10. kadencja, 67. posiedzenie, 1. dzień (20-10-2026)
6. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Finansów i Gospodarki Andrzeja Domańskiego (druki nr 3197 i 3244).
Poseł Jarosław Wiesław Wieczorek:
Bardzo dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Panie Ministrze! To, co przedstawił pan poseł Kuźmiuk, to tylko część gigantycznego partactwa w finansach publicznych, które ma miejsce już od prawie 3 lat. Nie wiem, czy państwo sobie zdajecie sprawę z tego, co przed nami, jakie to będzie miało konsekwencje dla Polaków i dla obywateli w najbliższej perspektywie czasowej. Polacy często nie rozumieją bilionów, często nie rozumieją miliardów, słupków, często nie są w stanie przyjąć tych informacji w sposób taki, jak rozumieją to najlepiej.
(Poseł Witold Zembaczyński: PiS-u nie rozumieją.)
Np. że nie będą mieli wzrostu wynagrodzeń, że nie będzie waloryzacji rent i emerytur powyżej inflacji, że będzie trzeba podnosić drastycznie podatki albo, co gorsza, jeszcze ograniczyć programy społeczne dla Polek i Polaków.
(Głos z sali: Nie strasz, chłopie.)
(Poseł Witold Zembaczyński: Nie kłam!)
Nie będzie można pożyczać i pomagać jednostkom samorządu terytorialnego. Trzeba będzie wprowadzić program sanacyjny. Panie premierze, już nie pan, mam nadzieję, tylko nowy premier, Mam nadzieję, że nowy premier, oby nie pan, panie premierze, nie dopuści do takiej sytuacji, żeby taki program sanacyjny miał w ogóle możliwość zaistnienia w polskim parlamencie.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Rozum panu odebrało?)
I teraz, szanowni państwo, dlaczego to mówię.
(Głos z sali: Nie wiadomo.)
To już tłumaczę, bo być może nie wszyscy to wiedzą. To jest dokument. Pan minister Domański, nie wiem, jakby mógł spojrzeć, pewnie go dobrze zna, bo sam go napisał. Chodzi o ˝Strategię zarządzenia długiem sektora finansów publicznych˝. (Gwar na sali, dzwonek)
(Poseł Władysław Dajczak: On tego nie pisał.)
(Głos z sali: AI.)
Może nie napisał. W tym dokumencie zawarł bardzo ważną informację do wszystkich Polek i Polaków. Chyba jedyny program w historii Rzeczypospolitej Polskiej, który jakakolwiek partia polityczna zapisała w ustawie, w ustawie o finansach publicznych, to jest właśnie emanacja tej strategii. I co w tej strategii jest? Zostało napisane, że jeżeli program ostrożnościowy 55% - przed chwilą państwu powiedziałem, jaka jest tylko część konsekwencji, ale tych konsekwencji jest więcej, konsekwencji wynikających wprost z art. 86 ustawy o finansach publicznych - zostanie przekroczony...
(Poseł Witold Zembaczyński: Nie widać.)
To proszę, chętnie tę kartkę panu dam, ale już po wystąpieniu. Nie wiem, czy pan ją zrozumie, ale ją dam.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Natomiast tutaj widać wyraźnie, że próg 55% zostanie przekroczony prawdopodobnie już w 2027 r. Czyli jeżeli zostaną wykorzystane limity deficytu, to ten próg zostanie już przekroczony za rok. Konsekwencje przekroczenia tego progu będą ogromne. Pan sam w tej strategii zapisał, że próg ostrożnościowy będzie mieć swoje konsekwencje. Sam pan pokazał, jak będzie spadać wzrost gospodarczy. Tak, to jest wasza strategia: spadek wzrostu gospodarczego w Polsce przez najbliższe lata.
(Głos z sali: A jaki był za PiS?)
Bo pan założył, że ten próg wejdzie i będzie musiał te mechanizmy zastosować. I to Polacy muszą wiedzieć. I pan, panie ministrze, za to odpowiada. Dla pana, dla Polski będzie lepiej, jeżeli pan z tej funkcji sam zrezygnuje albo zostanie pan, o co apeluję do Wysokiej Izby, odwołany. To jest jedyna nadzieja dla przyszłości naszego kraju, bo albo robicie to świadomie, albo jest to skrajna indolencja finansowa. Nie wiem, co jest gorsze. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia