10. kadencja, 65. posiedzenie, 3. dzień (17-09-2026)
Oświadczenia.
Poseł Lucjan Marek Pietrzczyk:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ceny paliw rosną i wychodzi na to, że będą rosły. Rosną z powodu wojny na Bliskim Wschodzie wywołanej nie przez polski rząd, ale przez politycznego idola prawej strony sceny politycznej. Odpowiedzią na rosnące ceny paliw był rządowy program ˝Ceny paliw niżej˝. Jednak na ten program potrzebne są pieniądze. Rząd chciał je uzyskać z nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. To nadzwyczajne dochody osiągane nie z powodu wzrostu własnej wydajności, inwestycji czy innowacji, ale w wyniku wzrostu marż i zysków korporacji, podczas gdy koszty te w całości pokrywają konsumenci na stacjach paliw.
Prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego uchwaloną ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Tym samym zamknął możliwość obniżenia cen paliw kierowcom na stacjach paliw w ramach programu ˝Ceny paliw niżej˝, zastępując go, mówiąc niestety nieżartobliwie, programem: ceny prezydenta Nawrockiego. (Dzwonek) Ceny są coraz wyższe i nadal rosną. I nie jest to wina rządu.
Rząd Donalda Tuska ponownie złożył ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Nie chodzi tu tylko o państwowy Orlen. W Polsce to jest suma co najmniej 4 mld zł. Jeżeli prezydent ją podpisze, to rząd natychmiast zrealizuje kolejny wariant programu ˝Ceny paliw niżej˝. Jeżeli nie podpisze, to będzie to oznaczało po prostu tyle, że stoi po stronie koncernów paliwowych, a nie obywateli Polski.
Na zakończenie informacja, pewien smaczek. Wojna na Bliskim Wschodzie uderzyła w importerów paliw, generując dla nich koszty rzędu 330 mld dolarów w okresie zaledwie 6 miesięcy. Pieniądze te zasiliły konta sektora naftowego. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia