10. kadencja, 64. posiedzenie, 1. dzień (02-09-2026)

7. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (druki nr 2271 i 2843).

Poseł Marcin Józefaciuk (tekst niewygłoszony):

    Stanowisko

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Po pierwszym czytaniu moje stanowisko się nie zmieniło. Nie mamy problemu z samym istnieniem wyroków. Mamy problem z ich wykonywaniem.

    W 2025 r. Polska doprowadziła do zamknięcia nadzoru nad 43 orzeczeniami i zajęła siódme miejsce w Radzie Europy. To dobry wynik. Jednocześnie na koniec roku 162 orzeczenia nadal pozostawały w procesie wykonywania, a 41 wyroków czekało na pełne wykonanie dłużej niż 5 lat. Obie te informacje są prawdziwe. Nie chodzi więc o oczernianie Polski, lecz o usunięcie systemowej zwłoki.

    Projekt wskazuje koordynatora w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, podmiot wiodący, plany działań, raporty, terminy, zasady wypłaty zadośćuczynień i wykonywania środków tymczasowych. Komisje doprecyzowały właściwość organów i terminy oraz objęły możliwością zmiany praktyki wszystkie podmioty publiczne. To kierunek korzystny i uzasadniony. Ustawa nie tworzy nowego obowiązku podporządkowania Polski Trybunałowi. Obowiązek wykonania ostatecznego wyroku już wynika z art. 46 konwencji, a państwo zachowuje wybór środków jego wykonania.

    Nie udzielam jednak blankietowego poparcia. Nowe formularze i sprawniejszy obieg dokumentów nie mogą być celem samym w sobie. Terminy bez odpowiedzialności łatwo stają się terminami instrukcyjnymi. Dopiero po 2 latach minister może skierować sprawę do premiera. Potrzebujemy publicznych mierników, wskazania osoby odpowiedzialnej i konsekwencji za bezczynność. To ma szczególne znaczenie w sprawach kontaktu dziecka z bezpiecznym rodzicem. Gdy państwo reaguje po latach, dziecko dorasta, a zerwanej więzi nie da się przywrócić wyłącznie odszkodowaniem. Problem często dotyka ojców, ale prawo należy do każdego dziecka i każdego rodzica.

    Jako poseł niezrzeszony popieram kierunek projektu. Jego sukcesem nie będzie liczba planów i raportów, lecz krótszy czas wykonywania, mniej spraw powtarzalnych i rzeczywiste zakończenie naruszeń. Państwo prawa poznaje się po tym, jak reaguje, kiedy niezależny Trybunał stwierdza błąd. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia