10. kadencja, 64. posiedzenie, 3. dzień (04-09-2026)

33. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2867).

Poseł Witold Tumanowicz (tekst niewygłoszony):

    Stanowisko

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projekt dotyczy dwóch kwestii związanych z funkcjonowaniem sądów: zasad dalszego orzekania przez sędziów po osiągnięciu wieku uprawniającego do przejścia w stan spoczynku oraz zasad delegowania sędziów, przede wszystkim do wykonywania czynności poza orzekaniem.

    Pierwsza zmiana zakłada, że sędzia po ukończeniu 65. roku życia nie będzie już potrzebował zgody Krajowej Rady Sądownictwa na dalsze orzekanie. Wystarczające ma być jego oświadczenie oraz zaświadczenie o zdolności do dalszego pełnienia obowiązków. Będzie również mógł zdecydować się na zmniejszony przydział spraw o 25%, 50% albo 75%.

    Druga część projektu porządkuje delegacje sędziów poza sądy. Co do zasady takie delegowanie ma być ograniczone do maksymalnie 4 lat, a przed jego dokonaniem ma być oceniany wpływ odejścia danego sędziego na funkcjonowanie jego macierzystego sądu. Projekt likwiduje też możliwość delegowania sędziów do Kancelarii Prezydenta, MSZ i KPRM.

    Rząd uzasadnia te rozwiązania m.in. sytuacją kadrową. Według przedstawionych danych w ciągu najbliższych 5 lat liczba sędziów przechodzących każdego roku w stan spoczynku ma wzrosnąć o ponad 100%. Umożliwienie doświadczonym sędziom dalszego orzekania ma więc służyć poprawie sprawności sądów.

    Właśnie na tym powinien się koncentrować ten projekt. Spory kolejnych rządów o KRS, Ministerstwo Sprawiedliwości, delegacje i wpływy w wymiarze sprawiedliwości to nie jest wojna zwykłych Polaków. To nie nasza wojna. Obywateli nie interesują wasze wojny o stołki w wymiarze sprawiedliwości. Człowieka, który trafia do sądu, interesuje przede wszystkim to, czy na rozstrzygnięcie swojej sprawy będzie czekał kilka miesięcy czy kilka lat.

    Dlatego najważniejszym kryterium oceny tych zmian powinno być to, czy rzeczywiście przy orzekaniu pozostanie więcej sędziów, czy ograniczenie delegacji pozaorzeczniczych faktycznie zwiększy obsadę w sądach i czy w efekcie skróci się czas oczekiwania na wyrok. Sam projekt zakłada, że czas rozpatrywania spraw ma ulec skróceniu.

    Polacy nie potrzebują kolejnego rozdziału politycznej wojny o sądy. Potrzebują sądów, które po prostu działają sprawnie. Właśnie z tej perspektywy będziemy patrzeć na efekty proponowanych zmian. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia