10. kadencja, 66. posiedzenie, 1. dzień (06-10-2026)
6. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych (druki nr 2868 i 3076).
Poseł Małgorzata Golińska:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt jest komunikowany jako ustawa służąca osobom z niepełnosprawnościami i w tym zakresie oczywiście zasługuje na poparcie. Jednak dalej idące konsekwencje dotyczą innego obszaru: cyfryzacji i przetwarzania danych biegłych. Dlaczego trzy tak różne materie zostały połączone w jednym projekcie? Tworzy się element infrastruktury cyfrowego wymiaru sprawiedliwości z możliwością gromadzenia adresów, telefonów, poczty elektronicznej, PESEL-i, a nawet danych z dokumentów tożsamości, następnie integracji tych danych z innymi systemami. Przekonujecie państwo, że ryzyko naruszenia danych praktycznie nie występuje. Na jakiej analizie opieracie to przekonanie, skoro za waszych rządów wyciekły dane Polaków z systemu MyDr, Medyc, Felg Dent, z platformy Fakturownia, nawet z portalu wakacje.pl?
Naiwne jest, żeby twierdzić, że brak odnotowanego incydentu, o czym piszecie w uzasadnieniu projektu, oznacza brak zagrożenia. Czy przeprowadzono analizę ryzyka, obejmującą wszystkie podmioty, systemy, integracje i dostawców, przez które będą przepływały dane biegłych? (Dzwonek) Jakie niezależne gwarancje mamy, że dane zgromadzone dzisiaj dla jednego celu nie będą jutro wykorzystane dla kolejnych? Oczywiste powinno być, a zdaje się, że nie jest, że im więcej danych centralizujemy, tym większa musi być odpowiedzialność państwa za ich ochronę.
Przebieg posiedzenia