10. kadencja, 65. posiedzenie, 3. dzień (17-09-2026)
23. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Magdalena Roguska:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Znamienne jest, że w 2 lata od jednej z największych katastrof naturalnych w Polsce, w 2 lata od uruchomienia największej w historii Polski pomocy dla terenów dotkniętych powodzią państwo parlamentarzyści, jak rozumiem z miejscowości i miast, których dotknęła ta powódź, nie chcecie rozmawiać o tym, co już zostało zrobione i jakie są jeszcze potrzeby. Nie chcecie wnioskować o to, by pomoc, która tak szeroko została przez rząd uruchomiona, jeszcze objęła tych, do których być może nie dotarła, jeśli chodzi o samorządy, i są jeszcze jakieś potrzeby, które powinna objąć. Państwo nie chcecie rozmawiać o faktach. Państwo chcecie powiedzieć dzisiaj, że rządowa pomoc po powodzi z września 2024 r. nie trafiła do tych, do których trafić powinna. Więc teraz trochę faktów.
Skala powodzi z września 2024 r. była ogromna. Liczba osób, liczba podmiotów, liczba grup społecznych, których dotknęła były bardzo duże. W odpowiedzi na te potrzeby rząd uruchomił rekordową pomoc: ponad 11 mld zł w kilkudziesięciu instrumentach, po to żeby odpowiedzieć na potrzeby przedsiębiorców, osób prywatnych, rolników i samorządów. Państwo zareagowało natychmiast. Już 16 września zapadła decyzja o przeznaczeniu pierwszego miliarda złotych na pomoc. 16 września. Następnego dnia zaakceptowano pierwsze wnioski wojewodów, a po zaledwie 3 dniach ruszyły pierwsze wypłaty. Po 3 dniach, nie po pół roku, nie po miesiącu, po 3 dniach. Bo ludzie, którzy stracili swoje domy, stracili swoje firmy, stracili możliwość dojazdu do miejsca pracy i musieli zająć się ratowaniem tego, co zabrała wielka woda, musieli otrzymać pomoc natychmiast. Nie mogli czekać. Przypomnę tylko, że nie mogli też czekać w 2017 r., wtedy kiedy rządziliście, kiedy w Borach Tucholskich wasz wojewoda Drelich powiedział, że na pomoc ludziom, których dotknęła wichura, nie będzie wysyłał do grabienia liści wojska. Tak pomagaliście i tak chcecie pomagać osobom, których dotknęła tragedia. (Oklaski)
(Poseł Marzena Anna Machałek: Jest to rzeczywiście odwracanie kota ogonem. Wstyd.)
We wrześniu 2024 r. reakcja była natychmiastowa, a pomoc była rekordowa. Ponad 11 mld zł uruchomionej pomocy. Ponad 1 mld z wypłacone w formie bezpośrednich zasiłków dla ludności. Ponad 9 mld zł to wsparcie uruchomione dla samorządów. 689 mld zł trafiło do przedsiębiorców, o tym za chwilę więcej powie pan minister Michał Jaros. Za tymi kwotami są konkrety: historie 62 tys. osób, które odbudowały swoje domy i gospodarstwa, mogły kupić utracone mienie i na nowo organizować swoje życie. To odbudowane drogi, mosty, szkoły, przedszkola, infrastruktura wodociągowa i kanalizacyjna, obiekty sportowe i zabytki. To jest prawdziwy obraz odbudowy po powodzi. Niezależnie jak bardzo będziecie próbowali szerzyć nieprawdę, że pieniądze nie trafiły do osób poszkodowanych w powodzi, będziemy konsekwentnie powtarzać, i ci ludzie także o tym mówią: dostali pomoc tam, gdzie była potrzebna. (Oklaski)
Prace trwają, kolejne inwestycje są realizowane. Kolejne mają zapewnione finansowania na następne lata, bo wiele inwestycji to bardzo skomplikowane procesy. Spójrzmy tylko na Dolny Śląsk, bo państwo mówicie o Dolnym Śląsku. Ponad 1,2 mld zł z rezerwy budżetu państwa. Ponad 610 mln zł pomocy dla osób fizycznych. 396 mln zł na odbudowę infrastruktury w samorządach do dziś, plus zapewnienia na kolejne lata - znowu setki milionów. 186 mln zł na usuwanie skutków powodzi w samorządach. I można dzisiaj łatwo, szczególnie jak się jest z tego terenu, przejechać przez te miejscowości i zobaczyć, że te pieniądze trafiły tam, gdzie powinny trafić. Mamy odbudowane drogi, mosty, szkoły, przedszkola. Mamy odbudowaną infrastrukturę komunalną, wodociągową, kanalizacyjną. Mamy odbudowane miejscowości takie jak Lądek, Stronie, Bardo, gminę wiejską Kłodzko, samo Kłodzko. Bardzo wiele wysiłku kosztowało samorządy, by w tej współpracy z rządem stanąć na wysokości zadania. Te pieniądze trafiły tam, gdzie miały trafić. Naprawdę tego nie wiecie? Nie widzicie tego na co dzień, będąc wśród swoich mieszkańców? Nie widzicie, jak odbudowana jest infrastruktura? Nie widzicie, że dzieci wróciły do przedszkoli i szkół, które wyglądają znacznie lepiej, są lepiej dostosowane do ich potrzeb niż przed powodzią? Naprawdę tego nie widzicie? (Oklaski)
(Poseł Marcin Gwóźdź: Zapytamy, pani minister.)
Pomoc państwa to nie tylko inwestycje. Państwo powinniście wiedzieć i pamiętać, jak bardzo szybko zmienialiśmy przepisy ustawy tutaj, w Sejmie, wielokrotnie, właśnie po to, by uruchamiać kolejne instrumenty dla tych, których pomoc powinna objąć. Wprowadziliśmy instrumenty, których do tej pory nie było, po to by szybko wypłacić pomoc remontowo-budowlaną. (Poruszenie na sali) To są zasiłki. To jest bardzo wiele instrumentów, które pozwalają dzisiaj tę pomoc finalizować. To były dopłaty dla samorządów do budownictwa mieszkaniowego. To są bardzo ważne inwestycje. I wszędzie tam, gdzie zdarzają się przy takiej skali pomocy nieprawidłowości czy wątpliwości, reakcje służb, instytucji do tego powołanych są natychmiastowe. To zupełnie inaczej niż za waszych czasów. To wyście bronili (Dzwonek) swoich partyjnych kolesi i roztaczali nad nimi parasol ochronny. Tutaj służby i instytucje działają, toczone są postępowania i wszystkie reakcje są podejmowane bardzo stanowczo i bardzo jednoznacznie. (Oklaski)
Ze względu na to, że nadzór nad tymi pieniędzmi, które są wypłacane w ramach pomocy przedsiębiorcom, ma też Ministerstwo Rozwoju i Technologii, chciałabym, żeby za chwilę w tej sprawie głos zabrał pan minister Michał Jaros. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia