10. kadencja, 64. posiedzenie, 1. dzień (02-09-2026)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks spółek handlowych oraz ustawy o zmianie ustawy - Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2737 i 2851).

Poseł Anna Gembicka (tekst niewygłoszony):

    Pytania

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Deregulacja jest potrzebna, ale deregulacja nie może oznaczać przerzucania na przedsiębiorców ryzyka, które wcześniej ograniczała ustawa.

    Ten projekt pozwala udzielać pełnomocnictwa do udziału w zgromadzeniu wspólników spółki z o.o. w formie dokumentowej - czyli w praktyce choćby przez e-mail czy przesłany plik. Tyle że sam rząd przyznaje w OSR, że taka forma nie daje mechanizmów jednoznacznej identyfikacji osoby. Wskazuje ryzyko podszycia się pod wspólnika, użycia jego danych czy posłużenia się zmodyfikowanym albo nieautoryzowanym pełnomocnictwem. W efekcie to spółki mają tworzyć dodatkowe procedury weryfikacyjne.

    A jeszcze poważniejsze zastrzeżenie zgłosił prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Zwrócił uwagę, że w projekcie nie przewidziano rygoru nieważności za niezachowanie formy dokumentowej. W jego ocenie może to prowadzić do sporów korporacyjnych, a nawet do argumentu, że skuteczne będzie pełnomocnictwo udzielone ustnie. Ministerstwo tej uwagi nie uwzględniło.

    Dlaczego rząd, znając ryzyko dotyczące fałszywych pełnomocnictw, nie zdecydował się na prosty bezpiecznik w postaci rygoru nieważności?

    Dlaczego koszty weryfikacji oraz ryzyko późniejszych sporów przerzucacie na same spółki i wspólników?


Przebieg posiedzenia