10. kadencja, 64. posiedzenie, 3. dzień (04-09-2026)
22. punkt porządku dziennego:
Wybór sędziego Trybunału Konstytucyjnego (druki nr 3005, 3006, 3057 i 3058).
Poseł Paulina Matysiak:
Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Ja państwu może coś przeczytam. Kto powinien zostać wybrany na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego? Osoba, która sprawowała urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, mandat posła, senatora, posła do Parlamentu Europejskiego lub pełniła funkcję członka Rady Ministrów, sekretarza stanu, podsekretarza stanu lub pełnomocnika rządu, może kandydować na stanowisko sędziego trybunału, jeżeli od zakończenia sprawowania urzędu, wygaśnięcia mandatu lub zakończenia pełnienia funkcji upłynęły co najmniej 4 lata. To jest zapis z ustawy, drodzy państwo, nad którą głosowaliśmy w 2024 r.
(Głos z sali: Ty też głosowałaś.)
Głosowałam, drodzy państwo. Cieszę się, że zadaliście to pytanie. Głosowałam za tą ustawą, bo zgadzam się z zapisami, które tutaj zostały zawarte. Uważam, że powinna być karencja. Jeżeli mówimy o prawdziwym odpolitycznieniu Trybunału Konstytucyjnego, to należy trzymać się jasno intencji. Taka była intencja. Państwo popieraliście te zapisy ustawy. Nie ma znaczenia, że ta ustawa nie weszła w życie. Co się zmieniło, drodzy państwo, w waszych przekonaniach, w waszych założeniach, w waszych intencjach przez te 2 lata? Ano zmieniło się to, że do końca waszych rządów został tylko rok. No i już, huzia, trzeba wepchnąć swoją osobę, swojego polityka do Trybunału Konstytucyjnego.
(Poseł Witold Zembaczyński: W debacie jest minuta.)
Panie pośle, ja panu wytłumaczę. Jak pan zostanie posłem niezrzeszonym... Jak pan... (Gwar na sali) Panie Zembaczyński, polecam doczytać regulamin Sejmu. Jak ktokolwiek z państwa zostanie posłem niezrzeszonym, będzie dysponował 6 minutami na swoje wystąpienia w Sejmie. Ja swoje 6 minut postanowiłam przeznaczyć na tę dyskusję o Trybunale Konstytucyjnym, bo to, co państwo robicie, to jest po prostu skandal. Skandal. (Oklaski)
(Poseł Konrad Frysztak: Tylko nikt z panią nie chce dyskutować.)
Nie jest wam wstyd? Nie jest wam wstyd, że się tak sprzeniewierzacie temu, o czym jeszcze 2 lata temu mówiliście, o czym lata temu wykrzykiwaliście na demonstracjach?
(Poseł Joanna Borowiak: Z konstytucją w rękach.)
A teraz nagle przychodzi co do czego i jest: nas to nie dotyczy. Tzn. to jest kompromitujące.
Jeszcze jedna rzecz. Przeciwko tej kandydaturze, przeciwko kandydaturze Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego protestuje łącznie dziewięć organizacji pozarządowych, które zajmują się praworządnością, które wystosowały wspólny apel, żeby wycofać tę kandydaturę. To są organizacje, na które wielokrotnie strona rządząca dzisiaj się powoływała. Ja może je odczytam, żebyście państwo wiedzieli, kto protestuje przeciwko kandydaturze Macieja Berka. W gronie tych organizacji są: Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Instytut Spraw Publicznych, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Fundacja Panoptykon, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja dla Polski, Fundusz Obywatelski im. Ludwiki i Henryka Wujców, Fundacja Wolności, Sieć Obywatelska Watchdog Polska, Lepsza Demokracja.
(Głosy z sali: Ooo...)
Te organizacje wskazują po prostu na polityczne zaangażowanie i polityczne powiązanie ministra Berka z obecną koalicją rządzącą. (Oklaski) Drodzy państwo, nie może być tak, że wykorzystujecie te organizacje, korzystacie z ich wniosków wtedy, kiedy wam jest wygodnie. Albo uczciwie podchodzicie do spraw związanych z praworządnością, albo po prostu niczym nie różnicie się od swoich poprzedników.
Ja nie poprę kandydatury Macieja Berka i mam nadzieję, że w tej sali znajdzie się większość, żeby tej osoby na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie wybrać. Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Przebieg posiedzenia