10. kadencja, 66. posiedzenie, 2. dzień (07-10-2026)

22. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ewidencji ludności (druki nr 2996 i 3112).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Cyfryzacji Dariusz Standerski:

    Bardzo dziękuję.

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie głosy w dyskusji, a wcześniej dziękuję również za pracę podczas posiedzeń komisji deregulacyjnej. Rzeczywiście, tak jak pan przewodniczący Sługocki zaznaczył, było to posiedzenie bardzo merytoryczne, podczas którego nie tylko przedstawiliśmy projekt, ale również odpowiedzieliśmy na uwagi i pytania w tym zakresie.

    Chciałbym na początku zaadresować wątpliwości, które pojawiały się w trakcie dzisiejszej debaty, ponieważ przywołana opinia prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych jest rzeczywiście bardzo ważna i stanowi element dyskusji o strukturze ochrony danych osobowych oraz strukturze systemów państwowych. Natomiast musimy pamiętać, że uwaga prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, co zaznacza pan prezes na końcu swojego pisma, dotyczy całego systemu teletransmisji w ustawie o ewidencji ludności, czyli tego systemu, który został wprowadzony przez Wysoką Izbę w roku 2010 i który od 16 lat funkcjonuje. Od 16 lat nie odnotowano żadnych incydentów w masowej skali, które poddałyby w wątpliwość jego stosowanie. Przez te 16 lat, kolejne kadencje Sejmu kolejne rządy, w których były reprezentowane różne partie polityczne, rozbudowywały ten system do miejsca, w którym jesteśmy dzisiaj.

    Chciałbym odnieść się również do słusznej uwagi, że nie jest to ustawa największych rozmiarów. Potwierdzam, mieliśmy już ustawy w zakresie cyfryzacji systemów, które miały po 800 stron. Mamy te, które mają dwie strony. Jest to rozwiązanie, które stanowi pewne dokończenie procesu. Pamiętamy, jak dyskutowaliśmy o nowelizacji ustawy o aplikacji mObywatel, gdzie w ramach procesu, w rządzie nazywanym procesem deregulacyjnym, bardziej też cyfryzacyjnym. Wprowadzaliśmy m.in. wirtualnego asystenta do aplikacji mObywatel. Mieliśmy długie procesy administracyjne, czynności administracyjno-techniczne, które doprowadziły do przyspieszenia licznych procedur. Wprowadziliśmy nowe rozwiązania w zakresie ustawy o informatyzacji, gdzie to zarządzanie projektami informatycznymi w państwie zostało ujednolicone. To duże zmiany, które dotyczyły także ewidencji ludności. Podczas jednego z posiedzeń komisji, gdzie omawialiśmy taką dużą zmianę, pojawiły się właśnie postulaty z różnych stron, żeby przedsiębiorstwa, które są przedmiotem dzisiejszej ustawy, również były włączone w ten system. I chciałbym przypomnieć państwu moją deklarację z tamtego posiedzenia komisji, że jest to godne rozważenia, natomiast nie mogę odpowiedzialnie zaprezentować stanowiska rządu w zakresie dostępu do aktualizowanych danych po wymianie dowodów tożsamości, jeżeli nie zbadamy całego procesu pod kątem bezpieczeństwa. Dzisiaj moją ówczesną deklarację wspólnie realizujemy, ponieważ przeprowadziliśmy te konsultacje, przeprowadziliśmy również badania bezpieczeństwa. Wynikiem jest dzisiejszy projekt ustawy, który jest którymś z kolei. Oczywiście mogliśmy czekać na kolejne punkty procesu deregulacyjnego, ale uważamy, że warto wprowadzić zmiany, które już zostały przebadane. W kontekście pełnej rozliczalności musimy pamiętać, że to nie będzie taki mechanizm od 12 stycznia, kiedy ta ustawa wejdzie w życie - podczas posiedzenia komisji przesunęliśmy termin wejścia w życie, żeby nie kolidował z innymi przepisami i żeby przedsiębiorstwa mogły się do tych rozwiązań dostosować - to nie będzie magiczne przejście, dzięki któremu wszystkie przedsiębiorstwa będą miały automatyczny dostęp do całego systemu. Każde przedsiębiorstwo musi spełnić warunki bezpieczeństwa i warunki rozliczalności, zanim dostanie dostęp do tej teletransmisji. I musimy również pamiętać, że dostęp do teletransmisji dotyczy wyłącznie klientów tych przedsiębiorstw, którzy wcześniej temu przedsiębiorstwu przekazali swoje dane osobowe. Nikt spoza bazy aktualnych klientów nie będzie podmiotem, który będzie podlegał tej ustawie. Dlatego to jest bardzo ważne. To jest właśnie to ograniczenie w zakresie ochrony danych osobowych.

    Chciałbym też krótko zaadresować wątpliwości dotyczące ostatnich informacji w zakresie wycieków danych, incydentów w prywatnych firmach. To jest bardzo niepokojące zjawisko, które dotyczy sytuacji, w przypadku których przestępcy sprawdzają poziomy zabezpieczeń w dziesiątkach tysięcy firm. Często w firmach, które mają najniższe poziomy zabezpieczeń dochodzi do takich incydentów. Wszystkie incydenty, które były odnotowane w ostatnich tygodniach, dotyczyły przedsiębiorstw, które pozyskiwały dane bezpośrednio od klientów. Nie odnotowaliśmy ani w systemie bankowym, ani w systemie ubezpieczeń, ani w innych sektorach, które są objęte ustawą o ewidencji ludności w tym kontekście, incydentów w zakresie bezpieczeństwa. I to jest też potwierdzenie procesu, który nie przekazuje tych danych automatycznie. Trzeba spełnić wszystkie wymagania, które dzisiaj są już w ustawie, która była rozbudowywana przez całe lata. W związku z tym, w pełni szanując opinię prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, zwracamy uwagę, że obserwacje z ostatnich 16 lat nie potwierdzają tych obaw. System był rozbudowywany przez różne koalicje rządowe i jest rozbudowywany również dzisiaj.

    Pytanie w zakresie granic dostępu do teletransmisji jest szczególnie ważne. Został przyjęty model, że ewentualne rozważanie rozbudowywania tego systemu musi dotyczyć tylko i wyłącznie przedsiębiorstw, które podlegają pod taki nadzór jak nadzór Komisji Nadzoru Finansowego, które mają ustawowe zobowiązanie do szczególnych zabezpieczeń. Dlatego chodzi o sektor bankowy, sektor ubezpieczeń w tym kontekście. W obecnej ocenie rządu to są granice, że te szczególne sektory, które podlegają specjalnemu reżimowi w zakresie zabezpieczeń, mogą być przedmiotem dyskusji. Tu jest ta granica jasno wskazana.

    W kontekście nowych wdrożeń, o które pytał pan poseł Skonieczka, przygotowujemy się do wdrożenia europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, czyli rozszerzenia usług i dokumentów dostępnych w aplikacji mObywatel odnośnie do ich wykorzystywania w całej Unii Europejskiej, żeby obywatel, wyjeżdżając za granicę, mógł czuć się swobodnie, tak jak w Polsce, jeżeli chodzi o usługi, przynajmniej w tym ograniczonym zakresie. Będziemy mogli wyciągnąć telefon i potwierdzić naszą tożsamość czy też, za pomocą bezpłatnego podpisu kwalifikowanego, siedząc w fotelu w Warszawie, Krakowie czy w moim Rożnowie, podpisać umowę z jakimkolwiek podmiotem z Paryża, Madrytu czy Rzymu. To jest duży projekt, który jest już na ukończeniu. W ciągu kilku miesięcy zarówno ta funkcja, nowe dokumenty, jak i elektroniczna rejestracja samochodu zostaną wdrożone. To wszystko będzie miało miejsce na przełomie tego i następnego roku, a o poszczególnych zmianach będziemy informować na bieżąco. Bardzo serdecznie dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia