10. kadencja, 66. posiedzenie, 3. dzień (08-10-2026)
29. i 30. punkt porządku dziennego:
29. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2027 (druk nr 3150).
30. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2027 (druk nr 3154).Poseł Marcin Porzucek:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dokładnie 3 lata temu późniejszy minister Andrzej ˝Dziura˝ Domański mówił Polakom, że kto zarabia do 6 tys. zł, ten nie zapłaci podatku, że podniesie kwotę wolną od podatku z 30 tys. zł do 60 tys. zł. Został posłem dzięki tej obietnicy, został ministrem, ma wszystkie narzędzia i nie spełni tej obietnicy. Przypomnę, że wcześniej Prawo i Sprawiedliwość podniosło kwotę wolną od podatku, po rządach Platformy, z 3 tys. zł do 30 tys. zł. Nie zrealizował tego, a mogło to pomóc milionom Polaków.
Jak pomagaliście osobom, które potrzebowały szczególnego wsparcia, osobom z niepełnosprawnościami? Były one na waszych sztandarach, obiecywaliście im złote góry, a spójrzmy chociażby na ustawę o asystencji osobistej. Minął rok 2023, 2024 r., 2025 r., minęło 100 dni. Mamy rok 2026, 3 lata po wyborach, a ta ustawa nawet nie trafiła na biurko pana prezydenta.
(Poseł Piotr Kandyba: Ale jest, a wy nie byliście w stanie tego zrobić.)
Ale czy trafi na to biurko? Proszę państwa, czy ona wejdzie w życie w ciągu paru tygodni, jeszcze w roku 2026? Nie wejdzie. A może chociaż wejdzie w życie w roku 2027? Także nie wejdzie.
(Poseł Piotr Kandyba: Przecież trzeba przygotować cały system.)
Taka jest, proszę państwa, wiarygodność Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050, PSL, Lewicy i innych małych kółek, które wyodrębniły się w ramach koalicji 13 grudnia.
Jak wygląda sytuacja emerytów? Gdy Prawo i Sprawiedliwość kończyło rządy, emeryci otrzymali 14. emeryturę, 2650 zł. Gdyby chociaż podnieść tę kwotę o wysokość inflacji, to byłaby to kwota 3 tys. zł. Natomiast wy przyznaliście emerytom w tym roku tysiąc kilkaset złotych. Tak o nich się troszczycie.
Szanowni Państwo! Długo można by wymieniać to, co obiecywaliście w 100 konkretach, 10 obietnicach, 15 deklaracjach. Ściemnialiście i oszukaliście Polaków. Polacy w przyszłym roku was rozliczą. Gdy słyszę wypowiedzi parlamentarzystów, którzy zasiadają dziś w sali, to zastanawiam się, jak to jest możliwe, że aż 300 mld zł wyniesie deficyt dzięki ministrowi Andrzejowi ˝Dziurze˝ Domańskiemu. Szanowni państwo, to naprawdę jest wstyd.
Pani poseł, która zapytała, skąd wziąć miliardy, podpowiem, skąd można wziąć kilka miliardów, chociaż nie są one zapisane wprost w budżecie - z mediów publicznych. Obiecywaliście przez 8 lat, non-stop, przy każdej debacie o tym mówiliście i co zrobiliście? Nielegalnie je przejęliście, próbowaliście wtórnie legitymizować. Są one w likwidacji, a tymczasem w praktyce działają zupełnie normalnie, co oczywiście również zostanie w przyszłości rozliczone.
Szanowni Państwo! To jest dramatyczny budżet. Nowy minister finansów, który obejmie stanowisko w przyszłym roku, minister z naszego obozu, Zjednoczonej Prawicy, będzie miał nie lada wyzwanie, ale jestem przekonany, że tak jak posprzątaliśmy po was w 2015 r., tak posprzątamy w 2027 r. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Odwrotnie.)
Przebieg posiedzenia