10. kadencja, 65. posiedzenie, 3. dzień (17-09-2026)
25. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o przedstawionym przez Prezydium Sejmu projekcie uchwały w sprawie ustanowienia roku 2027 Rokiem Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. w 30. rocznicę jej uchwalenia (druki nr 2556 i 2758).
Poseł Bronisław Foltyn (tekst niewygłoszony):
Stanowisko
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! 30. rocznica uchwalenia konstytucji powinna być okazją do poważnej refleksji. Ale refleksja to nie to samo co bezkrytyczna celebracja.
Jeżeli ustanawiamy rok 2027 Rokiem Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r., nie możemy jednocześnie ustanowić go rokiem niepamięci o tym, jak ta konstytucja powstawała i jak była łamana.
W referendum konstytucyjnym za jej przyjęciem opowiedziało się 52,71% głosujących. Przeciw było 45,89 %. Frekwencja wyniosła zaledwie 42,86%. Oznacza to, że za obowiązującą do dziś ustawą zasadniczą zagłosowało ok. 6,4 mln obywateli spośród ponad 28 mln uprawnionych. To było legalne i skuteczne referendum. Ale nie był to wielki narodowy konsensus.
Pamiętajmy też o tym, o czym dzisiaj mówi się znacznie rzadziej. Własny obywatelski projekt konstytucji przygotowało środowisko ˝Solidarności˝. Pod projektem zebrano ogromną liczbę podpisów. Jego zwolennicy chcieli, aby Polacy mogli w referendum dokonać wyboru pomiędzy dwiema wizjami ustawy zasadniczej. Takiego wyboru obywatele nie otrzymali.
Dlatego sprzeciwiam się tworzeniu po 30 latach wygodnego mitu, że konstytucja z 1997 r. narodziła się z powszechnej zgody Polaków. Nie narodziła się. Była rezultatem ostrego sporu politycznego i społecznego. I ten spór jest częścią naszej historii.
Konstytucji trzeba przestrzegać. Ale konstytucję wolno również krytykować, analizować jej słabości i rozmawiać o jej zmianie. Sama ustawa zasadnicza taką możliwość przecież przewiduje. Dlatego jeżeli rok 2027 ma być Rokiem Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, nie róbmy z niego roku politycznej hagiografii. Po 30 latach Polsce nie jest potrzebny kult konstytucji. Potrzebna jest kultura konstytucyjna, której w ostatnich latach brakuje. I to bez względu na opcję rządzącą. Konstytucja łamana była zarówno za rządów PiS, jak i obecnej koalicji. Być może 30. rocznica jej uchwalenia będzie dobrą okazją do refleksji. Klub Konfederacji zagłosuje przeciwko ustanowieniu roku 2027 Rokiem Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia