10. kadencja, 67. posiedzenie, 1. dzień (20-10-2026)

2. i 3. punkt porządku dziennego:


   2. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (druki nr 611 i 3202).
   3. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (druki nr 223 i 3203).

Poseł Gabriela Lenartowicz:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Trzeba przyznać, że pogląd PiS na aborcję to nie obrona życia. To jest obrona li tylko własnych politycznych interesów. Ilustrują to dwa słowa: strach i hipokryzja. Pierwsze, wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, by uznał, że aborcja z powodu ciężkich, nieodwracalnych wad płodu jest niezgodna z konstytucją, który podpisali obecni tu oczywiście posłowie PiS. Wniosek poparło łącznie 119 odważnych inaczej panów, którzy nie mieli odwagi zagłosować w Sejmie i spojrzeć w oczy koleżankom, Polkom, ale także ich partnerom. Drugi raz mieliśmy krytykę PiS-u po wyroku Trybunału Konstytucyjnego. I jak się bronił Jarosław Kaczyński? Mówił, że w ogóle opowieści o rzekomym całkowitym zakazie aborcji są fikcją, a w ogóle zawsze można skorzystać z przesłanki zdrowia psychicznego... (Dzwonek)

    (Poseł Tadeusz Woźniak: Oczywiście.)

    ...i reklamował aborcję na każdym rogu, choćby w Warszawie. Tymczasem takie wskazanie na dostępność nielegalnej aborcji może zostać uznane za pomocnictwo, chyba że prezes zrobił to ze strachu przed kobietami, a nie w ich obronie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia