10. kadencja, 66. posiedzenie, 1. dzień (06-10-2026)
12. i 13. punkt porządku dziennego:
12. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (druk nr 3137).
13. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (druk nr 3148).Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk:
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Mam zaszczyt zaprezentować stanowisko Prawa i Sprawiedliwości odnośnie do dwóch projektów ustaw: druk nr 3137 dotyczący zmian w ustawie o podatku PIT, CIT i ustawie o ryczałcie i druk nr 3148 dotyczący fundacji rodzinnej.
Otóż rzeczywiście te proponowane przez resort finansów zmiany, można powiedzieć, idą w dobrą stronę i są rzeczywiście bardzo szczegółowe i rozbudowane. Dość powiedzieć, że samo uzasadnienie do tej pierwszej ustawy to ponad 40 stron, a do tej drugiej - ponad 20. Siłą rzeczy trudno w 5 minut spróbować się do tego merytorycznie ustosunkować. Dość powiedzieć, że w pierwszym projekcie są aż 24 propozycje. Część z nich jest o charakterze precyzującym, część jest uszczelniająca system podatkowy. Z tych uszczelniających, chcę podkreślić, rzeczywiście naprzeciw oczekiwaniom wychodzi m.in. to wyłączenie z zakresu ustawy o PIT świadczeń na zaspokojenie potrzeb rodzinnych, ale inne propozycje podwyższające podatki czy też np. poszerzenie zakresu zwolnienia przedmiotowego dla organizacji pozarządowych, które bardzo często angażują się w kampanie wyborcze, i to po jednej stronie sceny politycznej, nam się nie podobają. Nie będę brnął w szczegóły. Każde uszczelnienie służy budżetowi państwa i poprawie konkurencyjności gospodarki. Trudno z tym dyskutować.
Jeżeli chodzi o fundacje rodzinne z kolei, rzeczywiście one były powoływane do tego, aby zarządzały majątkiem i realizowały funkcje sukcesyjne. Jeżeli wykorzystują ten rodzaj zorganizowania do optymalizacji podatkowej, jest to działanie naganne. Ale, proszę państwa, nie ulega wątpliwości, że nad tymi projektami ciąży coś takiego, o czym trzeba publicznie powiedzieć. Odnosi się wrażenie, że pan minister pilnuje każdej złotówki czy resort pilnuje każdej złotówki, która potencjalnie może trafić do budżetu państwa. Tak wynika z tych projektów. I można powiedzieć: dobrze. A z drugiej strony jak popatrzymy na to, co robi resort, i na rozliczenie kolejnych budżetów, to włos staje dęba. Jeżeli w 2024 r. do zaplanowanych wielkości zabrakło 56 mld dochodów budżetowych przy wzroście gospodarczym przekraczającym 3% i inflacji na podobnym poziomie, to jest pytanie, na czym koncentrują się resort finansów i służby skarbowe. W 2025 r. zabrakło prawie 42 mld i znowu był wzrost gospodarczy. Dzisiaj minister finansów pochwalił się, że ten wzrost wyniósł aż 3,8%, a zabrakło 42 mld zł, w tym 28, jeżeli dobrze pamiętam, z podatku VAT. W tym roku mimo obniżenia poziomu wpływów z podatku VAT znowu będzie brakowało tego podatku kilkanaście miliardów. A więc, panie ministrze, jest pytanie, co takiego dzieje się w resorcie, że niby przedstawiacie projekty dotyczące szczegółów, natomiast te główne strumienie finansowe są pozostawione same sobie. My to pytanie jako opozycja zadajemy już, można powiedzieć, od 3 lat i nie ma na to żadnej odpowiedzi resortu.
Wreszcie ostatnia rzecz, której także muszę dotknąć, ona oczywiście nie ma takiego wymiaru finansowego - proszę państwa, ta ostatnia interpretacja ogólna resortu finansów dotycząca ulg dla osób, które uzyskały transkrypcje aktów małżeństwa. Przecież ta interpretacja nie jest źródłem prawa. Minister w ostentacyjny sposób łamie polską konstytucję, art. 18, gdzie przywileje podatkowe są zagwarantowane tylko dla rodziny jako związku kobiety i mężczyzny, i minister zmusza urzędników skarbowych, żeby tego rodzaju związki traktowali jak małżeństwa i pozwalali się tym ludziom rozliczać wspólnie albo też korzystać z zerowej stawki podatku od spadków i darowizn. Panie ministrze, w ten sposób otwieracie na razie furtkę, a za chwilę bramę do tego, żeby tego rodzaju rozwiązania wykorzystywać. A więc z jednej strony pokazujecie, że pilnujecie każdej złotówki, a tym działaniem, łamiąc konstytucję, jeszcze raz powtórzę, otwieracie furtkę, a może nawet bramę do nadużyć finansowych i zmuszacie urzędników skarbowych, żeby to sankcjonowali. (Dzwonek) To jest niebywały skandal. Niebywały skandal. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia