10. kadencja, 65. posiedzenie, 3. dzień (17-09-2026)

27. i 28. punkt porządku dziennego:


   27. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 29 maja 2026 r. o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druki nr 2863 i 3110).
   28. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 29 maja 2026 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druki nr 2864 i 3111).

Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Katarzyna Kotula:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Po pierwsze, Polska, po pierwsze, Polacy. (Oklaski)

    (Głos z sali: Tak jest.)

    (Głos z sali: Brawo!)

    Bardzo się cieszę, że państwo biją brawo, bo 55% Polaków negatywnie oceniło weto pana prezydenta. Brawo dla Polaków. (Oklaski) Polacy chcą żyć tak, jak sobie wybrali, i nie chcą, żebyście to wy wybierali dla nich, kogo mają kochać, z kim mają żyć czy z kim mają tworzyć rodziny.

    Słowo: konstytucja wybrzmiewało tu wielokrotnie w państwa oświadczeniach, więc chciałabym państwu przypomnieć (Gwar na sali, dzwonek), że to Lewica przyniosła konstytucję i to Lewica konstytucję uchwaliła, a ojcowie i matki konstytucji podczas tworzenia jej zapisów nigdy nie mieli w swojej intencji wykluczania kogokolwiek ze wspólnoty.

    Art. 1 konstytucji mówi o tym, że Rzeczpospolita jest dobrem wszystkich obywateli. Art. 5 mówi o wolności i prawach człowieka. Art. 32 mówi o niedyskryminacji. Art. 30 mówi o przyrodzonej godności. Art. 47 gwarantuje prawo do ochrony życia prywatnego i rodzinnego. Art. 71 mówi o tym, że dobro rodziny jest chronione w polityce społecznej i gospodarczej. Raz jeszcze powiem: konstytucja to nie jest kwiaciarnia, należy stosować wszystkie jej przepisy.

    Poseł Wójcik - to pytanie potem się powtarzało - pytał o to, co zostanie dla instytucji małżeństwa. Uroczystość, dziedziczenie, adopcja, przysposobienie, nazwisko i szereg różnych przywilejów, m.in. podatkowych - wszystko to zostanie i nie zostanie tej instytucji odebrane. Ustawa nie narusza art. 18, nie jest zagrożeniem dla małżeństwa, jest o odpowiedzialności, a nie o przywilejach, dotyczy codzienności, a nie ideologii. Nie ma rodzin lepszych i gorszych, panie prezydencie. Każda polska rodzina ma prawo być chroniona. Ta ustawa chroni różne rodziny i pary, a nie tylko takie, jakie wy uznajecie za właściwe.

    To weto prezydenta utrwala prawny absurd. Wy nie chcecie nikogo chronić, wy nie chcecie nawet chronić małżeństwa. Wy po prostu chcecie wykluczać. Wzmocnienie małżeństwa i rodziny - to hasło wybrzmiało tutaj wielokrotnie. 100-procentowo się z tym zgadzam, ale może po prostu połóżmy fakty na stół. Co rząd koalicji 15 października i chociażby obecny tu wiceminister rodziny zrobili dla małżeństwa i rodziny?

    (Głos z sali: Nic.)

    Reforma rynku pracy, reforma Państwowej Inspekcji Pracy, budowa tanich mieszkań na wynajem dzięki Lewicy, program ˝Aktywny rodzic˝, in vitro, z którego urodziło się 15 tys. dzieci, renta wdowia, użłobkowienie itd., itd. (Gwar na sali, dzwonek)

    Wicemarszałek Szymon Hołownia:

    Panie pośle Śliwka, to dla pana był ten dzwonek.

    Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Katarzyna Kotula:

    Co wy zrobiliście dla rodziny? Wprowadziliście zakaz przerywania ciąży w przypadku wad letalnych, programy kredytowe, od których zdrożały mieszkania, i zlikwidowaliście program in vitro. Gratuluję. Takie jest podsumowanie waszych rządów.

    Po pierwsze, Polska, po pierwsze, Polacy, mówił pan prezydent. Wielokrotnie w kampanii obiecywał, że podpisze ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. W sierpniu 2025 r. pan prezydent stał na tej mównicy. Chciałabym zacytować jego orędzie. Mam nadzieję, że państwo to uszanują, będą cicho i wysłuchają, bo to w końcu wasz prezydent. (Gwar na sali)

    (Głos z sali: Prezydent Polski.)

    Wrażliwości społecznej możemy się uczyć od Korfantego, który przypomniał, że główną funkcją państwa jest służenie - tak mówił z mównicy sejmowej pan prezydent. Dalej mówił: My jesteśmy tu po to, żeby służyć polskim obywatelom, służyć ludziom. I ja jako prezydent też nie jestem od niczego innego, tylko od służenia. Ignacy Daszyński dopowiadał, drodzy państwo, że trzeba służyć społeczeństwu, ciężko pracować i społeczeństwa słuchać. Tak mówił tu, z mównicy sejmowej pan prezydent. Tak, musimy słuchać społeczeństwa - to koniec cytatu.

    Panie Prezydencie! Żałuję, że po prostu zabrakło panu odwagi, żeby naprawdę wysłuchać tego, co Polki i Polacy mają do powiedzenia w sprawie związków partnerskich. Bardzo żałuję, że zabrakło panu odwagi, żeby stanąć po stronie tych, którzy od ponad 20 lat są wykluczani. Bardzo żałuję, że zabrakło panu odwagi, żeby wyjść i powiedzieć: podpiszę tę ustawę, bo chcę chronić wszystkie rodziny. Panie prezydencie, może czas przypomnieć sobie swoje hasło: po pierwsze, Polska, po pierwsze, Polacy? (Oklaski)


Przebieg posiedzenia