10. kadencja, 66. posiedzenie, 3. dzień (08-10-2026)

29. i 30. punkt porządku dziennego:


   29. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2027 (druk nr 3150).
   30. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2027 (druk nr 3154).

Poseł Władysław Kurowski:

    Panie Marszałku! Szanowni mistrzowie deficytu budżetowego z Donaldem Tuskiem na czele! Panie ministrze katastrofy finansowej! Mówimy o budżecie na 2027 r. Budżet to nie tylko tabelki, ale również pewna realizacja zobowiązań rządu. Dlatego pytam: Które ze stu konkretów realizujecie właśnie w tym budżecie? Czy to najważniejsze zobowiązanie, czyli 60 tys. zł ulgi podatkowej jest zrealizowane, czy już poszło do lamusa? Okłamaliście Polaków.

    Szanowni Państwo! Cieszycie się tutaj, popieracie, jaki to jest dobry budżet. Mówicie, że średnia pensja będzie wynosiła 10 tys. zł. A ja pytam: Jaka będzie minimalna pensja? Jakoś nikt tutaj o minimalnej pensji nie mówi. Co, wstydzicie się? Ja wam powiem: 90 gr brutto na godzinie będziecie podnosić tym najmniej zarabiającym Polakom.

    (Poseł Piotr Kandyba: No to ile jest miesięcznie?)

    To jest wstyd normalnie. Po odliczeniu trzech składek wychodzi ok. 60 gr. (Dzwonek) Normalnie to jest wstyd.

    Szanowni Państwo! Minister finansów Andrzej ˝Dziura˝ Domański i Donald Tusk równa się bankructwo Polski, bankructwo Polaków. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia