10. kadencja, 65. posiedzenie, 3. dzień (17-09-2026)

25. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o przedstawionym przez Prezydium Sejmu projekcie uchwały w sprawie ustanowienia roku 2027 Rokiem Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. w 30. rocznicę jej uchwalenia (druki nr 2556 i 2758).

Poseł Piotr Babinetz:

    Dziękuję bardzo.

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Stanowisko klubu Prawo i Sprawiedliwość odnośnie do zgłoszonego przez Prezydium Sejmu projektu powyższej uchwały.

    Pozytywną sprawą była zgodna praca w komisji kultury z udziałem pana marszałka Szymona Hołowni. Dzięki czemu w treści uchwały postkomunistyczny eufemizm ˝upadek żelaznej kurtyny zapoczątkował transformację ustrojową w Polsce˝ zastąpiliśmy sformułowaniem ˝odrzucenie komunizmu, zapoczątkowane wolnościowym ruchem 'Solidarność' i odzyskanie przez Polskę niepodległości˝, które wskazuje na wolę narodu.

    Dużo słusznych uwag teoretycznych usłyszeliśmy od przedmówcy, ale pojawia się pytanie, czy inicjatywa tej uchwały to przynajmniej według większości Prezydium Sejmu kpina z konstytucji i polskiego prawa, czy też może próba przypomnienia sobie koalicji rządzącej, aby czytać i stosować się do obowiązującej konstytucji. Póki co działania, zgodnie z myślą premiera Donalda Tuska: będziemy stosować prawo tak, jak my je rozumiemy, i doktryną Bachmanna, aby skierować całą siłę państwa policyjnego itd., tu już nie będę cytował dokładnie, są następujące: rządzenie za pomocą uchwał, a nie ustaw - to też myśl niemiecka pana Bachmanna - siłowe przejmowanie mediów publicznych i bezprawne stawianie ich w stan fikcyjnej likwidacji, bezprawne przejmowanie prokuratury, a ostatnio także siłowe przejęcie jednej z uczelni wyższych, nieuznawanie prawidłowo powołanych sędziów, wzywanie, aby marszałek Sejmu nie przyjmował ślubowania od wybranego demokratycznie przez naród polski nowego prezydenta RP, odgrażanie się, że również przez silnych ludzi zostaną przejęte NBP, Trybunał Konstytucyjny, może Sąd Najwyższy. Te przykłady wskazują niestety na pierwszy wariant, czyli lekceważenie konstytucji i prawa.

    Z kolei czerwony marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, wymyślił nieistniejące weto marszałkowskie oraz udawanie prezydenta poprzez przyjmowanie ślubowań sędziów Trybunału Konstytucyjnego, co jest zastrzeżone przecież ustawowo dla wyłącznej kompetencji prezydenta RP. Do tego dochodzi uważanie różnych dyrektyw z Unii Europejskiej, różnych wskazań z Unii Europejskiej jako ważniejszych od polskiej konstytucji. Takie działanie jednak w przypadku dawnej, kilkudziesięcioletniej opcji promoskiewskiej nie dziwi. Przecież nawyki i tradycja pozostają. W 1815 r. car Aleksander I nadał Królestwu Kongresowemu jedną z najbardziej liberalnych konstytucji ówczesnej Europy, tyle że on i działający w jego imieniu rosyjscy nadzorcy tej konstytucji i zawartych w niej praw narodu polskiego nie przestrzegali.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W związku z tym wszystkim, widząc jak daleko rozmija się od konstytucji praktyka koalicji, która przejęła władzę 13 grudnia 2023 r...

    (Poseł Krzysztof Piątkowski: Oni oddali władzę 13 grudnia.)

    ...a od wielu lat wznosiła okrzyki: konstytucja, można traktować projekt uchwały jako memento dla tej koalicji.

    Klub Prawo i Sprawiedliwość poprze powyższą uchwałę. Może ta uchwała zwróci uwagę Polaków na to, jak obecnie konstytucja jest łamana. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia