10. kadencja, 65. posiedzenie, 2. dzień (16-09-2026)

19. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Umowy między Rzecząpospolitą Polską a Japonią o zabezpieczeniu społecznym, podpisanej w Tokio dnia 15 kwietnia 2026 r. (druki nr 2810 i 3062).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Sebastian Gajewski:

    Szanowna Pani Marszałek! Panie Posłanki! Panowie Posłowie! Mam przyjemność przedstawić Wysokiej Izbie projekt ustawy o ratyfikacji Umowy między Rzecząpospolitą Polską a Japonią o zabezpieczeniu społecznym, podpisanej w Tokio 15 kwietnia 2026 r.

    W pierwszej kolejności chciałbym zwrócić uwagę, że umowa ta podlega ratyfikacji za zgodą wyrażoną w ustawie, ponieważ dotyczy ona wolności i praw człowieka i obywatela określonych w konstytucji, a dokładniej - prawa do zabezpieczenia społecznego, które jest określone w art. 67 konstytucji. Umowa ta ustanawia między Polską a Japonią mechanizm koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, który Polska aktualnie ustanowiła z 47 państwami. Japonia będzie 48. państwem. Takie mechanizmy wynikają albo z prawa Unii Europejskiej w odniesieniu do państw członkowskich Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii, albo z umów dwustronnych, czyli takich jak ta, którą miałem przyjemność podpisać w imieniu Polski w Tokio. Umowa ta jest umową w dziedzinie zabezpieczenia społecznego i co warte podkreślenia, nie jest umową migracyjną, a zatem nie wiąże się z dostępem do terytorium Rzeczypospolitej Polskiej kogokolwiek, ani tzw. umową pracowniczą, czyli nie wiąże się z dostępem do polskiego rynku pracy. Jest to umowa, której skutki są ograniczone do sfery zabezpieczenia społecznego, z polskiego punktu widzenia - do sfery ubezpieczeń społecznych oraz ubezpieczenia społecznego rolników.

    Ta umowa, podobnie jak inne umowy w dziedzinie zabezpieczenia społecznego, pełni trzy zasadnicze funkcje. Pierwsza funkcja to funkcja społeczna. Chodzi tutaj po prostu o wzmocnienie więzi międzyludzkich między państwami stronami oraz rozwiązywanie codziennych problemów ludzi, którzy związali swoje życie z Polską i z Japonią. Chodzi tu więc o sprawy 3 tys. obywateli polskich mieszkających w Japonii, Polonii japońskiej. Ona jest Polonią bardzo specyficzną. To są ludzie pracujący w biznesie, w nauce, w kulturze, to są małżeństwa mieszane. Miałem przyjemność spotkać się z przedstawicielami Polonii i rzeczywiście jej specyfika wyraża się w tym, że są to osoby, które w dużej mierze rozważają powrót do Polski, bo po prostu robią w Japonii interesy, robią tam kariery często w międzynarodowych firmach. Rzeczywiście takie organizacje polonijne jak choćby Polski Klub Biznesu w Tokio są żywo zainteresowane zawarciem tej umowy.

    Chodzi także o rozwiązywanie problemów Japończyków mieszkających w Polsce, tj. blisko 600 osób. W większości są to osoby, które pracują, są kadrą kierowniczą. To są specjaliści, technicy, ludzie, którzy po prostu pracują w japońskich firmach w Polsce. Specyfika japońskich inwestycji jest taka, że jeśli firmy japońskie inwestują w jakimś kraju, to wysyłają do tego państwa kadrę kierowniczą, kadrę specjalistyczną właśnie z Japonii. Nie dziwi więc, że ponad 40% Japończyków pracujących w Polsce to osoby, które pracują na zezwoleniach typu C, czyli są pracownikami firm zagranicznych, firm japońskich. Dla takich osób ta umowa przewiduje chociażby zasadę eksportu świadczenia, dzięki której zmiana miejsca zamieszkania z jednego państwa na drugie nie spowoduje ani uchylenia, ani wstrzymania, ani zawieszenia danego świadczenia, oraz kilkukrotnie tutaj wspominaną zasadę sumowania okresów, dzięki której np. łatwiej będzie nabywać osobom mającym okresy pracy w Japonii rentę z tytułu niezdolności do pracy czy prawo do emerytury minimalnej w kwocie gwarantowanej. Wreszcie jest zasada równego traktowania, która zakłada, że osoba, która podlega ustawodawstwu jednego państwa, ma w drugim państwie takie same uprawnienia jak obywatel tego państwa.

    Drugą funkcją tych umów jest funkcja gospodarcza, czyli tworzenie warunków do wzmacniania współpracy gospodarczej między Polską a Japonią. Dziękuję za słowa pani posłanki Izabeli Bodnar, bo rzeczywiście w przypadku tej umowy nasze rozmowy ze stroną japońską w dużej mierze koncentrowały się właśnie na funkcji gospodarczej tej umowy. Dlaczego? Dlatego że między Polską a Japonią rośnie wymiana handlowa. To jest ponad 7 mld dol. rocznie. Rosną też inwestycje japońskie w Polsce. To jest 300 japońskich firm, a Japonia to trzeci największy pozaeuropejski inwestor w Polsce. Branża motoryzacyjna, elektromobilność, branża farmaceutyczna i spożywcza. Dziękuję za łódzki przykład pani poseł Aleksandrze Uznańskiej-Wiśniewskiej. W ciągu ostatnich 8 lat w województwie łódzkim powstało sześć inwestycji i ponad 900 nowych miejsc pracy utworzonych przez firmy japońskie tylko na terytorium tego województwa. To jest naprawdę dużo.

    Mamy stały mechanizm polsko-japońskich konsultacji gospodarczych. Polsko-japońskie forum gospodarcze w Osace, które odbyło się w tym roku, miało świetny przebieg. Strona japońska jest zainteresowana inwestycjami w Polsce, a ta umowa bardzo w tym pomaga, bo dzięki zasadzie jednego ustawodawstwa eliminuje ryzyko podwójnego oskładkowania, co ma szczególne znaczenie dla osób wysyłanych z Japonii do Polski do pracy. Chodzi także o zasady delegowania pracowników, które umożliwiają wysłanie pracownika z Japonii nawet na 8 lat, na zasadzie 5 lat + 3 lata. On podlega w tym czasie ustawodawstwu japońskiemu, a nie podlega ustawodawstwu polskiemu. To z punktu widzenia Japończyków jest dosyć istotne.

    Pani poseł Maria Koc pytała, ile polskich firm i ilu polskich pracowników skorzysta na tej umowie. My jesteśmy w stanie opisać, ile dzisiaj mamy inwestycji japońskich w Polsce i ilu Japończyków pracuje w Polsce. Tak jak powiedziałem, to jest 600 Japończyków. Olbrzymia część z nich pracuje w firmach zagranicznych, w większości japońskich lub europejskich z japońskim kapitałem.

    Mamy informacje o skali japońskich inwestycji w poszczególnych województwach. Dałem przykład województwa łódzkiego, ale dobry przykład to województwo opolskie. Ostatnie 8 lat: 3 inwestycje, 90 nowych miejsc pracy. Spodziewam się, że skala tych inwestycji będzie się utrzymywać, że będzie większa i że osób, pracowników, firm, które skorzystają na tej umowie i na tych inwestycjach, dzięki tej umowie będzie po prostu więcej.

    Trzecia funkcja tych umów to funkcja polityczna, bo umowy w dziedzinie zabezpieczenia społecznego służą także wzmacnianiu relacji politycznych. To są umowy, które zawiera się między państwami mającymi dobre relacje, między przyjaciółmi. A takie relacje Polska ma z Japonią. Przypomnę, że w 2015 r. między Polską a Japonią zostało ustanowione partnerstwo strategiczne, które zostało podniesione do rangi wszechstronnego partnerstwa strategicznego. W dwóch planach działania, w dwóch action planach do tego partnerstwa strategicznego, z 2021 r. i z 2025 r., wskazaliśmy, że elementem jego realizacji jest umowa dwustronna w dziedzinie zabezpieczenia społecznego. Można więc powiedzieć, że także dzięki tej umowie realizujemy, wzmacniamy i budujemy to partnerstwo strategiczne.

    Przy okazji odpowiem na pytanie pana posła Marcina Grabowskiego. Te relacje między Polską a Japonią i wizyty na wysokim szczeblu w ostatnich latach są dosyć intensywne. W kwietniu 2026 r. odbyła się wizyta premiera Donalda Tuska w Tokio. Pan premier spotkał się ze swoją japońską odpowiedniczką panią premier Sanae Takaichi. W tej wizycie brała udział szeroka delegacja rządowa. W 2025 r. odbyły się dwie wizyty wicepremierów, wicepremier Sikorski i wicepremier Gawkowski gościli w Tokio. 2 lata temu wiceminister spraw zagranicznych pan Bartoszewski również gościł w Japonii. Z kolei strona japońska w 2024 r. była w Polsce, ówczesna minister spraw zagranicznych Japonii pani Y?ko Kamikawa była w Polsce. W 2023 r. ówczesny premier Japonii Fumio Kishida też odwiedził nasz kraj. Taka liczba wizyt na wysokim szczeblu w tak krótkim czasie pokazuje, że te relacje są bardzo dobre, że te relacje są intensywne. I my te relacje chcemy umacniać, także tą umową.

    Zresztą trzeba podkreślić, że bazę traktatową z Japonią mamy dosyć przyzwoitą. Mamy osiem umów zawartych, obowiązujących, wykonywanych. Ta umowa jest dziewiąta. Negocjujemy dziesiątą.

    Pan poseł Kowalski pytał, kiedy ta umowa, nad którą pochyla się teraz Wysoka Izba, wejdzie w życie. To jest kwestia regulowana bezpośrednio w treści tej umowy. Ona wejdzie w życie pierwszego dnia trzeciego miesiąca następującego po dacie otrzymania przez drugie państwo późniejszej z not dyplomatycznych potwierdzających zakończenie procedur wewnętrznych. Po polskiej stronie będzie to procedura ratyfikacyjna. Najpierw Wysoka Izba uchwali tę ustawę, oczywiście jeśli taka będzie państwa wola. Potem Senat. Potem tę ustawę musi podpisać pan prezydent. Potem podpisanie dokumentu ratyfikacyjnego przez pana prezydenta. Potem kontrasygnata ze strony pana premiera. A potem notami dyplomatycznymi poinformujemy stronę japońską o tym, że nasze procedury się zakończyły. Natomiast po stronie japońskiej są to procedury wewnętrzne Cesarstwa Japonii, regulowane przez ich przepisy wewnętrzne. Ale jak je zakończą, to też nas o tym poinformują i wtedy wejdzie ten mechanizm, o którym powiedziałem na początku.

    Ta umowa jest standardową umową w dziedzinie zabezpieczenia społecznego. Tak jak podkreślałem, jeśli chodzi o jej zakres podmiotowy, obejmuje wszystkie osoby, które podlegały ustawodawstwu jednej ze stron, a zatem nie tylko obywateli Polski czy obywateli Japonii. Jeśli chodzi o zakres przedmiotowy, to po naszej stronie są to emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy, renty rodzinne, renty wypadkowe, jednorazowe odszkodowania z ubezpieczenia wypadkowego oraz zasiłki pogrzebowe. Natomiast po stronie japońskiej jest to emerytura i renta narodowa. To, że te zakresy przedmiotowe są zróżnicowane, wynika z tego, że mamy inne systemy ubezpieczeń społecznych, inne systemy emerytalne, a w konsekwencji - inne świadczenia, które są też w inny sposób finansowane. Umowa opiera się na klasycznych, tradycyjnych zasadach koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, takich jak zasady: równego traktowania, jednego ustawodawstwa, eksportu świadczenia, sumowania okresów ubezpieczenia czy wzajemnej pomocy.

    Przy każdej umowie dwustronnej w dziedzinie zabezpieczenia społecznego powstaje pytanie o koszty. Państwo też pytali o to, ile ta umowa będzie nas kosztować i z jakich środków będziemy te koszty finansować. Ponieważ umowa ta z polskiej strony dotyczy świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz z ubezpieczenia społecznego rolników, te koszty będą finansowane z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz z funduszy, których dysponentem jest Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Szacujemy, że pierwszy pełen rok obowiązywania tej umowy to dla obu funduszy łączny koszt 3,5 mln zł. Należy więc przyjąć, że ten koszt jest niewielki, a korzyści, w szczególności gospodarcze i polityczne, pozostają w odpowiedniej proporcji do kosztu finansowego.

    Z tych powodów wnoszę o przyjęcie tego projektu bez poprawek. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

    (Poseł Maria Joanna Koźlakiewicz: Dziękujemy.)


Przebieg posiedzenia