10. kadencja, 67. posiedzenie, 1. dzień (20-10-2026)
1. punkt porządku dziennego:
Zmiany w składach osobowych komisji sejmowych (druk nr 3221).
Poseł Łukasz Mejza:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kochana Polsko! Wow, jestem pod wielkim wrażeniem, jakim dżentelmenem jest pan premier Donald Tusk.
Panie Tusk! Piękna ustawka w kolorowej gazecie z kwiatami dla żony.
(Głos z sali: Po co wrzeszczysz?)
Ja wiem, panie Tusk, że trzeba ocieplać pana wizerunek, jednak choćby wykupił pan całą kwiaciarnię i zapas słodkich pralinek, to nie przykryje pan gorzkiej prawdy, że wy w Platformie nienawidzicie polskich kobiet.
Kto podwyższał polskim kobietom wiek emerytalny? Kto zamykał porodówki i skazywał kobiety na rodzenie na SOR-ach, po czym nawet z tych SOR-ów je wyrzucał?
(Poseł Zbigniew Konwiński: Ty już dziećmi się nie zajmuj.)
(Poseł Dorota Niedziela: Nie zajmuj się dziećmi. Już raz się zająłeś.)
Kto wpuścił na listy Kołodziejczaka...
(Poseł Joanna Borowiak: Tusk.)
...który ze swoimi współpracownicami robił to, co Donald Tusk ze swoimi obietnicami wyborczymi?
Panie Tusk! Zaniesie pan teraz kwiaty dla tych kobiet?
Kto chce do tego urządzić nam Paryż w Warszawie?
Panie Tusk! Jak pan tęskni za Francją i gwałtami na kobietach, to proszę sobie zjeść croissanta albo bagietkę, a nie zagrażać życiu i zdrowiu Polek, ściągając czarnoskórych (Dzwonek) bandytów do Polski. (Oklaski)
(Poseł Dorota Niedziela: Uuu... Wstyd, Mejza!)
Przebieg posiedzenia