10. kadencja, 67. posiedzenie, 1. dzień (20-10-2026)
6. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Finansów i Gospodarki Andrzeja Domańskiego (druki nr 3197 i 3244).
Poseł Przemysław Czarnek:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Najpierw do pani marszałek, bo pani tutaj chciała strofować pana posła Kuźmiuka i mówiła pani o jakichś epitetach, bo użył słowa: dziura. Żeby panią uspokoić, żeby pani się nie denerwowała: ˝Słownik języka polskiego˝, dziura - otwór w czymś, najczęściej nieregularny, brak, luka, zagłębienie w ziemi, nora, mała zapomniana miejscowość.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Gdzie tu pani ma jakiś epitet?
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Panie pośle...
Poseł Przemysław Czarnek:
Pani jest ostatnia po sprawach Kłodzka... Po sprawach Kłodzka pani jest ostatnią osobą w tym Sejmie, żeby zwracać komukolwiek uwagę, zwłaszcza nietrafnie. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Panie pośle, kiedy brakuje argumentów merytorycznych...
Poseł Przemysław Czarnek:
Teraz ja mówię, pani marszałek.
Otóż, szanowni państwo...
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Kiedy brakuje argumentów merytorycznych, nie trzeba tej pustki wypełniać podwórkowymi zwrotami.
(Głos z sali: Prawda boli.)
(Głos z sali: Zabolało.)
(Poseł Marek Subocz: Pani marszałek, spokojnie.)
Poseł Przemysław Czarnek:
Dziura to jest epitet również w pani zachowaniu moralnym w Kłodzku.
Otóż dziura to jest, szanowni państwo, brak środków finansowych w budżecie państwa. Trzeba rzeczywiście wielu talentów, żeby dorobić się takiego pseudonimu. Ostatni taki to był Jarosław Bauc w rządzie pana Buzka z Platformy Obywatelskiej, wtedy AWS. Pan Bauc, jak państwo pamiętają, ukrył tę dziurę budżetową. Pomylił się, zdaje się, o 10 mld, o których nie poinformował pana premiera Buzka. Tylko że wtedy, szanowni państwo, pan premier Buzek tuż przed upadkiem rządu, co zrobił, panie premierze? Zdymisjonował pana Bauca. Dziura to jest również w waszym wykonaniu brak honoru. Brak honoru, że ten człowiek dalej jest jeszcze ministrem finansów. (Oklaski)
To jest również brak pańskiego honoru, panie premierze. Pan już dawno powinien go zdymisjonować. Pan Domański ˝Dziura˝, szanowni państwo, pomylił się nie o 10 mld. On się już pomylił przez te 3 lata o 120 mld zł, a nawet 140 mld zł. Tyle brakuje mu pieniędzy w szacunkach, jakie robi odnośnie do budżetu. Żaden człowiek w żadnym rządzie w żadnym cywilizowanym państwie nie jest w stanie utrzymać się dłużej niż 1 dzień na stanowisku, jeśli myli się na niekorzyść o 120 mld zł raptem w ciągu 3 lat. (Oklaski)
Ale to ma, szanowni państwo, ogromne znaczenie. Z tego miejsca mówił o tym pan Mariusz Haładyj, prezes Najwyższej Izby Kontroli, kiedy była dyskusja na temat absolutorium za wykonanie budżetu. Przywoływał on również opinie szefa Rady Fiskalnej o tym, co się w ogóle dzieje w finansach publicznych. I stwierdził on wprost tego rodzaju deficyt budżetowy, ale przede wszystkim dług publiczny, który rośnie w sposób następujący...
Panie pośle Urbaniak, niech pan nie zarzuca kłamstwa. To są dane z Ministerstwa Finansów. Chyba, że znów pan Domański okłamał, tylko na swoją niekorzyść. Niech pan zobaczy, jak rośnie dług.
Tego rodzaju skokowy dług powoduje, że państwo nie ma w ogóle możliwości reagowania w czasach kryzysowych, a czasy są kryzysowe, bo Polacy są tuż przed najgorszą, najdroższą zimą stulecia. Przez to, że wy nie możecie reagować, Polacy muszą płacić plus 30% za węgiel, plus 64% za pellet, plus 23% za energię, plus 26% za olej opałowy, prawie plus 50% za olej napędowy, prawie plus 40% za benzynę. I to wszystko jest kwestią tego, że państwo w wyniku takiego zadłużenia nie jest w stanie reagować. I to jest wstyd.
(Głos z sali: To jest katastrofa.)
To jest efekt tej katastrofy finansów publicznych, do której doprowadziliście, którą odczuwają dzisiaj Polacy na bieżąco. Odczuwają to również poprzez brak pracy, najszybciej rosnące bezrobocie wśród najmłodszych pracowników. Wiecie dlaczego? Dlatego że poprzez ten kryzys finansów publicznych, przez to niedoszacowanie, brak możliwości w ogóle działania z waszej strony powodujecie kompletny brak inwestycji, od najmniejszych gmin, przez powiaty, po inwestycje centralne. Wszyscy przedsiębiorcy wam powiedzą, również ci głosujący na was: doprowadziliście przedsiębiorczość w Polsce do upadku. Dlatego właśnie również w gospodarce mamy nieprawdopodobny upadek także eksportu netto z poziomów dodatnich jeszcze za naszych czasów do poziomów ujemnych za waszych czasów. Blokujecie gospodarkę.
Na koniec, panie ministrze Domański, chcę powiedzieć, że to wszystko to jest coś, co powoduje, że epitet, o którym pani marszałek mówiła, a który tak naprawdę jest przydomkiem ˝Dziura˝, pasuje do pana. To jest kwestia merytoryczna. Ale są też kwestie przestępcze. Jeżeli pan doprowadzi do sytuacji, w której tylko i wyłącznie interpretacją pańską, kompletnie niezgodną z konstytucją, kompletnie niezgodną z ustawą, kompletnie niezgodną z rozporządzeniami, które byłyby zgodne z prawem, pojawi się możliwość rozliczania się dwóch gejów, którzy pobrali się za granicą (Dzwonek), to pan popełni przestępstwo, za które pan odpowie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głosy z sali: Brawo!)
Przebieg posiedzenia