10. kadencja, 64. posiedzenie, 3. dzień (04-09-2026)

Poseł Jarosław Sachajko:

    Panie Marszałku! Panie Premierze! Wnoszę o przerwę i informację premiera. Chciałbym, aby wyjaśnił Polakom, dlaczego Stefan Krajewski nadal jest ministrem. Z protokołu ze spotkania zarządu powiatu zambrowskiego wynika, że minister powiedział pani staroście: zrobię porządek z twoją rodziną. Zapowiedział też działanie służb państwa. To jest język prowincjonalnego bandziora. Minister nie może grozić rodzinie urzędnika i powoływać się na służby państwa. Jeżeli minister straszy obywateli zniszczeniem rodziny przez państwowe służby, to nikt dziś nie może w Polsce czuć się bezpieczny. Do tego skandalu uważałem, że pan minister Krajewski to damski bokser, który prostacko atakuje kobiety, ale okazało się, że to podwórkowy zakapior, który chce wykorzystywać państwowe służby do niszczenia rodziny. W cywilizowanym państwie jest granica, której przekraczać nie wolno, i tą granicą jest rodzina. Grożenie jej zniszczeniem to barbarzyństwo, którego nikt nie powinien tolerować (Dzwonek), panie premierze. Wstyd.


Przebieg posiedzenia