10. kadencja, 66. posiedzenie, 1. dzień (06-10-2026)

6. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych (druki nr 2868 i 3076).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Sławomir Pałka:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Po pierwsze, chciałbym bardzo serdecznie podziękować za poparcie dla projektu rządowego i za to, że jest ono tak jednoznaczne i ponad podziałami. To pokazuje, że w ważnych sprawach możemy się porozumieć i znaleźć rozwiązania, które są dobre dla obywateli, dla Polaków. Z szacunku dla państwa czasu nie będę powtarzał argumentów przemawiających za ustawą, ponieważ, szczególnie poseł sprawozdawca, pani poseł Bielawska i pani poseł Kot szeroko wskazały, jakie argumenty przemawiały za ustawą. Również później posłowie, przedstawiciele klubów i kół, rozwinęli uzasadnienie tego projektu. Skupię się więc na pytaniach i wątpliwościach, bo uważam, że trzeba się do nich odnieść tak, żeby uspokoić państwa posłów.

    Zacznę od pytania pana posła Terleckiego, który wyraził troskę o zabezpieczenie danych biegłych. Zwracam uwagę, że dla stron, które będą korzystały z wyszukiwarki z danymi biegłych, pojawi się tylko informacja o specjalizacji biegłego i o czasie, na który został powołany do tej funkcji. Wobec tego żadne dane wrażliwe nie będą ogólnie dostępne. To wynika wprost z ustawy. Natomiast sam system, który będzie zbierał i przetwarzał dane biegłych, takie jak PESEL, adres zamieszkania, będzie chroniony, tak jak wszystkie inne rejestry i zestawienia. Oczywiście robimy wszystko, to jest odpowiedź na kilka pojawiających się pytań i wątpliwości, łącznie z budowaniem systemów ochrony rejestrów i danych, żeby nie wyciekły. Ale oczywiście zdarzają się różne sytuacje i czasami nawet najlepiej zabezpieczone bazy danych doznają ataków haterskich. Rząd robi wszystko, również budując Security Operations Center, w odniesieniu także do tego rejestru, aby do takich wycieków nie dochodziło.

    Odpowiem na pytanie pana posła Tumanowicza i pani poseł Czechak, którzy, jak rozumiem, troszczą się o to, żeby obywatel, który ma kłopoty w komunikacji, miał zapewnioną również taką pomoc w biurze obsługi interesanta czy w wydziale sądu, a nie tylko w postępowaniu sądowym. Pomoc będzie udzielana ad hoc w sytuacji, kiedy się pojawi osoba z takimi problemami. Czasami może się to będzie wiązało z koniecznością zaczekania na przyjazd tłumacza, ponieważ mamy w Polsce ponad 300 sądów rejonowych, 47 okręgowych, 11 apelacyjnych. Do tego dochodzą sądy administracyjne. Chyba trudno sobie wyobrazić, żeby w każdej z tych jednostek cały czas był tłumacz języka migowego. Nie dlatego, że oszczędzamy za wszelką cenę, nie. Chodzi o to, że takich potrzeb realnie nie ma, ponieważ przypadki, kiedy udział tłumacza języka migowego jest konieczny, nie są aż tak nagminne.

    Odpowiadam na pytanie pani poseł Czechak. Realne przyspieszenie opiniowania w sprawach sądowych nastąpi wtedy, kiedy wejdzie w życie nowa ustawa dotycząca biegłych sądowych. Ta ustawa porządkuje pewne kwestie organizacyjne, techniczne, natomiast pracujemy nad projektem nowej ustawy dotyczącej biegłych - UD265.

    Odpowiadając na pytanie pani poseł Koc, chcę zapewnić, że skoro z ustawy będzie wynikał obowiązek zapewnienia udziału tłumacza, to sądy będą do tego przygotowane. Owszem, może się zdarzyć pojedyncza sytuacja odroczenia rozprawy z tego powodu, że nie będzie biegłego tłumacza, ale to się zdarza również w przypadku innych biegłych. Niestety to jest pewną bolączką wymiaru sprawiedliwości, dlatego też został przygotowany projekt nowej ustawy o biegłych. Czasami pojawiają się zwykłe techniczno-organizacyjne kwestie, np. ktoś nie dojedzie na czas. Natomiast nie obawiamy się, że moglibyśmy mieć systemowy problem z przygotowaniem rozprawy z udziałem tłumacza języka migowego. W praktyce sądowej jest bowiem tak, że już na etapie przygotowywania rozprawy wiadomo, że tłumacz będzie konieczny, i jest odpowiedni czas na to, żeby się przygotować i poprosić tłumacza o udział. Spraw tego rodzaju nie jest dużo. To jest oczywiście ważny problem i dlatego staramy się go uregulować, natomiast nie jest tak, że mamy zalew tego rodzaju spraw.

    Pani poseł Machałek zapytała, czy osoba głucha nie będzie musiała dłużej czekać na rozprawę. Może zdarzyć się odroczenie rozprawy np. z tego powodu, że sąd w ostatniej chwili zorientuje się, otwierając posiedzenie, że osoba, która przyszła do sądu, ma utrudnioną komunikację. Wtedy oczywiście odroczenie będzie konieczne. Natomiast jeszcze raz podkreślam, nie przewidujemy tego, nie obawiamy się, że to będzie systemowy problem i że będzie to nas ograniczało czy powodowało masowe, jak mówi się w sądowym żargonie, spadanie spraw z wokandy.

    Jakie są korzyści - odpowiadam na pytanie pani poseł Pępek - z utworzenia rejestru teleinformatycznego biegłych? Sprawny przepływ informacji. Tworzymy, zamiast 47 papierowych rejestrów, jeden rejestr elektroniczny, w którym w czasie rzeczywistym będzie można się zapoznać z listą biegłych, ich specjalnościami, co ułatwi dostęp do biegłych i przyspieszy kwestię ich wyboru.

    Często pojawiała się w pytaniach obawa o bezpieczeństwo systemu ROBUS. Proszę państwa, Ministerstwo Sprawiedliwości zarządza wieloma rejestrami o znacznie większych rozmiarach, znacznie bardziej skomplikowanymi niż prosty, w istocie, informatycznie system sprowadzający się do listy biegłych. Przykładami są ogromny system Elektroniczne Księgi Wieczyste i Krajowy Rejestr Karny, który zawiera ogromną ilość danych dotyczących skazań. Mógłbym wymienić jeszcze kilka systemów, ale chodzi o to, że z taką samą pieczołowitością podejdziemy do zabezpieczenia systemu ROBUS, jak podchodzimy do tych bardziej skomplikowanych i, powiedzmy sobie otwarcie, ważniejszych społecznie, prawnie rejestrów, o których wspomniałem. Bardzo dziękuję za uwagę. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia