10. kadencja, 64. posiedzenie, 3. dzień (04-09-2026)
17. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 15 maja 2026 r. o rynku kryptoaktywów.
Prezes Rady Ministrów Donald Tusk:
Panie Marszałku! Szanowne Panie i Szanowni Panowie Posłowie! Otrzymałem informację...
(Głosy z sali: Ooo...)
...od prokuratora generalnego, działającego na podstawie art. 12 § 1 ustawy z dnia 12 stycznia 2016 r. - Prawo o prokuraturze, mającego na względzie to, że wymaga tego interes społeczny, jak również z uwagi na to, że zaistniała konieczność przedstawienia organom władzy publicznej informacji ze śledztwa prowadzonego przez śląski wydział zamiejscowy do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach, które to wiadomości są niezmiernie istotne ze względu na bezpieczeństwo i ważny interes państwa oraz jego prawidłowe funkcjonowanie. Mając na uwadze bezpieczeństwo obywateli, przedstawiam informację z protokołu wyżej wymienionej sprawy. Za chwilę zacytuję dosłownie kilka zdań z protokołu z przesłuchania.
Pytacie nas, na mocy jakiej ustawy prokurator generalny postanowił poinformować władze publiczne i zapoznać je z niektórymi protokołami. To jest na podstawie ustawy, której inicjatorem i wykonawcą wielokrotnie był minister Ziobro, więc chyba nikt na tej sali nie może mieć wątpliwości co do tego, że istnieje ważny interes publiczny. Takim jest bez wątpienia kolejne głosowanie, kolejna próba zablokowania ustawy, która w kwestii kryptowalut ma chronić bezpieczeństwo państwa i bezpieczeństwo obywateli...
(Poseł Mariusz Błaszczak: A co robią służby?)
...a także, co za chwilę się okaże, ma także przerwać łańcuch bezpośrednich powiązań pomiędzy przestępcami, mafią, piramidami finansowymi a ludźmi władzy, poprzedniej władzy z waszego obozu politycznego. (Oklaski)
Przedstawię tę informację. Jak państwo pamiętacie, na tajnym posiedzeniu Sejmu przedstawiłem sporo faktów.
(Głosy z sali: Ha, ha, ha!)
(Poseł Paweł Jabłoński: Dobrze, że Domańskiemu nie przekazałeś tych faktów.)
Na PiS-ie i Konfederacji nie zrobiły one wystarczającego wrażenia. Te fakty i te informacje także zostały przedstawione panu prezydentowi.
(Głos z sali: One są od...?)
Ponownie głosowaliśmy nad wetem prezydenta w tej sprawie. Wy ponownie podtrzymaliście weto, chroniąc tych, którzy są głównymi aktorami tej coraz bardziej ponurej afery, zwanej aferą Zondacrypto. A więc dzisiaj, proszę państwa, i Polska, i wy usłyszycie tych kilka zdań, które w żadnym wypadku nie będą mogły służyć za usprawiedliwienie głosowania innego niż głosowanie za przyjęciem tej ustawy. Mówiąc wprost, po tym, co do tej pory już wiemy i czego dowiadujemy się w trakcie śledztwa, nie mam żadnej wątpliwości, że głosowanie przeciwko tej ustawie, takie głosowanie, w jakim uczestniczyliście dwa razy, czyli przeciwko tej ustawie, jest de facto samobójstwem politycznym.
(Poseł Przemysław Czarnek: Ustawa Krala.)
Cała Polska już wie, kogo chronicie, a zaraz dowie się dlaczego.
(Poseł Barbara Bartuś: Co? Kral nas też zamorduje?)
Elementarny instynkt powinien wam kazać zagłosować za tą ustawą. Nie tylko dlatego, że taki jest oczywisty interes Rzeczypospolitej i jej obywateli, ale także dlatego, że to jest już dla was kwestia być albo nie być. Ale wy cały czas trwacie w uporze, bo wszystko wskazuje na to, że trzymają was za gardło bardzo źli ludzie.
Panie Prezesie Kaczyński! Gardziłeś kiedyś takimi ludźmi i takimi postawami.
(Głos z sali: Ty gardzisz swoimi wyborcami.)
(Poseł Piotr Zgorzelski: Ciszej!)
Zabrnąłeś naprawdę wyjątkowo daleko w bagno, w jakie wprowadzili ciebie i twoją partię polityczną źli ludzie i ci ludzie, którzy ciebie otaczają. (Oklaski)
Dzisiaj nie może już dziwić, a zaraz państwo się dowiecie dlaczego, i nikogo już nie zdziwi ta ścisła więź między panem Kralem, Zondacrypto, mafią, która wokół tego przedsięwzięcia się kręciła...
(Poseł Barbara Bartuś: A Giertychem?)
(Głos z sali: Będziesz siedział.)
...a PiS-em, Konfederacją i wysokimi urzędnikami państwowymi. Warto o tym pamiętać, że...
(Głos z sali: Wiedziałeś, że to lipa i nikogo nie ostrzegłeś.)
O tym, kto w jakiej sprawie powinien kogo ostrzegać, za chwilę powiem.
(Głos z sali: To mów.)
Za chwilę się usłyszycie.
Warto przypomnieć tylko podstawowe fakty. Te fakty były także znane i wam, i prezydentowi. Były przedstawiane w trakcie posiedzeń Sejmu, wtedy kiedy usiłowaliśmy odrzucić weto prezydenta. To są fakty, które mówią o tym, że rynek kryptowalut, w tym działalność ludzi zaangażowanych w proceder zwany Zondacrypto, to metoda, która bardzo ułatwia - mówię tutaj o finansowaniu różnych działań poprzez użycie kryptowalut - działanie obcych służb, w tym przede wszystkim rosyjskich służb. Mamy to udowodnione, przedstawione to było obu izbom.
(Poseł Marek Suski: Trzeba było ich aresztować.)
I mówię o raporcie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, o informacji Agencji Wywiadu, z których wynika jednoznacznie, że kryptowaluty, szczególnie wtedy, kiedy nie są uregulowane, kiedy nie mamy jako państwo możliwości ingerowania i prześwietlania tych operacji, są wykorzystywane jako główne źródło finansowania także akcji sabotażu, akcji wywiadowczych. I że prym wiedzie tutaj Rosja, co do tego nie ma żadnych wątpliwości.
(Głos z sali: Co z Giertychem w takim razie?)
Wydaje się rzeczą oczywistą, że skoro mamy ustawę, która umożliwi instytucjom państwowym... Możecie się spierać, czy to jest za późno, za wcześnie - bez znaczenia. Ona jest, więc jej blokowanie naprawdę bardzo, bardzo przeszkadza. I to nie jest moja opinia, tylko szefów służb. Przeszkadza i utrudnia pracę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, wtedy kiedy chcemy śledzić przepływy kryptowalut, finansowanie aktów sabotażu, także tych aktów sabotażu, które miały miejsce w Polsce.
(Poseł Anna Kwiecień: Ale o co chodzi? Do brzegu.)
Jest drugi powód, dla którego ta ustawa jest niezbędna. To jest ryzyko finansowe ludzi, którzy inwestują na tym rynku.
(Głos z sali: Przyjmicie ustawę prezydenta.)
Chyba nie macie już żadnej wątpliwości, że brak możliwości kontroli, lekceważenie rekomendacji KNF...
(Poseł Barbara Bartuś: Dajcie ustawę prezydenta.)
...o czym jeszcze za chwilę powiem - przecież to wszystko naraziło tysiące, dziesiątki tysięcy ludzi na bardzo poważne straty. A więc to jest drugi powód, taki dość oczywisty, żeby zbudować system prawny, który jeśli nie uniemożliwi, to utrudni oszukiwanie ludzi przez tego typu przedsięwzięcia jak piramidy finansowe czy Zondacrypto.
I jest trzeci powód, który wydaje się dzisiaj niestety najpoważniejszy. To szokująca infiltracja środowisk politycznych. Infiltracja przez ludzi zaangażowanych w ten proceder...
(Poseł Marek Suski: Szczególnie przez niemców.)
...i działania państwa, takie jak nieustanne umarzanie przez prokuraturę za rządów Zbigniewa Ziobry śledztwa w sprawie zaginięcia pana Suszka, prawdopodobnie zamordowanego, w sprawie Zondacrypto czy jej poprzedniczki. Trzy razy prokuratura umarzała śledztwo w tej sprawie mimo wniosku Komitetu Nadzoru Finansowego.
(Poseł Barbara Bartuś: Pan Żurek rozliczył prokuraturę za to?)
Bardzo bym chciał, abyście państwo skorzystali z tej możliwości dzisiaj. I jeśli nie jesteście trzymani za gardło przez tych ludzi, to zagłosujcie za tą ustawą. Żadnego innego powodu nie widzę. (Poruszenie na sali, oklaski)
(Poseł Barbara Bartuś: Dajcie dobrą ustawę, zagłosujemy.)
To, że ludzie Zondacrypto, z tego środowiska wpływali od dłuższego czasu czy próbowali wpływać na działania waszego rządu, waszych instytucji, nie ulega wątpliwości.
(Głos z sali: Nie kłam.)
Jedno z pierwszych spotkań w tej sprawie 28 kwietnia 2018 r. miało miejsce w Ministerstwie Finansów. Na spotkanie w Ministerstwie Finansów przybyli panowie Sylwester Suszek, zaginiony, prawdopodobnie zamordowany przez swoich następców, Rafał Zaorski - dzisiaj sąd potwierdził zasadność aresztowania tego tzw. inwestora, oraz Krzysztof Piecha, autor koncepcji Konfederacji, jeśli chodzi o ustawę dotyczącą kryptowalut. Nie ma jasności, z kim w Ministerstwie Finansów spotykali się ci panowie, chociaż spotkanie trwało długo...
(Poseł Marek Suski: Może z Domańskim.)
...a zaproszenie było wystosowane na wiceministra finansów pana Gruzę, dzisiaj doradcę prezydenta Nawrockiego.
(Głos z sali: Uuu...)
Do dzisiaj także zastanawiamy się, jakim cudem jedna z najbardziej kluczowych postaci jeśli chodzi o ten proceder, być może także taką typową gangsterkę, bez żadnych wyraźnych powodów otrzymała także list żelazny. Tak, także za czasów waszych rządów.
Zastanawialiśmy się, co takiego powoduje wami, jakie wpływy, jaki szantaż, jakie pieniądze, że tak kurczowo bronicie tych ludzi i tych interesów, że okrywacie się hańbą, nie zważając na koszta polityczne...
(Poseł Marek Suski: Giertych, Giertych.)
... nadal popierając tych ludzi i ten proceder.
(Głos z sali: Nie kłam.)
Śledztwo to wyjaśnia. To śledztwo zaczyna to wyjaśniać w sposób bezwzględny i dramatyczny. Oto dwa cytaty z protokołu przekazanego mi przez prokuratora generalnego. Są to zeznania głównego zeznającego. Państwo wiecie o kim mówię.
(Głos z sali: O Murańskim.)
Zeznający w tej sprawie to jest znajomy waszych posłów i waszych polityków, jak wiecie. Kolega z Monako i z Ibizy.
(Głos z sali: Giertycha.)
Rozumiem te okrzyki strachu i niezdrowego podniecenia po tej stronie.
(Poseł Marek Suski: Widzę, że ty się boisz, bo ci się ręce trzęsą.)
Otóż z protokołu zacytuję tylko zdanie. Chodzi o człowieka pośredniczącego w rozmowach między Zbigniewem Ziobro a osobą, która szefowała w tym czasie przedsięwzięciu Zondacrypto.
(Głos z sali: Nie mów, że Giertych.)
(Głosy z sali: Ha, ha, ha!)
Ta osoba twierdzi: Zbyszek zapoznał się z aktami. Chodzi o akty oskarżenia wobec tej osoby. Zbyszek zapoznał się z aktami.
(Głos z sali: Ale jaki Zbyszek?)
To jest skandal. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
(Część posłów skanduje: Murański! Murański! Murański!)
(Głos z sali: Postać znana.)
Ta osoba zeznała także, że rekompensata za tę usługę będzie wypłacona panu ministrowi Ziobrze za pośrednictwem fundacji, którą zakładał brat pana Ziobry, a była to fundacja Suwerennej Polski. Płatnik, który zabiegał o ukręcenie łba sprawom, które go dotyczą, główna postać w aferze Zondacrypto, stwierdza: umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby. To zeznanie kończy się takimi słowami: Natomiast główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka. To jest oczywista korzyść majątkowa. Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem.
I to jest ostatnie zdanie, które zacytuję z protokołu zeznań: Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X, publicznie znana osoba, obiecywał mi - ze względu na dobro śledztwa, zgodnie z sugestią prokuratora, nie wymieniam tego nazwiska (Dzwonek) - że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie. (Poruszenie na sali)
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
(Głos z sali: Skandal!)
Ta obietnica ułaskawienia, to było za te wszystkie płatności, to jest CPAC, reklamy i kongres organizowany w Stanach Zjednoczonych.
(Poseł Barbara Bartuś: Niech się pan nie ośmiesza.)
Cała Polska zobaczy, jak głosujecie w tej sprawie. To jest drobny fragment.
Niedługo Polska i wy także dowiecie się, ile więcej materiałów w tej kwestii obciąża bezpośrednio was.
(Część posłów skanduje: Kompromitacja! Kompromitacja! Kompromitacja!)
Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was: żaden przyzwoity człowiek, żaden polityk, ostrzegam was, nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom. Żaden polityk prawicy, ostrzegam was, nie powinien używać autorytetu prezydenta, obiecując ułaskawienia. Nie wiem, czy te ostrzeżenia do was dotrą. Ale za chwilę Polska zobaczy, jak w tej sprawie się zachowujecie. Życzę wam resztek przyzwoitości albo odrobiny odwagi.
(Głos z sali: Zejdź z mównicy! Zejdź z mównicy! Zejdź z mównicy!)
Macie szansę urwać się ze smyczy mafii, która najwyraźniej trzyma was wciąż za gardło. Zobaczymy, czy stać was na to. Dziękuję bardzo.
(Część posłów wstaje, oklaski)
(Poseł Krzysztof Paszyk: Chciałbym poprosić o przerwę tylko.)
Przebieg posiedzenia