10. kadencja, 65. posiedzenie, 3. dzień (17-09-2026)
35. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3102 i 3107).
Poseł Marcin Józefaciuk (tekst niewygłoszony):
Stanowisko
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Komisja w druku nr 3107, bez wniosków mniejszości, rekomenduje uchwalenie tej ustawy. Porównanie sprawozdania z drukiem nr 3102 prowadzi jednak do jasnego wniosku: poprawiono odesłania i zrobiono redakcję, ale nie usunięto najważniejszych zagrożeń.
Cel projektu jest zasadny. System elektroenergetyczny nie może działać bez wiarygodnych danych o produkcji, magazynowaniu i planowanej pracy instalacji. Według danych przytoczonych przez resort pod koniec maja dla prawie 20% modułów, czyli około 2 tys., nie przekazywano danych grafikowych. Potrzebujemy też procedur awaryjnych dla CSIRE, aby usterka informatyczna nie paraliżowała rozliczeń rynku.
Bezpieczeństwo sieci nie może jednak oznaczać blankietowej władzy operatora. W druku nr 3107 nadal pozostaje możliwość ograniczenia pracy albo odłączenia źródła lub magazynu na 24 godziny z powodu rażącego naruszenia, którego szczegółowe kryteria mają znaleźć się nie w ustawie, lecz w instrukcji operatora. Nie ma obowiązkowego wcześniejszego ostrzeżenia, nie ma odszkodowania ani rekompensaty, a operator nie odpowiada za skutki zastosowanego środka. Do tego dochodzą kary w wysokości do 500 tys. zł.
Pozostaje też nierównowaga. Część operatorów może korzystać z rozwiązania przejściowego aż do 19 kwietnia 2028 r., podczas gdy nowe obowiązki i sankcje wobec wytwórców oraz magazynów mają wejść w życie już po 14 dniach. Ocena skutków regulacji mówi o braku kosztów, chociaż URE wskazywał na potrzebę 17 dodatkowych etatów i ponad 4 mln zł.
Sprawozdanie nie rozwiązuje również problemu szkół, dla których określona wielkość mocy umownej również wynosi co najmniej 300 kW. W projekcie rozporządzenia nie zostały one wyraźnie objęte ochroną przewidzianą dla części obiektów szczególnie wrażliwych.
Jako poseł niezrzeszony popieram cel tej reformy, ale nie daję rządowi blankietowej zgody. Potrzebne są ustawowe kryteria, obowiązek ostrzeżenia, szybka kontrola zasadności odłączenia, odpowiedzialność za błędną decyzję, wiarygodna kalkulacja kosztów i wyraźna ochrona placówek oświatowych. Bez tych zmian projekt nie powinien zostać uchwalony w obecnym kształcie. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia