10. kadencja, 66. posiedzenie, 2. dzień (07-10-2026)

18. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3001 i 3113).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Anita Sowińska:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedstawiony projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw jest projektem deregulacyjnym. Jego cel jest prosty: usprawnić działanie przedsiębiorców i administracji, zwiększyć spójność wymagań w zakresie ochrony środowiska oraz usunąć obciążenia, które nie służą ani skutecznej ochronie środowiska, ani sprawnemu prowadzeniu postępowań.

    Projekt obejmuje zmiany w Prawie ochrony środowiska, w ustawie o Inspekcji Ochrony Środowiska oraz Prawie wodnym. Koncentruje się na czterech konkretnych rozwiązaniach. Po pierwsze, upraszczamy procedurę zmiany pozwolenia zintegrowanego po opublikowaniu konkluzji BAT. Prowadzący instalację nie będzie musiał czekać, aż organ przeprowadzi odrębną analizę obowiązującego pozwolenia. Będzie mógł wcześniej złożyć wniosek o jego zmianę. Organ nadal poinformuje o publikacji konkluzji BAT, wskaże wymagania właściwe dla danej instalacji i zweryfikuje je w toku postępowania administracyjnego. Zachowujemy więc pełną kontrolę merytoryczną, a jednocześnie eliminujemy etap wydłużający procedurę. Jeżeli instalacja nie wymaga dostosowania, jej prowadzący będzie mógł wykazać to w analizie przekazanej organowi w terminie 3 miesięcy.

    Po drugie, przywracamy standardowe zasady właściwości organów wydających pozwolenia zintegrowane. Dotyczy to instalacji towarzyszących obiektom energetyki jądrowej oraz instalacji regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego. Pozwolenia będą wydawały organy ochrony środowiska, które na co dzień prowadzą takie postępowanie: marszałkowie województw, starostowie lub regionalni dyrektorzy ochrony środowiska. To jest rozwiązanie racjonalne, oparte na doświadczeniu i wyspecjalizowanych kadrach.

    Chcę przy tym bardzo wyraźnie podkreślić, że obiekt energetyki jądrowej sam w sobie nie wymaga pozwolenia zintegrowanego ani na podstawie prawa unijnego, ani na podstawie prawa krajowego. Mówimy tutaj wyłącznie o instalacjach towarzyszących, takich jak agregaty prądotwórcze stanowiące awaryjne źródło zasilania. Natomiast terminale LNG wymagają uzyskania pozwolenia zintegrowanego, jednakże i w tym przypadku zdecydowana większość presji środowiskowych, w tym także zakres pozwolenia, koncentruje się wokół instalacji spalania paliw, dla których właściwe organy terenowe od lat wydają pozwolenia zintegrowane. Projekt nie obniża standardów bezpieczeństwa i ochrony środowiska, przywraca stan prawny sprzed zmiany z 2023 r. i zapewnia, że decyzje będą podejmowane przez organy mające odpowiednie doświadczenie.

    Po trzecie, jednoznacznie określamy właściwość pomorskiego i zachodniopomorskiego wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska na obszarach morskich. Ma to zasadnicze znaczenie dla kontroli i odbioru morskich farm wiatrowych. Jasne przypisanie kompetencji pozwoli uniknąć opóźnień w oddawaniu tych inwestycji do użytkowania. Projekt przewiduje również możliwość współpracy inspekcji z urzędami morskimi przy kontrolach obiektów położonych na pełnym morzu.

    I po czwarte, wzmacniamy gwarancje proceduralne podmiotów kontrolowanych. Zapewniamy odpowiedni czas na zapoznanie się z protokołem kontroli gospodarowania wodami oraz protokołem kontroli przestrzegania przepisów ochrony środowiska, a także na wniesienie do nich uwag. Dobra administracja powinna działać nie tylko skutecznie, ale także w sposób przejrzysty i respektujący prawa strony.

    Wysoka Izbo! Proponowane rozwiązania łączy jedna wspólna zasada: ochrona środowiska musi być skuteczna, a procedury - proporcjonalne, czytelne i sprawne. Usuwamy zbędne etapy, porządkujemy kompetencje organów i zwiększamy pewność prawa, nie rezygnując z wymagań środowiskowych ani z kontroli ich przestrzegania.

    Chciałabym jeszcze oczywiście odnieść się do pytań państwa, pań posłanek i panów posłów. Jeżeli chodzi o pytanie pani poseł Paluch, to chciałabym wyjaśnić kwestie organów wydających decyzję. Chciałabym przypomnieć państwu, że przepisy, które znowelizowały art. 378 ustawy POŚ w 2023 r., nie podlegały opiniowaniu. Nie zostały one poddane konsultacjom społecznym, gdyż zostały one dodane do tych projektów już na sejmowym etapie prac legislacyjnych. To pokazuje, jak przygotowywaliście państwo prawo, jak niedbale je przygotowywaliście. Projekt, który my przygotowaliśmy, tak naprawdę porządkuje to, co zostawiliście, czyli bałagan w przepisach prawnych. Ministerstwo Klimatu i Środowiska nadal jest organem ochrony środowiska i oczywiście w ramach drugiej instancji jest organem odwoławczym dla urzędów marszałkowskich.

    Jeżeli chodzi o pytanie pana posła Jacka Tomczaka, to chciałabym zapewnić, że po stronie przedsiębiorców tak naprawdę nie zmieniają się obowiązki. Przedsiębiorca nadal musi złożyć wniosek, więc naszym zdaniem tutaj nie zwiększają się ani koszty, ani ryzyka. Rezygnujemy tylko z tego etapu, który jest niepotrzebny, czyli z dodatkowej analizy, która wydłużała cały proces postępowania administracyjnego.

    Jeżeli chodzi o pytanie pana posła Jarosława Sachajki, to tutaj chodziło o standardy instalacji... Aha, już wiem, przepraszam, musiałam sobie przypomnieć, czego dotyczyło pytanie. Standardy instalacji są różne, więc nie możemy ustanowić jednego spójnego standardu analizy, dlatego że te standardy wynikają po pierwsze z konkluzji BAT, a po drugie ze specyfiki konkretnej instalacji. Tak że niestety, ale ten postulat jest niemożliwy do spełnienia.

    Padło również pytanie pani posłanki Bożeny Lisowskiej: Czy WIOŚ są przygotowane do kontroli na obszarach morskich? I tutaj jest właśnie odpowiedź na zarzut, że np. wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska nie dysponują odpowiednim sprzętem, np. statkami, które umożliwiałyby dopłynięcie do instalacji wiatrowych na morzu. Dlatego w tej ustawie zobowiązujemy WIOŚ i urząd morski do współpracy w tym zakresie. Tak że jak najbardziej tu potwierdzam, że na podstawie tych przepisów WIOŚ będą miały narzędzia do kontroli i uczestniczenia w wydawaniu pozwoleń.

    Jeżeli chodzi o pytanie pana Michała Kowalskiego, to potwierdzam, że te przepisy nie obniżą w żadnym stopniu standardów ochrony środowiska. Chyba to już wszystko.

    Pani Małgorzata Pępek. Te 60 dni wynikało z konsultacji społecznych. Tak że tu wsłuchaliśmy się w ten głos, który wybrzmiał w konsultacjach społecznych, stąd wziął się ten termin 60 dni. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski)


Przebieg posiedzenia