10. kadencja, 66. posiedzenie, 2. dzień (07-10-2026)
16. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3101 i 3151).
Poseł Jarosław Sachajko:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Bezpieczeństwo na drogach i przejazdach kolejowych musi być dla państwa sprawą absolutnie podstawową. Wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, objeżdżanie opuszczonych rogatek czy próba przejechania w chwili ich zamykania to zachowanie skrajnie niebezpieczne i skrajnie głupie. Kierowca ryzykuje wtedy nie tylko własnym życiem, lecz także życiem pasażerów samochodu, maszynisty i masy ludzi, którzy są w pociągu. Dlatego państwo ma pełne prawo reagować stanowczo i takie zachowania powinny być surowo karane. Projekt przewiduje rozszerzenie przypadków, w których kierujący może utracić prawo jazdy, właśnie o najniebezpieczniejsze zachowania na przejazdach kolejowych.
Jest jednak jeszcze druga strona tego samego problemu. Możemy podnosić mandaty, odbierać prawa jazdy i zaostrzać Kodeks karny, ale trzeba zapytać, co państwo robi z infrastrukturą. Kolej jest jednym z najtańszych i najbardziej efektywnych środków transportu publicznego. Powinniśmy ją rozszerzać, zwiększać liczbę połączeń i zachęcać ludzi do korzystania z niej. Ale skoro chcemy więcej pociągów i większe prędkości, musimy równocześnie konsekwentnie likwidować przejazdy kolizyjne, zastępując je wiaduktami i tunelami. Najbezpieczniejszy przejazd kolejowy to przecież taki, na którym samochód i pociąg w ogóle nie mają możliwości się spotkać. Dlatego ten projekt należy ocenić w dwóch wymiarach. Tak, surowa kara za świadomy wjazd na czerwonym świetle jest uzasadniona, ale ważne są również proporcjonalność sankcji i odpowiedzialność państwa za modernizację infrastruktury. Bo bezpieczeństwa nie zbudujemy wyłącznie karami. Musimy je również budować wiaduktami, tunelami i nowoczesną koleją. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia