba nasze państwa wspólnie walczyły przeciw Rosji. (Dzwonek) Da się? Da się. I to powinno dla nas być nauką z lekcji historii.
(Poseł Jarosław Krajewski: Sam o tym mówiłem.)
Po II wojnie Jerzy Giedroyc, twórca paryskiej ˝Kultury˝, orędownik niepodległej Ukrainy, uważał, że powinniśmy oczywiście otwarcie mówić o trudnej historii, w tym o zbrodniach na Wołyniu, ale nie możemy pozostać zakładnikami przeszłości. Oba nasze narody mają wspólnego wroga i jest nim Rosja, która niezależnie od ustroju zawsze była, jest i będzie imperialna. (Oklaski)
(Poseł Jarosław Krajewski: Dokładnie. To prawda, że jest imperialna.)
Przebieg posiedzenia