10. kadencja, 65. posiedzenie, 2. dzień (16-09-2026)

21. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskich projektach uchwał:

Poseł Piotr Adamowicz:

    Dziękuję, pani marszałek.

    Pani Marszałek! Panie i Panowie! Droga Pani Poseł! Nigdy nie byłem w Unii Wolności ani w Unii Demokratycznej. To tak ? propos. W zasadzie to jest kolejny dowód na to, że politycy nie powinni pisać historii. O tym rozmawialiśmy, szanowna pani poseł, 5 lat temu w komisji. A były trzy albo cztery komisje, bo tak napisaliście projekt uchwały. I wtedy, 5 lat temu, w czterdziestą piątą...

    (Poseł Joanna Lichocka: Dobrze, dobrze, proszę przypominać...)

    Pani poseł, mam dość dobrą pamięć. A nasze poprawki? To był kabaret, co zrobiliście. Ściągnęliście na jedno z posiedzeń komisji, ostatnie, świadka koronnego, ojca założyciela Antoniego Macierewicza. Bo nie chcieliście się wtedy zgodzić na moją drobną poprawkę, że w 1977 r. Komitet Obrony Robotników przekształcił się w KSS KOR. W końcu wywołano posła Macierewicza, ojca założyciela, czy to jest prawda i czy się zgadza. I wtedy pan Macierewicz coś powiedział, że historię KOR-u uzgodniliśmy w 1982 r. w Iławie. I dopiero wtedy puściliście tę poprawkę. Tak było 5 lat temu. Jeżeli chcieliście...

    (Poseł Joanna Lichocka: To niech pan bierze przykład...)

    Moment, teraz ja mówię. Jeżeli chcieliście pracować, rzeczywiście pracować nad tekstem, nie należało wychodzić.

    Zaproponowała pani małą modyfikację tytułu uchwały. Zgodziliśmy się.

    (Poseł Joanna Lichocka: Tak.)

    A potem pani pojechała, że pani śmierdzi komunizmem. Teraz pani stroi się w gołębie piórka. Taka jest prawda.

    (Poseł Joanna Lichocka: To nieprawda. Iloma głosami...)

    (Gwar na sali, dzwonek)

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    To nie jest dyskusja.

    Poseł Piotr Adamowicz:

    Koniec.

    Pani Marszałek! Proszę wytłumaczyć pani Lichockiej, żeby nie przeszkadzała.

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Pani Poseł! To nie jest dyskusja.

    Bardzo proszę.

    Poseł Piotr Adamowicz:

    Pani Poseł! Wie pani, czego mi tu zacznie brakować za chwilę?

    Nie pamiętam, czy pan poseł Antoni Macierewicz był we wrześniu 1981 r. na I krajowym zjeździe ˝Solidarności˝. Ja pani powiem, co się działo wtedy, jak zgłoszono projekt uchwały pierwszego KZD ˝Solidarności˝ po rozwiązaniu KOR-u na zjeździe w hali Olivia. I wtedy nastąpił frontalny atak tzw. prawdziwych Polaków, po którym Jan Józef Lipski dostał zapaści sercowej i wylądował w szpitalu. Taka była prawda.

    Nie pamiętam, czy pan był, panie pośle, ale ja byłem.

    (Poseł Antoni Macierewicz: Byłem i wyglądało to inaczej, niż pan to relacjonuje.) (Dzwonek)

    No to byliśmy razem. I tu się zaczynamy różnić.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Mam przygotowany pewien tekst. Nie, nie, nie. Mam przygotowany tekst. I pewien fragment, przeczytam tylko fragmenty, resztę poproszę do protokołu.

    (Poseł Antoni Macierewicz: Pan się nie tylko różni, ale...) (Dzwonek)

    Panie Pośle Macierewicz! Panie i Panowie! Każdy ma prawo do własnej pamięci. Każdy może mieć własną ocenę wydarzeń, w których uczestniczył.

    (Poseł Antoni Macierewicz: Ale nie do kłamstwa.)

    Ale nie każdy może mieć własną historię. Historia - jest pan historykiem - jest nauką, opiera się na źródłach, a twierdzenia dotyczące przeszłości podlegają weryfikacji.

    (Poseł Antoni Macierewicz: Historia jest prawdą.)

    Pan jest historykiem. Pan przywiązuje bardzo dużą wagę do materiałów Instytutu Pamięci Narodowej. To ja panu coś przeczytam w ramach żonglerki na argumenty. Przytoczę panu źródło powstałe kilkadziesiąt lat temu: Służba Bezpieczeństwa podsłuchiwała mieszkanie mecenas Anieli Steinsbergowej. Zachował się zapis rozmowy - jak pan nie wierzy, niech pan zadzwoni do profesora Friszke - z 20 września 1976 r., 2 dni przed decyzją o utworzeniu KOR. W rozmowie wziął udział także Jan Olszewski. Rozmówcy zastanawiali się, czy formalnie powołanie komitetu nie sprowadzi na nich represji. Steinsbergowa ostrzegała, że nie należy narażać ludzi na więzienie, a Kuroń przekonywał do czegoś przeciwnego. Mówił, że trzeba się organizować. To jest cytat. A kiedy pojawił się argument więzienia, odpowiadał, że kto podejmuje taką działalność, musi szykować się na ławę oskarżonych.

    To niezwykle mocne świadectwo. I pan kilkanaście minut temu powiedział, że Kuroń chyba nie ma w ogóle nic wspólnego z założeniem KOR. No nie. No nie, panie pośle. Nie wolno gumkować ludzi z historii.

    (Poseł Antoni Macierewicz: Ale nie był przy zakładaniu KOR... ostateczną działalność.)

    Proszę państwa, reasumując. M.in. takie postaci jak Macierewicz, jak Lipski, jak Romaszewski, Wujec, Lityński, Borusewicz... (Dzwonek)

    (Poseł Antoni Macierewicz: Ale nie można kłamać, pani poseł. No jak tak można.)

    My dziś możemy spierać się o ich historię w wolnym Sejmie Rzeczypospolitej.

    Pani Marszałek! Podtrzymuję wniosek zgłoszony w moim pierwszym wystąpieniu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Poseł Joanna Lichocka: To jest plagiat, panie przewodniczący.)

    (Poseł Antoni Macierewicz: Z całym szacunkiem...)


Przebieg posiedzenia