10. kadencja, 66. posiedzenie, 2. dzień (07-10-2026)
23. i 24. punkt porządku dziennego:
23. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 3145).
24. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym (druk nr 3155).Poseł Jarosław Sachajko:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Rząd przedstawia ten projekt jako element walki z otyłością. Problem jest realny, gigantyczny i nikt rozsądny tego nie kwestionuje. Tylko jeżeli naprawdę chodzi o zdrowie, to najważniejsza powinna być profilaktyka, a nie samo podnoszenie kolejnych opłat i danin. I tu pojawiają się zasadnicze pytania. Dlaczego 100% opłaty cukrowej nie trafia do NFZ? Dlaczego 3,5% pozostaje dochodem budżetu państwa? Jeszcze ważniejsze: Dlaczego pieniądze, które trafiają do NFZ, nie są wyodrębnione i rozliczane tak, żeby było wiadomo, ile konkretnie wydano na profilaktykę i leczenie otyłości? NIK już wykazała, że środki z opłaty cukrowej trafiały do wspólnej puli NFZ i w praktyce stanowiły kolejne źródło finansowania, łatania tej gigantycznej, coraz większej dziury w państwa NFZ. Czyli pod hasłem walki z otyłością pobiera się pieniądze od obywateli, ale zamiast stworzyć silny program profilaktyczny, dietetyczny i leczenia otyłości, chcecie za jego pomocą zasypywać ogólną dziurę w finansach systemu ochrony zdrowia.
Druga sprawa: kofeina i tauryna. Opłata ma wzrosnąć z 10 gr do 1 zł za litr, czyli dziesięciokrotnie. Jeszcze raz: nie dwukrotnie, nie trzykrotnie, tylko dziesięciokrotnie. Dzieci i młodzież dziś już nie mogą legalnie kupować energetyków, więc nie wiem, o czym pan minister z tej mównicy przed chwilą mówił. Zakazana jest także sprzedaż energetyków w szkołach, w automatach. Proszę więc nie uzasadniać tej podwyżki ochroną dzieci. Mówimy o dorosłych konsumentach. Jeżeli państwo zaczyna dodatkowo opodatkowywać kofeinę, to co będzie następne? Wyobrażam sobie, że za chwileczkę będzie podatek od kawy. Tam też jest kofeina. Czy nie przesadzają państwo z tym wszystkim?
I jeszcze jeden szczegół. Suplementy diety w opakowaniach o pojemności do 200 ml mają być zwolnione z opłaty. Wydaje się, że rząd chce stworzyć bodziec do powstania nowego rynku małpek, tym razem chodzi o napoje wysokosłodzone w małych buteleczkach, napoje, które będą zawierały śladowe ilości witamin, które będą suplementami witaminowymi z cukrem. Panie ministrze, jeżeli to naprawdę ma być ustawa o zdrowiu, a nie przede wszystkim o dodatkowych wpływach, to dlaczego całość pieniędzy nie trafia na wyodrębniony, mierzalny program profilaktyczny dotyczący walki z otyłością?
W związku z tymi licznymi zastrzeżeniami składam wniosek o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu. Tu chodzi o zwykły skok na kasę, a nie o walkę z otyłością. I proszę nie zasłaniać się dziećmi. (Dzwonek) Dziękuję.
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Panie pośle, proszę jeszcze nie odchodzić. Proszę powiedzieć, którego projektu to dotyczy, ponieważ są dwa.
Poseł Jarosław Sachajko:
Obydwu projektów.
Przebieg posiedzenia