10. kadencja, 65. posiedzenie, 3. dzień (17-09-2026)
23. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Katarzyna Kęcka:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! W poniedziałek opublikowano raport ˝Zdrowie sercowo-naczyniowe Polaków˝ z wyników badań WOBASZ3, jeśli chodzi o ryzyko sercowo-naczyniowe.
Pani marszałek, pozwoli pani, że w pierwszej kolejności przeczytam kilka zdań z raportu. Problem nadmiernej masy ciała dotyka aż 18,1 mln obywateli naszego kraju. Niezwykle istotne, a zarazem alarmujące są wyniki dotyczące otyłości brzusznej, której częstość oczywiście różni się w zależności od przyjętych definicji, ale za kryterium przyjmujemy obwód talii. Nadmierne gromadzenie tkanki tłuszczowej w obrębie jamy brzusznej stwierdza się u ponad 10 mln osób, czyli u 37% populacji Polaków. Czynnik ten niezwykle silnie koreluje z ryzykiem sercowo-naczyniowym, metabolicznym oraz ryzykiem zgonu. Problem ten, jeśli mowa o czynnikach korelujących z ryzykiem sercowo-naczyniowym, metabolicznym oraz ryzykiem zgonu, dotyka prawie 20% społeczeństwa polskiego.
Jeśli chodzi o redukcję częstości występowania choroby otyłościowej, nie dotyczy to najmłodszej badanej grupy wiekowej. Co więcej, wśród młodych dorosłych w wieku 20-35 lat obserwuje się istotny wzrost zapadalności na otyłość brzuszną.
Szanowni państwo, to co w tej chwili proponuje Ministerstwo Zdrowia? Bo chciałabym, żebyśmy mówili tutaj o rozporządzeniu ministra zdrowia, ale za rozporządzeniem ministra zdrowia stoją eksperci od spraw żywieniowych, Państwowy Zakład Higieny, Instytut Matki i Dziecka. W kontekście zdrowia publicznego nadmierna masa ciała dzieci i młodzieży, a zwłaszcza otyłość, jak powiedziałam, od lat wzbudza niepokój. Dzisiejsze dzieci, dzisiejsi 8- i 9-latkowie za kilka, kilkanaście lat będą 20-latkami, których dotyczy narastający problem otyłości brzusznej. W profilaktyce nadwagi i otyłości wśród dzieci i młodzieży - a chciałabym zauważyć, że u dzieci 8- i 9-letnich nadmierna masa ciała dotyczy już ponad 30% polskiej populacji - istotną rolę odgrywają działania realizowane na różnych poziomach, przede wszystkim w środowisku rodzinnym, ale także w placówkach oświatowych, gdzie prowadzona jest edukacja w zakresie zdrowego stylu życia, kształtowania postaw prozdrowotnych, tworzenia warunków do podejmowania aktywności fizycznej oraz wdrażania zasad zdrowego żywienia. Tutaj bardzo dziękuję za wprowadzenie do szkół przedmiotu edukacja zdrowotna.
Z perspektywy zdrowia publicznego nowe standardy żywienia w szkołach i przedszkolach należy traktować jako element kompleksowej profilaktyki chorób niezakaźnych i promocji zdrowia. Nie sprowadza się to jedynie do zmiany jadłospisu czy ideologicznej walki ze wspomnianym tutaj wcześniej brokułem. Chodzi o połączenie czterech elementów: wiedzy - dziecko poznaje zasady zdrowego żywienia; umiejętności - potrafi wykorzystać wiedzę w praktyce, np. przygotować prosty posiłek czy dokonać świadomego wyboru produktu; środowiska - szkoła i przedszkole zapewniają dostęp do żywności, która sprzyja zdrowym wyborom; wsparcia rodziny i społeczności - rodzice, opiekunowie, nauczyciele, seniorzy i społeczność lokalna wzmacniają prawidłowe wzorce.
Jeśli chodzi, szanowni państwo, o normy spożycia mikro- i makroelementów, wynikają one z aktualnych norm żywienia dla populacji polskiej opracowywanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny - Państwowy Instytut Badawczy.
Panie marszałku, chyba odpowiedziałam na pytania. Bardzo dziękuję.
Przebieg posiedzenia