10. kadencja, 64. posiedzenie, 3. dzień (04-09-2026)

Oświadczenia.

Poseł Mariusz Krystian (tekst niewygłoszony):

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To, co wydarzyło się w Andrychowie, to nie incydent. To metoda, którą znamy z najgorszych rozdziałów naszej historii - kiedy obecna władza, ponieważ nie potrafi wygrać sporu argumentami, sięga po aparat państwa, żeby uciszyć tych, którzy myślą inaczej.

    23 lipca w Miejskim Domu Kultury w Andrychowie miało odbyć się legalne spotkanie z Robertem Bąkiewiczem. W dzień spotkania dyrekcja domu kultury celowo i w ostatniej chwili zerwała umowę najmu. To był akt tchórzliwej cenzury, ubrany w biurokratyczny język, sformułowania o wprowadzeniu w błąd. Nie daliśmy się zastraszyć. Zorganizowałem konferencję prasową na Placu Mickiewicza. Ludzie przyszli. Mówili. Słuchali. Tak wygląda demokracja.

    A potem, Wysoka Izbo, przyszła zemsta. 2 tygodnie później dyrektor mojego biura poselskiego dostał wezwanie na Policję za udział w tej właśnie, całkowicie legalnej, jawnej konferencji prasowej na miejskim placu, za rozmowę na świeżym powietrzu. Czy w Polsce roku 2026 jawna wypowiedź w przestrzeni publicznej stała się już czynem karalnym, jeśli wypowiada się ktoś, kto nie pasuje do politycznej linii rządzących? To jest przemoc instytucjonalna wymierzona nie w przestępców, tylko w obywateli, którzy mają odwagę zapraszać niewygodnych dla władzy gości. To jest dokładnie ten sam mechanizm, którym od miesięcy koalicja Tuska próbuje zamknąć usta każdemu, kto się jej sprzeciwia.

    Chcę z tej trybuny w imieniu mieszkańców Andrychowa wyraźnie powiedzieć: Nie ugniemy się. Nie zamkniecie nam ust. Będziemy zapraszać, kogo chcemy, mówić, co uważamy za słuszne, i stawiać się na każde wezwanie z podniesioną głową, bo to my mamy rację, a nie ci, którzy boją się otwartej debaty. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia