10. kadencja, 66. posiedzenie, 1. dzień (06-10-2026)
8., 9., 10. i 11. punkt porządku dziennego:
8. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (druk nr 3147).
9. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (druk nr 3149).
10. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (druk nr 3122).
11. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy - Ordynacja podatkowa (druk nr 3156).Poseł Sylwester Tułajew:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec tych czterech projektów podatkowych w imieniu Klubu Parlamentarnego Rozwój Plus.
Najważniejsze pytanie, które dzisiaj powinno wybrzmieć tutaj, w Sejmie, to czy państwo stworzy Polakom lepsze warunki do pracy i rozwijania firm, czy ponownie sięgnie do kieszeni przedsiębiorców. Rząd przedstawia swój pakiet jako pomoc dla klasy średniej, ale z korzystną zmianą skali PIT łączy podwyżkę CIT i drastyczne ograniczenie ryczałtu. Oceniajmy cały rachunek, który wystawicie polskiej gospodarce. Premier Mateusz Morawiecki zwiększył limit ryczałtu z 250 tys. do 2 mln euro. Otworzył przedsiębiorcom przestrzeń do rozwoju przy prostszym rozliczeniu podatkowym. Dziś rząd Donalda Tuska chce ten limit ośmiokrotnie obniżyć. Nie zgadzamy się na cofanie tej reformy. To nic innego jak cios w splot słoneczny polskiego biznesu, uderzenie w przedsiębiorców, którzy inwestują, zdobywają klientów i zatrudniają pracowników. Zamiast wspierać ich rozwój, odbieracie im możliwość korzystania z prostych zasad. Panie ministrze, przychód firmy nie jest zyskiem właściciela. Doskonale to widać np. w handlu. Przedsiębiorca może mieć wysokie przychody, ale działać na niskiej marży. Większość pieniędzy przeznacza na zakup towarów, wynagrodzenia, czynsz, transport i energię. Na końcu pozostaje niewielki zysk. Wysoki obrót nie oznacza wysokiej zamożności. Nie można traktować przychodów sklepu, jakby w całości trafiały do kieszeni właściciela. Bronimy limitu 2 mln euro. Bronimy stabilności prawa i przedsiębiorców, którzy ciężką pracą budują polską gospodarkę również w mniejszych miastach.
Drugim problemem jest problem podwyższenia CIT z 19% do 22% dla określonych większych podatników. Przypomnijmy zatem fakty. W czasach, kiedy Mateusz Morawiecki był wicepremierem, CIT dla małych podatników obniżono z 19% do 15%. Następnie, kiedy Mateusz Morawiecki był już premierem, tę stawkę dalej obniżano, do 9%. Jednocześnie nominalne wpływy z całego CIT do budżetu państwa wzrosły z ok. 26 mld zł w 2015 r. do ponad 70 mld zł w roku 2022, niemal trzykrotnie. Na ten wynik składało się wiele czynników. Pokazuje on jednak, że można obniżać podatki małym firmom, co czynił Mateusz Morawiecki, i jednocześnie zwiększać dochody państwa. Wyższa stawka nie gwarantuje proporcjonalnie wyższych wpływów. Może ograniczać inwestycje, zwiększać presję na optymalizację podatkową i wzmacniać bodźce do działania w szarej strefie. Potrzebujemy zatem skutecznego poboru należnych podatków, walki z agresywną optymalizacją i ograniczenia marnotrawstwa. Sprzeciwiamy się podwyżce CIT do 22%.
Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Co do zasady popieramy podwyższenie progu PIT. Rosnące nominalne wynagrodzenie nie zawsze oznacza równie dużą poprawę poziomu życia. Państwo nie powinno wykorzystywać inflacji do obejmowania kolejnych pracowników wyższą stawką. Dlatego postulat klubu Rozwój Plus jest jasny: próg 200 tys. zł i dwie stawki 12% i 32%. To większa przestrzeń do aktywności zawodowej, awansu i dodatkowej pracy. Przypomnijmy, że to właśnie z czasów, kiedy Mateusz Morawiecki był premierem, dolną stawkę PIT obniżono najpierw z 18% do 17%, a następnie do 12%. Chcemy kontynuować kierunek obniżania obciążeń pracy. Proponujemy zatem wyższy próg przy zachowaniu dwóch stawek zamiast dokładania trzeciej.
Wysoka Izbo! Sukces przedsiębiorców daje szansę na wyższe wynagrodzenia, większe inwestycje i silniejszą gospodarkę. Utrzymajmy limit ryczałtu - 2 mln euro, odrzućmy podwyżkę CIT, podnieśmy próg PIT do 200 tys. zł, zachowując stawki 12 i 32%. Polska potrzebuje polityki rozwoju, a nie kolejnego rachunku wystawionego tym, którzy ten rozwój tworzą.
Przebieg posiedzenia