10. kadencja, 67. posiedzenie, 1. dzień (20-10-2026)
6. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Finansów i Gospodarki Andrzeja Domańskiego (druki nr 3197 i 3244).
Poseł Sprawozdawca Jarosław Urbaniak:
Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Mam obowiązek przedstawić opinię Komisji Finansów Publicznych w sprawie wniosku o odwołanie i wotum nieufności wobec pana ministra Andrzeja Domańskiego. (Gwar na sali, dzwonek)
(Poseł Andrzej Śliwka: Przemawia Miłosz Motyka.)
(Głos z sali: Coś się nie zgadza.)
Komisja Finansów Publicznych chyba najdłużej w polskim Sejmie opierała się niemerytorycznemu sposobowi dyskusji, wprowadzaniu emocji. Niestety na dzisiejszym posiedzeniu te emocje przeważały, a argumenty nie były wysłuchiwane. Bo było i niegrzecznie, i z brakiem kultury. I to się też, pani marszałek, tutaj pojawiło. Bo jak nazwać argument, powtarzany bardzo często nie tylko w mediach, ale także właśnie na posiedzeniu komisji, wyrażający się w dodawaniu przezwiska do nazwiska pana ministra? Naprawdę, załóżcie długie spodnie, panowie. Tak to w przedszkolu się robiło, a nie w Sejmie Rzeczypospolitej. (Oklaski)
Dyskusja była mało merytoryczna, a dowodem tego jest także fakt, że wielu z posłów opozycji zabierało emocjonalnie głos, a następnie natychmiast wychodziło z sali. Rolka nagrana, koniec debaty o ministrze Domańskim.
(Poseł Andrzej Śliwka: Szkoda, że ministra Domańskiego nie było.)
Poza tym dyskusja, która odbyła się na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych, też przypominała te wystąpienia, które przed chwilą wykonali przedstawiciele wnioskodawców. Tak naprawdę to nic nowego, to przedłużenie dyskusji, debaty budżetowej, którą nie tak dawno odbyliśmy. Jedynym zaskoczeniem jest to, że nie dosyć, że pan poseł Kuźmiuk co innego napisał w uzasadnieniu, co innego mówił na posiedzeniu komisji, to zupełnie nowe wątki teraz wplótł w swoje wystąpienie.
(Poseł Przemysław Czarnek: A to nie mógł?)
A pana, panie pośle, to ja nie słyszałem na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych.
(Głos z sali: Mnie nie było.)
Trzeba było przyjść, a nie teraz tutaj wojaczyć. (Gwar na sali, dzwonek)
(Głos z sali: Po co? Żeby pana słuchać?)
Między innymi.
(Poseł Andrzej Śliwka: Domańskiego też nie było.)
(Głos z sali: A Domański?)
Ale po kolei. W tym uzasadnieniu pisemnym jest kilka cytatów z Rady Fiskalnej, z przedstawicieli Rady Fiskalnej i ten ulubiony cytat pana Kuźmiuka o tym, że budżet jest skonstruowany tak, jakby jutra miało nie być. Szkoda, że pan nie przytoczył dalszego fragmentu tego wywiadu w ˝Rzeczpospolitej˝, porównującego budżet do jazdy po nocy na łysych oponach w deszczowy dzień.
(Głos z sali: Pan się powtarza.)
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Panie pośle, może...)
(Poseł Andrzej Śliwka: A jakie to jest sprawozdanie komisji?)
To było na posiedzeniu komisji. Trzeba było nie wychodzić, panie... Trzeba było nie wychodzić. To właśnie pan natychmiast wyszedł po wygłoszeniu swojego przemówienia. (Gwar na sali, dzwonek, oklaski) O tym mówiliśmy. Bo zastanawiałem się właśnie na tym posiedzeniu komisji, czy tego wywiadu udziela przewodniczący organu Rzeczypospolitej Polskiej, czy początkujący publicysta ekonomiczny, który musi zabłysnąć, żeby się przebić przez starych.
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: To wasz człowiek.)
Na końcu tego uzasadnienia są także cytaty z opinii Rady Fiskalnej. Ale nie ma mojego ulubionego cytatu, o którym też mówiłem na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych, że rząd nie wykorzystuje świetnych, bardzo dobrych warunków zewnętrznych do obniżenia zadłużenia. Pytam więc w szczególności tych, którzy to cytują, i Radę Fiskalną, jakie są te szczególne, świetne warunki otoczenia. Wojna na Ukrainie? Wojna w Zatoce Perskiej? A może stabilność poglądów na temat geopolityki prezydenta Trumpa? (Oklaski)
(Głos z sali: Tak jest.)
(Poseł Władysław Dajczak: Trzeba Trumpa. Tak.)
W tych wystąpieniach najwięcej... To było coś dziwnego. Jak się ocenia cokolwiek, to się ocenia to, co jest zrobione. Jak się ocenia człowieka, to się ocenia to, co do tej pory zrobił. A w tych wystąpieniach... (Gwar na sali, dzwonek)
Ale panowie, spokojnie, spokojnie.
Panie pośle, alergię na pyłki się leczy. Alergię na gluten się leczy. Pan zapyta lekarza. Może alergię na prawdę też się uda uleczyć? Będzie pan spokojniejszy.
(Poseł Przemysław Czarnek: Ale do kogo mówisz? Proszę się wody napić. Będzie pan spokojniejszy.)
(Poseł Władysław Dajczak: Melisy.)
Główny zarzut, który pojawia się w tej całej debacie, dotyczy wzrostu zadłużenia. Ale w ogóle nie mieliście zamiaru słuchać, jaki budżet odziedziczyliśmy.
(Poseł Władysław Dajczak: Gdzie jest Kołodziejczak?)
A jak już mówicie o liczbach, to po prostu kłamiecie. (Gwar na sali)
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Panie pośle Kuźmiuk...
Poseł Sprawozdawca Jarosław Urbaniak:
Właśnie pan poseł Kuźmiuk powiedział o tym, na jakim świetnym poziomie zostawiono nam budżet w 2023 r.
(Poseł Andrzej Śliwka: Pytamy, gdzie jest Kołodziejczak.)
Deficyt był na poziomie 5,3 i był dwukrotnie wyższy niż w 2015 r., jak to wy po nas przejmowaliście władzę. I to jest prawda.
Musiałbym kolejny raz przytoczyć to, co mówiłem przy debacie budżetowej, jak Ronald Reagan sobie żartował, pytając, skąd się biorą komuniści. To ci, co czytali Marksa i Lenina.
(Poseł Władysław Dajczak: O, do Reagana przechodzimy.)
A w takim razie skąd się biorą antykomuniści? To ci, co przeczytali i zrozumieli. Wy najwyraźniej czytaliście, ale nie rozumiecie. (Oklaski)
Pamiętacie, jaki był wzrost gospodarczy w 2023 r.? Zero.
(Poseł Anna Kwiecień: A w 2022 r.?)
Deficyt - 5,3. Jaka była inflacja? 11,4%. Taką inflację nam zostawiliście. A skumulowana inflacja? 50% po waszych rządach.
(Głos z sali: Putin.)
To znaczy, że każdy Polak, który oszczędzał, po 8 latach waszych rządów w kieszeni miał połowę tego co na początku. Połowę. Tyle zmarnowaliście.
(Głos z sali: A wynagrodzenia wzrosły o ponad 100%.)
Świetnie. To właśnie minister Domański i ten rząd szarpnęli wynagrodzenia w sferze budżetowej. Pamiętajcie o tym, bo takie są fakty.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Poszły w górę.
(Poseł Przemysław Czarnek: Zabrał. Zabrał te wynagrodzenia.) (Dzwonek)
Nie, nic nie zabrał. Pan się myli.
(Poseł Przemysław Czarnek: Bardzo ładnie, panie pośle.)
(Poseł Władysław Dajczak: Czasami się zagalopujecie.)
(Poseł Paweł Rychlik: Przez pomyłkę prawdę powiedział.)
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Panie pośle Czarnek...
Poseł Sprawozdawca Jarosław Urbaniak:
Wrócę do zarzutu dotyczącego niewpisania do projektu budżetu na 2027 r., czyli na przyszłość, części 06: Trybunał Konstytucyjny. Pan poseł Wójcik, którego - jak się zdaje - nie ma na sali, powiedział, że ma opinię, która stwierdza, że zarzut przestępstwa postawił panu Domańskiemu. Z tego, co ja wiem, to Trybunał Konstytucyjny i prezes Święczkowski nie przedstawili projektu budżetu na rok 2027. To kto tu łamie prawo?
(Poseł Władysław Dajczak: I znowu kłamiesz.)
Minister finansów czy Trybunał Konstytucyjny i jego prezes, nie dostarczając zgodnie z obowiązkiem projektu budżetu?
(Poseł Andrzej Śliwka: Wasi sędziowie zbojkotowali zgromadzenie ogólne.)
Wrócę do podobieństwa do debaty budżetowej i do tego, że wy mówicie: oszczędzać, oszczędzać i oszczędzać. Dzisiaj nikt nie powiedział, na czym oszczędzać.
(Poseł Andrzej Śliwka: Na was.)
Nie zająknęliście się o tym wcale. Przypomnijmy sobie jednak, co tutaj, na tej sali działo się w trakcie debaty budżetowej. To było takie ładne spektrum, taka tęcza po stronie opozycji. Jedni delikatnie, drudzy bardziej odważnie, a niektórzy bezpośrednio powiedzieli, na czym oszczędzać: na obronności. Na oszczędzanie na obronności nie ma zgody.
(Głos z sali: Przecież oszczędzacie.)
Czy będziecie to robić wprost zmianami w budżecie, czy próbą odwołania ministra finansów, to się wam nie uda. Zadbamy o bezpieczeństwo Polaków. Zadbamy o to, żeby były pieniądze na obronność Polski. (Oklaski)
(Poseł Andrzej Śliwka: Przecież poza budżetem wydajecie...)
Szkoda, że nadal nie rozumiecie.
(Poseł Przemysław Czarnek: Tak gadasz, że nie da się zrozumieć.)
Komisja Finansów Publicznych, dlatego że 2 plus 2 jest 4 i dlatego że zajmuje się finansami, zgodnie z argumentami negatywnie zaopiniowała wniosek o wotum nieufności wobec ministra Andrzeja Domańskiego. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Poseł Andrzej Śliwka: Kołodziejczaka wrobicie.)
Przebieg posiedzenia