10. kadencja, 66. posiedzenie, 4. dzień (09-10-2026)
38. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Tomasz Lewandowski:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Jesteśmy w bardzo kluczowym, newralgicznym momencie reformy mieszkalnictwa w Polsce. Reformy czy strategii reformującej mieszkalnictwo w Polsce ogłoszonej w marcu tego roku przez ministra finansów i gospodarki pana Andrzeja Domańskiego.
Zmiany, które projektujemy w spółdzielczości, są bardzo ważnym elementem reformy. Rząd koalicji 15 października w odróżnieniu od wszystkich, mam wrażenie, poprzednich ekip rządowych zamiast zwalczać spółdzielnie mieszkaniowe, zamiast zastanawiać się, jak uczynić z nich zarządców wspólnot mieszkaniowych, pragnie wykorzystać ogromny potencjał, jaki dzisiaj drzemie w spółdzielniach mieszkaniowych. Ten potencjał wynika z ogromnego zasobu, którym te spółdzielnie mieszkaniowe zarządzają, i z wiedzy i know-how w zakresie zarządzania lokalami. Chcemy wykorzystać ten potencjał do tego, aby zwiększyć podaż mieszkań o dostępnym czynszu. Mianownikiem całej reformy mieszkalnictwa w Polsce, poza oczywiście celem, którym jest zwiększenie podaży mieszkań, jest zwiększenie zaufania Polek i Polaków do wszystkich instytucji zarządzających mieszkalnictwem.
Dlatego też podjęliśmy działania, czyli inicjatywę legislacyjną skierowaną na zreformowanie mieszkaniowego zasobu gminu w ramach ustawy o ochronie praw lokatora. Myślę, że ta ustawa trafi w perspektywie najbliższego miesiąca do parlamentu. Reformujemy zasady zarządzania, dostęp do informacji, kontrolę zarządów w spółkach komunalnych, takich jak społeczne inicjatywy mieszkaniowe, TBS-y, właśnie po to, żeby zwiększyć prawa lokatorów i zwiększyć kontrolę nad tym, w jaki sposób jest zarządzany majątek spółki i zasób mieszkaniowy. Zwiększamy w końcu w ramach nowelizacji ustawy o własności lokali kontrolę właścicieli lokali nad zarządcami, zwiększamy szansę na ich dostęp do wszelkich dokumentów.
Chciałbym tu zwrócić uwagę na to, że spółdzielnie mieszkaniowe i zmiany, które tu planujemy, nie są wyrywkiem i nie są pomysłem na zmiany dokonane tylko i wyłącznie fragmentarycznie, ale są immanentną częścią ogłoszonej przez ministra Domańskiego strategii. W ramach tej strategii, w ramach zwiększenia zaufania lokatorów czy spółdzielców do zarządów spółdzielni zaprojektowaliśmy zmiany, które poprawiają kontrolę, zarówno tę wewnętrzną, w formule działań rady nadzorczej, jak i zewnętrzną, czyli lustrację. Wątpliwość, na którą pan poseł zwrócił uwagę, a więc zniesienie ograniczenia dwukadencyjności członków rad nadzorczych ma sprzyjać uwspólnieniu zasad dotyczących wszystkich organów spółdzielni. Przypomnę, że projekt ustawy przewiduje wprowadzenie kadencyjności dla członków zarządu spółdzielni. To formuła czy propozycja, która dość głośno i szeroko jest krytykowana przez i związki rewizyjne, i wiecznych prezesów spółdzielni. Natomiast na tym samym wdechu i w tym samym zdaniu te same osoby krytykujące wprowadzenie kadencyjności dla zarządów spółdzielni bez ograniczenia - chciałbym podkreślić, że chodzi o liczbę kadencji - krytykują zniesienie ograniczenia dwukadencyjności dla rad nadzorczych. To jest co najmniej niekonsekwentne.
Chciałem też zwrócić uwagę na to, dlaczego to robimy. Otóż chcemy skończyć z pewnym klientelizmem członków rad nadzorczych wobec zarządów. Powszechne i niestety częste są sytuacje, w przypadku których członkowie rady nadzorczej, mając krótką perspektywę pracy w tejże radzie nadzorczej i świadomość tego, że za chwileczkę ich kadencja się skończy, skończy się wynagrodzenie z tym związane, są bardziej potulni, rzadziej zadają trudne pytania. W związku z tym mamy do czynienia z sytuacją, w której ogon kręci psem. Powinno być zdecydowanie inaczej. Niezależnie od tego jest całe mnóstwo przede wszystkim tych mniejszych spółdzielni mieszkaniowych, w których jest niezwykle trudno znaleźć osoby, które chciałyby się zaangażować w pracę w radzie nadzorczej. W związku z tym nałożenie takim członkom ograniczeń, według których mogliby pełnić tę funkcję tylko przez dwie kadencje, a później ten mandat nie mógłby być przedłużany, wydaje się być nierozsądne. Co więcej, przypominam, że członkowie rad nadzorczych są wybierani przez walne zgromadzenia spółdzielni. W związku z tym mają najsilniejszy spośród wszystkich organów spółdzielni mandat do zarządzania spółdzielnią. Jeżeli chodzi o lustrację i konieczność obecności w związku rewizyjnym, którego przedmiot działalności dotyczy mieszkalnictwa, jest to właśnie skierowane na poprawę kontroli zewnętrznej i lustracyjnej.
Pytanie o prawa lokatorskie jest niezwykle ważne. Otóż, szanowni państwo, spółdzielnie będą mogły budować mieszkania na własność. Będą mogły budować w formule społecznego budownictwa własnościowego. Będą mogły budować na własność w formule po prostu deweloperskiej. A ten model, który przecież nie w okresie PRL-u, ale jeszcze w przedwojniu, był wykreowany w polskiej spółdzielczości, czyli budownictwa lokatorskiego (Dzwonek), ma po prostu umożliwić działanie, dać stabilne formy i ramy działania spółdzielniom mieszkaniowym. Dziękuję.
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia)
Przebieg posiedzenia