10. kadencja, 65. posiedzenie, 3. dzień (17-09-2026)
27. i 28. punkt porządku dziennego:
27. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 29 maja 2026 r. o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druki nr 2863 i 3110).
28. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 29 maja 2026 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druki nr 2864 i 3111).Poseł Marcin Józefaciuk:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! To nie jest ustawa o orientacji seksualnej. I właśnie na tym polega jej siła. Realizuje ona konstytucyjną zasadę równości, bo nie pyta, czy mężczyzna żyje z kobietą, czy z mężczyzną. Pyta tak naprawdę, czy dwoje dorosłych ludzi chce wziąć za siebie odpowiedzialność.
We Francji, gdzie funkcjonuje podobna instytucja, w 2022 r. aż 95% takich umów zawarły pary różnej płci. Dane przeczą twierdzeniu, że osoby heteroseksualne nie potrzebują takiej formy ochrony.
Mówi pan, panie ministrze, o demografii. Doświadczenia państw, które wprowadziły tego typu lub podobne rozwiązania, wprost wykazują wyższą dzietność w związku sformalizowanym.
Co ta ustawa daje mężczyznom: wdowcom, rozwodnikom, seniorom, ojcom układającym życie na nowo czy tym, którzy dzielą z partnerką lub partnerem życie i odpowiedzialność, lecz dla państwa nadal pozostają osobą obcą? Formalny status osoby najbliższej, domyślną rozdzielność majątkową i możliwość wyboru wspólności. Jeśli zachoruje jego druga połówka, może skorzystać z zasiłku opiekuńczego. Może objąć bliską osobę ubezpieczeniem zdrowotnym. Po jej śmierci może zyskać rentę rodzinną, ochronę mieszkania i prawo do pochówku. Mężczyzna opiekujący się dzieckiem partnerki zyskuje uprawnienia opiekuńcze, choć nie staje się ojcem. To jest właśnie wsparcie najmłodszych. Ten, kto ograniczył pracę, by zajmować się domem, może zabezpieczyć wyrównanie dorobków lub wsparcie po rozstaniu. To jest ochrona rodziny i macierzyństwa. Ustawa chroni też partnerkę zmarłego żołnierza lub funkcjonariusza i uwzględnia partnera nauczyciela przy przeniesieniu. Pełnomocnictwo tego nie zastąpi. To właśnie jest ochrona rodziny.
Ta ustawa nie odbiera małżeństwom żadnego prawa i nie zagraża w ogóle żadnemu małżeństwu. Dobrze pan wie, że część z wet prezydenta rozumiem i popieram, ale w tym wypadku uzasadnienie nie podaje merytorycznej argumentacji, bo długość ustawy czy systemowość zmian nią na pewno nie są. Po to jest Sejm.
Będę konsekwentnie głosował za obiema ustawami, za odrzuceniem weta. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia