10. kadencja, 66. posiedzenie, 1. dzień (06-10-2026)

1. punkt porządku dziennego:

Zmiany w składach osobowych komisji sejmowych (druk nr 3162).

Poseł Łukasz Mejza:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kochana Polsko! Ostatnio moje słowa o tym, że polski polityk ma obowiązki polskie, a nie ukraińskie, próbował skrytykować minister Władysław Kosiniak-Kamysz. Panie ministrze...

    (Poseł Izabela Leszczyna: Premierze.)

    Władku! Wiesz, że cię szanuję, dlatego muszę się odnieść. Bardzo boli mnie to, że polski minister obrony narodowej chce stać się ewenementem zoologicznym i zostać pierwszym w historii tygrysem, któremu założono chomąto, i to jeszcze ukraińskie chomąto wciśnięte przez niemieckiego tresera Donalda Tuska.

    (Głos z sali: Konie mają takie.)

    Polski minister obrony narodowej ma dbać o polską rację stanu, czyli budowanie schronów, szkolenie rezerw i produkowanie amunicji dla Polaków, a nie przekazywać uzbrojenie Ukrainie, która jest jednym wielkim wehikułem korupcyjnym.

    (Poseł Zbigniew Konwiński: Ty o korupcji lepiej nie mów.)

    (Głos z sali: Specjalista w korupcji.)

    Nadal nie przeprosiła nas za Wołyń i wciąż klęczy przed portretami Bandery. Chcę to powiedzieć wyraźnie i brutalnie: jako polski patriota nie zgadzam się...

    (Głos z sali: Ha, ha, ha!)

    (Poseł Izabela Leszczyna: Ani polski, ani patriota...)

    ...aby ktokolwiek traktował Polskę jak jakąś podpaskę dla Ukrainy.


Przebieg posiedzenia