10. kadencja, 65. posiedzenie, 3. dzień (17-09-2026)

Oświadczenia.

Poseł Bartłomiej Dorywalski:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałbym przywołać historię dwóch żołnierzy, dwóch mundurów, dwóch flag, dwóch narodów i jednej chwili, w której przestało mieć znaczenie, kto jest Polakiem, a kto Amerykaninem.

    28 sierpnia 2013 r. podczas ataku na bazę Ghazni w Afganistanie ranny polski żołnierz pochodzący z Oleszna kpt. Karol Cierpica znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Obok niego był sierż. szt. Armii Stanów Zjednoczonych Michael Ollis. Nie kalkulował, nie pytał, czy warto. Stanął pomiędzy rannym Polakiem a zamachowcem, osłonił Karola własnym ciałem. Karol przeżył, Michael zginął.

    Wysoka Izbo! Właśnie w takich chwilach poznajemy prawdziwe znaczenie słów: honor, odwaga, służba i braterstwo broni. Polaków i Amerykanów łączy ono od ponad dwóch stuleci. Kościuszko walczył o wolność Ameryki, Pułaski oddał za nią życie. Zmieniają się epoki, pola bitew, zmieniają się mundury, ale braterstwo pozostaje. (Dzwonek) Dlatego uroczystość, która odbyła się w Olesznie, w gminie Krasocin, miała znaczenie daleko wykraczające poza granicę naszej małej ojczyzny.

    Dokładnie w dniu, w którym Michael Ollis obchodził 38. urodziny, miejscowe Centrum Kultury otrzymało jego imię. W obecności prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego, polskich i amerykańskich żołnierzy oraz mieszkańców Oleszna podniesiono flagi Polski i Stanów Zjednoczonych, odegrano hymny obu państw oraz odsłonięto tablicę poświęconą Michaelowi. Pan prezydent powiedział tego dnia niezwykle piękne słowa: Flagi w obliczu śmierci mogą być różne, ale odwaga przemawia zawsze tym samym językiem.

    Wysoka Izbo! Ze śmierci jednego człowieka ocalało życie drugiego. Z tragedii narodziła się przyjaźń dwóch rodzin, a z ofiary jednego żołnierza - symbol braterstwa dwóch narodów. Dlatego z tego miejsca chcę serdecznie pogratulować mieszkańcom Oleszna, całej gminie Krasocin, radzie gminy, wójtowi Ireneuszowi Gliścińskiemu, gospodarzowi tej wyjątkowej uroczystości. Gratuluję również niezwykłej oprawy muzycznej. Wspólny występ amerykańskiego big-bandu i Młodzieżowej Orkiestry Dętej OSP Krasocin był pięknym dopełnieniem wydarzenia odbywającego się pod wymownym hasłem: ˝Jeden cel - pokój˝.

    W tym wszystkim jest jeszcze jeden piękny paradoks. Imię człowieka, który oddał życie, otrzymało miejsce, które ma być pełne życia. Niech więc tam rozbrzmiewa muzyka, przychodzą dzieci, spotykają się kolejne pokolenia. I niech kiedyś któreś z nich spojrzy na nazwisko patrona i zapyta, kim był Michael Ollis. Wtedy odpowiedzmy: był Amerykaninem, który oddał życie za Polaka z Oleszna. Był żołnierzem, który pokazał, że prawdziwe braterstwo nie zna granic. Był bohaterem dwóch narodów. Oleszno pamięta, Polska pamięta. Cześć jego pamięci! Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia