10. kadencja, 66. posiedzenie, 3. dzień (08-10-2026)
Oświadczenia.
Poseł Roman Fritz:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Do Sejmu trafił obywatelski projekt, który pod hasłem: Zmieńmy prawo łowieckie na dobre, może doprowadzić do paraliżu gospodarki łowieckiej.
(Poseł Jarosław Sachajko: Bo prowadzi.)
Zmiana ma dotyczyć zwiększenia ze 150 m do 700 m odległości od każdego budynku, jeżeli chodzi o zakaz strzelania - nie tylko domu, ale także stodoły lub garażu. To strefa o powierzchni ponad 150 ha wokół jednego budynku. Polski Związek Łowiecki szacuje, że skutkiem może być wyłączenie z obwodów łowieckich co najmniej 75% powierzchni Polski. Pytam: Kto ochroni miasta przed rosnącą liczebnością dzikiej zwierzyny na terenach, gdzie odstrzał zostanie zablokowany? Kto ochroni rolników i ich uprawy?
I szczyt absurdu: ograniczacie myśliwym możliwość przeciwdziałania szkodom, a w istniejących obwodach nadal każecie kołom łowieckim za te szkody płacić. Tam, gdzie odpowiedzialność przejdzie na państwo, rachunek dostaną podatnicy. Mówicie o bezpieczeństwie, a jednocześnie chcecie zakazać polowań nocnych, także z użyciem noktowizji i termowizji, które pomagają rozpoznać cele. Ograniczacie wznoszenie ambon i zwyżek na obszarach chronionych, choć strzał z góry skierowany ku ziemi może być znacznie bezpieczniejszy. Do tego dochodzi zakaz udziału w polowaniu dorosłych osób bez uprawnień. (Dzwonek) Gdzie tu rozsądek? Jak ci ludzie mają się uczyć przed otrzymaniem uprawnień?
A na stronie inicjatywy w rubryce: Wsparcie parlamentarne widnieją m.in. tak głośne nazwiska, jak Biedroń, Śmiszek, Jachira czy Scheuring-Wielgus. Wśród organizacji w zakładce: Są z nami znajdziemy Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD i koalicję Niech Żyją, która od lat zabiega o ograniczanie szeregu praktyk łowieckich. To są fakty opublikowane przez samych organizatorów. Pod pięknym hasłem przemilczacie pytania o szkody, bezpieczeństwo i koszty, przemycacie chore i destrukcyjne ideologizmy. Sami się zdemaskowaliście. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
(Poseł Grzegorz Lorek: Niech żyją dziki!)
Przebieg posiedzenia