10. kadencja, 64. posiedzenie, 3. dzień (04-09-2026)

22. punkt porządku dziennego:

Wybór sędziego Trybunału Konstytucyjnego (druki nr 3005, 3006, 3057 i 3058).

Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz:

    Dziękuję.

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! O strachu też będzie, ale zacznę od oceny sytuacji, która miała miejsce przed chwilą, bo ona jest bez precedensu jednak w tej Izbie - że przedstawiciel prezydenta, w momencie kiedy to nie prezydent wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego, próbuje wpłynąć na suwerena, przedstawicieli narodu i zabiera głos w tej Izbie, żeby zablokować demokratyczny wybór sędziego Trybunału Konstytucyjnego. (Oklaski) To jest niebywały skandal.

    (Poseł Joanna Borowiak: Coś nieprawdopodobnego.)

    (Głos z sali: Hau, hau!)

    (Głos z sali: Co to ma być?)

    Żaden przedstawiciel prezydenta Rzeczypospolitej w historii nie posuwał się do takich zachowań, żeby wpływać na tego suwerena, na którego się pan przed chwilą powoływał. I to mnie sprowokowało, to ostatnie zdanie.

    (Poseł Antoni Macierewicz: Twoje skandale są gorsze.)

    Komu ma służyć ta dzisiejsza debata? Komu ma służyć ten dzisiejszy wybór? I komu miał służyć pana głos? Pana głos miał służyć tylko i wyłącznie ochronie politycznych interesów pańskiego środowiska. (Oklaski) Pański głos wynika z potwornego strachu.

    (Głos z sali: Hau, hau!)

    Bo waszą działalność przez 8 lat, szczególnie w obszarze wymiaru sprawiedliwości i praworządności, można opisać w ten sposób: wszystko, co robiliście, było po to, żeby zawłaszczyć państwo, zniszczyć demokratyczne podstawy (Oklaski), stworzyć ustrój autorytarny, zabezpieczyć się, że nawet jeżeli by doszło do utraty władzy, to nie będzie się w stanie w tym wymiarze sprawiedliwości normalnie funkcjonować. Zrobiliście rozgardiasz w każdym jej wymiarze - w prokuraturze i, co najgorsze, w świętości, jaką powinien być Trybunał Konstytucyjny. Jesteście hipokrytami do kwadratu w tym, co robicie. (Oklaski) Zniszczyliście trybunał, skrajnie go upolityczniliście. Powołujecie się na ustawę, za którą nie głosowaliście, w której nie tylko był wybór sędziów o określonej karencji od działań politycznych, ale i był wybór większością kwalifikowaną...

    (Poseł Robert Telus: W dobrym kierunku mówisz.)

    ...i było niezwłoczne przyjmowanie przysięgi przez prezydenta. A jeżeli do tego nie dochodziło, to zaświadczenia wystawiane przed notariuszem. Krytykowaliście od świtu do nocy tę ustawę, a teraz się na nią powołujecie? (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

    Ani nie zaakceptowaliście jej w Wysokiej Izbie, ani poprzedni prezydent się pod nią nie podpisał. To pokazuje, szanowni państwo, jak wielki jest strach, że eksperci, specjaliści z potwierdzonym, jak pokazują samorządy zawodowe, prawem do ubiegania się o tę funkcję, jak pan dr Maciej Berek...

    (Głos z sali: Nieprawda!)

    ...mogą być w Trybunale Konstytucyjnym i go mogą naprawiać. (Oklaski) To jest strach przed naprawą wymiaru sprawiedliwości, bo wtedy ten wymiar sprawiedliwości ich dosięgnie. (Część posłów wstaje, oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)


Przebieg posiedzenia