10. kadencja, 65. posiedzenie, 3. dzień (17-09-2026)
23. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Katarzyna Anna Lubnauer:
Szanowna Pani Poseł! Panie Marszałku! Wszyscy Posłowie! Rzeczywiście po to są tego typu badania PISA, które organizuje OECD, żeby wyciągać z nich wnioski. One są po to, żeby porównać się do innych systemów. Pozwalają nam stwierdzić, co działa u nas lepiej, co działa u nas gorzej. I rzeczywiście te badania pokazały przede wszystkim to, że te spadki są, można powiedzieć, masowe w całej Europie. Ale są kraje, które trochę lepiej sobie radzą. Poza Estonią, która jest tym krajem, który najlepiej wypada ze wszystkich krajów Unii Europejskiej, zauważyliśmy, że dobre wyniki ma np. nie cała Wielka Brytania, bo ona rzeczywiście też nieźle wypada, ale Anglia. I jakie wnioski z tego wyciągnęliśmy? Anglia jest jednym z nielicznych krajów, gdzie rzeczywiście w oparciu o rzetelne badania dotyczące różnych metod edukacyjnych bada się, jaki one mają wpływ na nauczanie dzieci. Można powiedzieć, że wykorzystaliśmy te ich badania i w tej chwili one są dostępne dla wszystkich polskich nauczycieli. Zachęcamy do zapoznania się z ˝Przewodnikiem po strategiach edukacyjnych˝ dostępnym na stronie Instytutu Badań Edukacyjnych. Tam każdy nauczyciel może zapoznać się z tym, jakie techniki są najbardziej skuteczne, jakie przynoszą skutki.
Kolejnym działaniem była reforma Kompas Jutra. Czyli wyciągnęliśmy wnioski z tych elementów, które najgorzej wypadały w polskiej szkole. Reforma po Kompasie Jutra ma stawiać na wiedzę, bo wiedza jest bardzo ważna, żeby móc krytycznie myśleć, żeby móc działać we wszystkich pozostałych obszarach, ale ma spowodować, że szkoła będzie postrzegana również jako bardziej praktyczna, bardziej ciekawa, będzie rozbudzać zainteresowanie uczeniem się przez dzieci na całe życie, będzie budować sprawczość, poczucie przynależności do szkoły. To elementy, których polska szkoła nie posiada, co było bardzo wyraźnie w badaniach OECD wskazywane.
To, co nas niepokoi w badaniach 2025, to badanie wytrwałości. Okazuje się, że Polska, mimo tego, że ma niezłe wyniki kognitywne dotyczące wyników, ma dramatycznie wysoki wskaźnik dotyczący braku wytrwałości, czyli chodzi o to, że uczeń wskazuje, że nie jest wystarczająco wytrwały, żeby skończyć trudne zadanie.
Kolejnym elementem, który nas bardzo niepokoi, to jest kwestia absencji. Okazuje się, że polscy uczniowie gorzej wypadają niż średnia europejska, jeżeli chodzi o odpowiedź na pytania: czy opuściłeś w ostatnich 2 tygodniach cały dzień, czy opuściłeś lekcję, czy spóźniłeś się? W przypadku Polski na pytanie, czy opuściłeś cały dzień, pozytywnie odpowiedziało 31% przy 22% średnio w Europie, na pytanie, czy opuściłeś jedną lekcję - 45% przy średniej Unii Europejskiej 26%, czy spóźniłeś się - 61% przy średniej 51%, tak samo jak wskaźniki, że szkoła mało przygotowała do dorosłości, szkoła to strata czasu. Dlatego naszym celem jest to, żeby zbudować szkołę, która jest wymagająca, ale przyjazna, inspirująca i budująca sprawczość i te wskaźniki, które w tej chwili w tych badaniach (Dzwonek) PISA wypadły szczególnie słabo. I do tego służy reforma, która 1 września weszła do szkół, jak również takie rzeczy jak zakaz telefonów czy ograniczenia ekranów w przedszkolach, które mają bardzo wpłynąć na kolejny wskaźnik dotyczący poczucia uczniów, że sprzęt cyfrowy im realnie przeszkadza w uczeniu, na co wskazują też w testach PISA. Dlatego chcemy, żeby polska szkoła po prostu była najlepsza na świecie. (Oklaski)
(Poseł Tomasz Kostuś: Wspaniale.)
Przebieg posiedzenia