10. kadencja, 65. posiedzenie, 3. dzień (17-09-2026)
27. i 28. punkt porządku dziennego:
27. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 29 maja 2026 r. o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druki nr 2863 i 3110).
28. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 29 maja 2026 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druki nr 2864 i 3111).Poseł Elżbieta Duda:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Ministrze! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Rozwój Plus na temat sprawozdania komisji o wniosku prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 29 maja 2026 r. o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu.
Panie i Panowie Posłowie! Szanowni Państwo! Może będę się tu powtarzać z wieloma stwierdzeniami, które zostały wypowiedziane przez moich przedmówców, ale o oczywistych sprawach trzeba mówić wiele razy i do skutku. Celowo pominę aspekt światopoglądowy, chociaż muszę na wstępie zaznaczyć, że jest on dla mnie w tym temacie najważniejszy. A więc przypomnę po raz kolejny. Status małżeństwa chroniony jest konstytucją. Żaden związek nie dorównuje małżeństwu. Opinia Krajowej Rady Sądownictwa w tym temacie jest jednoznaczna. Dokonując oceny projektu ustawy przez pryzmat konstytucyjny zasady ochrony małżeństwa i rodziny, należy wyraźnie zaznaczyć, że pozostaje on w sprzeczności z dyrektywami zawartymi w art. 18 konstytucji. Małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny jako trwały związek kobiety i mężczyzny. Konstytucja chroni małżeństwo, rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo. Kolejność w tym przypadku jest nieprzypadkowa, bo uprawnienia, jakie obecne prawo przewiduje, są zapewnione tylko dla małżeństwa. Definicja małżeństwa też nieprzypadkowo została wpisana do konstytucji, ale ze świadomą intencją ochrony przed możliwymi zmianami.
I tu najważniejszy moment, najważniejsze stwierdzenie, czego nikt nie porusza. Wcześniej nie trzeba było doprecyzowywać w ten sposób kategorii konstytucyjnej małżeństwa, bo istniało powszechne przekonanie, że pojęcia małżeństwa czy też rodziny nie budzą wątpliwości. To pojęcia oczywiste, wynikające z prawa naturalnego, ukształtowane przez wieki rozwoju ludzkości. Jednakże dla wyeliminowania wszelkich wątpliwości interpretacyjnych ostatecznie zdecydowano się na określenie pojęcia małżeństwa w przepisie konstytucyjnym. Ale po co? Po to, aby wykluczyć inne małżeństwa niż związek kobiety i mężczyzny. (Oklaski) Wolą twórców art. 18 konstytucji było zapobieżenie próbom legalizowania małżeństw jednopłciowych wobec pojawiających się w niektórych krajach europejskich tendencji prawnego uznawania za małżeństwo związków obu płci. Po to zostało to wpisane do konstytucji, co potwierdza m.in. dyskusja na posiedzeniu Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego 4 kwietnia 1995 r.
Opinia Sądu Najwyższego też mówi jasno, iż projekt ustawy jest kolejną próbą instytucjonalizacji czy alternatywą dla małżeństwa. Proponowana ustawa mocno ingeruje w funkcjonowanie instytucji prawa rodzinnego i usiłuje wprowadzić do polskiego systemu prawnego nową instytucję osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu. Na to nie ma zgody.
Reasumując: fundamentem naszego życia jest rodzina. Mamy ogromną zapaść demograficzną. Aby walczyć z demografią, trzeba promować małżeństwo i promować rodzinę, a inwestycja w rodzinę to gwarancja dobrze rozwijającego się państwa. Dlatego Klub Parlamentarny Rozwój Plus jest za podtrzymaniem decyzji prezydenta. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia