10. kadencja, 65. posiedzenie, 3. dzień (17-09-2026)

53. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym oraz poselskich projektach ustaw:
   - o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych;
   - o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego;
  - o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz o zmianie niektórych innych ustaw
   (druki nr 3099, 2033, 2127, 2872 i 3118).

Poseł Daria Gosek-Popiołek:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Cieszy mnie bardzo to, że posuwamy się do przodu, jeżeli chodzi o pracę nad opłatą miejscową. Po wczorajszej komisji rozmawiałam z wieloma samorządowcami, nie z Krakowa, z innych gmin. Pierwsze ich pytanie brzmiało: Dlaczego na sztywno 5 zł? Wskazywali, że jest różnica między małymi gminami i dużymi gminami, że jest różnica między gminami, dla których ta masowa turystyka jest wyzwaniem i jest problemem w pewnym sensie, a tymi, dla których tego nie ma. Te 5 zł to zdecydowanie za mało. Nie rozumiem, jak w Izbie, w której być może połowa, może nawet więcej parlamentarzystów ma doświadczenie samorządowe, jest tak olbrzymi opór przed wysłuchaniem tej strony samorządowej. W przypadku innych ustaw, na prawo i lewo, przez wszystkie przypadki państwo odmieniacie słowo ˝samorządowcy˝, mówicie o zaufaniu, mówicie o potrzebie dawania im większej elastyczności, ale w tym jednym przypadku nagle brakuje wam zaufania. Zupełnie tego nie rozumiem. Co więcej, nie rozumieją tego samorządowcy, także związani z państwem.

    Rozumiem, że 50% minimalnej stawki godzinnego wynagrodzenia to było za dużo. Chociaż ja uważam, że to jest racjonalne podejście do tego, jak wyglądają zarobki w gospodarce. Ale w czasie dyskusji, w czasie debat, które toczyliśmy na różnych etapach, w różnych gremiach, także w Krakowie, pamiętam, pojawiła się propozycja 10 zł. I taką propozycję 10 zł niniejszym składam. Mam nadzieję, że uda się nam ją przyjąć. Oczywiście, jeżeli tak nie będzie, również złożą ją senatorki Magdalena Biejat i Anna Górska w Senacie, bo uważam, że te 10 zł jest dla mnie za mało, ale być może dla państwa racjonalnie. I mam nadzieję, że tej poprawce uda się zgromadzić większość.

    Jednocześnie zwróciły się do mnie osoby głuche i wskazały, że w ustawie znajduje się istotna luka, jeżeli chodzi o zwolnienia. Otóż zwalniamy osoby, które mają umiarkowany stopień niepełnosprawności, zgodnie z przepisami ustawy, natomiast nie dotyczy to osób głuchych. Tak więc składam też drugą poprawkę, bo uważam, że jest to kwestia pewnego uczciwego podejścia do osób, które z różnych powodów takiej opłaty nie powinny uiszczać. A ponieważ zależy mi na tym, żeby bardzo szybko przejść do pracy, nie widzę potrzeby de facto powtarzania dyskusji w komisji - bo albo się ma zaufanie do samorządowców, albo tego zaufania, jak widać, się nie ma. Zgłaszam jednocześnie wniosek o niezwłoczne przejście do trzeciego czytania, bez odsyłania tych poprawek do komisji. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia