10. kadencja, 7. posiedzenie, 1. dzień (06-03-2024)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo pocztowe oraz ustawy o zmianie ustawy - Prawo pocztowe (druki nr 201 i 225).
Poseł Witold Tumanowicz:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Poczta Polska stoi w obliczu potencjalnej upadłości. Nie ma pieniędzy na inwestycje, na podwyżki płac dla pracowników, którzy w przerażającej większości zarabiają pensję minimalną, a nawet i mniej. Obecna strata szacowana jest na ponad 700 mln zł. To nie tylko problem finansowy dla spółki, ale także zagrożenie dla podstawowej działalności oraz dla losu ponad 60 tys. pracowników. Oczywiście Poczta Polska za bycie wyznaczonym operatorem usług m.in. wspierających administrację publiczną powinna dostawać od państwa odpowiednie wynagrodzenie, oczywiście za wykonaną usługę: doręczanie listów, dokumentów administracyjnych, przesyłek sądowych czy emerytur i rent. To jest działalność strategiczna i środki na takie usługi powinny trafić do Poczty Polskiej, a spółka Skarbu Państwa nie może kredytować takiej działalności zleconej przez państwo.
Natomiast gdy pojawia się jakiś problem w państwie, to waszym jedynym, podstawowym pomysłem na jego rozwiązanie jest drukowanie i dosypywanie pieniędzy. To stała śpiewka socjalistów zarówno z PiS-u, jak i z Platformy. A dosypywanie pieniędzy nie uratuje Poczty Polskiej na dłuższą metę, odwlecze jedynie problem w czasie. Poczta potrzebuje systemowych zmian, które pozwolą na skuteczną reorganizację działalności tej instytucji.
Przede wszystkim należy wprowadzić podział Poczty Polskiej na sektory. Poczta powinna skupić się na usługach podstawowych, takich jak system doręczeń, jednocześnie inne obszary działalności powinny normalnie konkurować na rynku. Nie ma najmniejszego powodu, by finansować z budżetu państwa takiej działalności, jak przesyłki kurierskie, sprzedawanie mydła czy książek kucharskich. Podział ten powinien być oczywiście poprzedzony gruntowną analizą i konsultacjami z ekspertami branżowymi. Warto spojrzeć na naszych południowych sąsiadów. Czechy podzieliły swojego narodowego operatora na dwie części, by uchronić go przed niechlubnym scenariuszem upadłościowym.
Ponadto niezbędne jest podjęcie radykalnych działań w zakresie restrukturyzacji i modernizacji Poczty Polskiej. Musimy zmienić sposób rozliczeń i organizacji pracy, a także zadbać o podniesienie jakości świadczonych usług. Reforma systemowa musi zapewnić odpowiednie środki finansowe na wynagrodzenia. Nie możemy zapominać o godziwych warunkach pracy dla pracowników Poczty Polskiej. Należy podjąć odpowiednie środki zaradcze, aby zapewnić stabilność i efektywność naszego narodowego operatora pocztowego w zakresie jego podstawowej działalności.
Tylko jak wierzyć w szczere intencje rządzących w sprawie rozwiązania tego problemu, gdy jedna z pierwszych decyzji nowych władz nosi znamiona niegospodarności? Warto o tym wspomnieć, bo mówię o znaczku wydrukowanym w ponad 120 tys. egzemplarzy i niewprowadzonym do sprzedaży. Tegoroczny znaczek Poczty Polskiej, który miał się ukazać 1 marca, w Narodowy Dzień Pamięci ˝Żołnierzy Wyklętych˝, miał być hołdem dla ˝Zapory˝ i zawierać jego wizerunek. Sam znaczek stał się znaczkiem wyklętym. To wymierna strata finansowa dla Poczty Polskiej, i to w imię nienawiści do żołnierzy walczących o wolność najpierw z niemieckim, a później z rosyjskim okupantem. Opamiętajcie się, wypuśćcie do sprzedaży znaczek z Hieronimem Dekutowskim ˝Zaporą˝ - jeszcze naprawdę na tym zarobicie. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia