10. kadencja, 65. posiedzenie, 3. dzień (17-09-2026)
34. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych (druki nr 3100 i 3109).
Poseł Lidia Czechak:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Skoro rząd już w tym roku pokazał, że może wpływać na ceny paliw poprzez VAT, akcyzę i mechanizm ceny maksymalnej, to dlaczego zamiast wykorzystać instrumenty, które bezpośrednio obniżają rachunek kierowcy przy dystrybutorze, po raz kolejny proponuje podatek od nadzwyczajnych zysków? Jaki będzie konkretny efekt, panie ministrze, tej ustawy? Czy to będą grosze na litrze? Czy może i tak, i tak koncerny przerzucą tak naprawdę te koszty na cenę paliwa?
Poprzednią ustawę dotyczącą tego podatku prezydent skierował 24 lipca do Trybunału Konstytucyjnego. Dlaczego rząd zamiast poczekać na rozstrzygnięcie trybunału i wyjaśnienie wątpliwości konstytucyjnych...
(Głos z sali: Ha, ha, ha! Ale kabaret.)
...ponownie forsuje rozwiązanie (Gwar na sali, dzwonek) dotyczące tej samej daniny? Czy rząd nie obawia się, że tworzy kolejną niepewność prawną dla przedsiębiorców i podatników?
Skarb Państwa posiada 49,9% akcji Orlenu, a więc jest jego największym akcjonariuszem. Jeżeli intencją rządu jest uzyskanie dla państwa części wysokich zysków spółki, to dlaczego potrzebna jest do tego specjalna danina ustawowa? Dlaczego rząd nie przedstawia jasno, jaką część zysku Orlenu Skarb Państwa może otrzymać jako akcjonariusz w formie dywidendy? (Dzwonek) Czym ekonomicznie różnić się będzie to rozwiązanie od proponowanego podatku? (Oklaski)
Przebieg posiedzenia