10. kadencja, 7. posiedzenie, 1. dzień (06-03-2024)

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (druk nr 219).

Poseł Tomasz Zimoch:

    Zgoda tworzy prawo.

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! Ale dzisiaj należy zwrócić się i do pana prezydenta, także do szanownych sędziów, a przede wszystkim do obywateli, byśmy wszyscy w zgodzie tworzyli nowe, dobre prawo dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa.

    Nie ulega wątpliwości, że przedłożony przez Radę Ministrów projekt ustawy ma na celu usunięcie największej wady aktualnie funkcjonujących rozwiązań ustawowych, a więc przede wszystkim wprowadzonej ustawą z 2017 r. zasady wyboru sędziowskiej części KRS przez Sejm. To ewidentnie niekonstytucyjne rozwiązanie jest prawną praprzyczyną, panie pośle Wójcik, kwestionowania legalności wszystkich nominacji sędziowskich dokonywanych przez KRS działającą w składzie ukształtowanym ustawą sprzed 7 lat. Ponieważ w projekcie zakłada się powrót do zasady wyboru przez środowisko sędziowskie 15 sędziów członków KRS, o których jest mowa w art. 187 ust. 1 pkt 2 konstytucji, słuszna jest propozycja uchylenia przepisów, które odnoszą się do uprawnienia Sejmu oraz aspektów proceduralnych związanych z wyborem do KRS.

    Wysoki Sejmie! W proponowanych przepisach pozytywnie należy ocenić nie tylko propozycję powrotu do koncepcji wyboru 15 członków przez sędziów. Na akceptację zasługuje także zaproponowana konstrukcja wyborów bezpośrednich i zasada tajności głosowania.

    Projekt przewiduje konieczność wyboru sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów wojskowych, NSA oraz sądów administracyjnych. W obecnie obowiązującej ustawie funkcjonuje zasadniczo wadliwe rozwiązanie zawarte w art. 9a ust. 2. W tym przepisie przewidziano, że Sejm, dokonując wyboru sędziów do KRS, uwzględnia potrzebę reprezentacji sędziów poszczególnych rodzajów sądów tylko w miarę możliwości. Zgodnie zaś z art. 187 konstytucji w skład KRS powinni wchodzić sędziowie z każdego wymienionego w tym przepisie rodzaju sądów.

    Pozytywnie należy ocenić powierzenie Państwowej Komisji Wyborczej przeprowadzania wyborów sędziów do rady. Państwowa Komisja Wyborcza jest przecież stałym najwyższym organem, w którego właściwości leży m.in. przeprowadzenie wyborów parlamentarnych i prezydenckich.

    Kolejnym dobrym rozwiązaniem jest publiczne wysłuchanie kandydatów, które ma być organizowane właśnie przez PKW. Wysłuchanie, a także prawo zadawania pytań niewątpliwie wpłyną na transparentność procedury wyborczej, umożliwiając tym samym pewien udział społeczeństwa w tym procesie.

    Na poparcie zasługuje propozycja utworzenia rady społecznej przy Krajowej Radzie Sądownictwa. Wyposażenie tego ciała w uprawnienie do wyrażania opinii w sprawach związanych z rozpatrywaniem i oceną kandydatów do pełnienia urzędu sędziowskiego jest dobrym rozwiązaniem, gdyż zwiększy udział, a zarazem kontrolę społeczną nad procedurą wyłaniania sędziów.

    Po pierwsze, chodziłoby o ewentualne zwiększenie liczby przedstawicieli organizacji pozarządowych w radzie społecznej, choć trzeba przyznać, że w obecnym kształcie projektu osoby te stanowią 1/3 składu tego ciała, co wypełnia nawet postulaty Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa odnoszące się do struktury właśnie rad sądownictwa, a nie ciał doradczych funkcjonujących przy takich organach jak KRS. Po drugie, należałoby rozważyć, czy wszystkie osoby z tej grupy powinny być nominowane przez prezydenta. Po trzecie, warto zauważyć, że w projekcie brakuje jakichkolwiek przepisów, które określałyby sposób procedowania w zakresie powoływania członków rady społecznej, w tym także dotyczących procedury zgłaszania prezydentowi kandydatów.

    Trzeba stwierdzić, że projektowana prezydencka kompetencja do powoływania trzech członków rady społecznej ze względu na to, że nie została wymieniona w art. 144 ust. 3 konstytucji, nie jest prerogatywą prezydencką. W związku z tym jej wykonywanie będzie wymagać kontrasygnaty premiera. W ten sposób prezes Rady Ministrów uzyska istotny wpływ na nominację 1/3 składu rady społecznej.

    W ustawie powinien chyba być także zamieszczony zakaz powoływania do rady społecznej członków pochodzących ze świata polityki, co na gruncie normatywnym można by osiągnąć poprzez wprowadzenie takiego zakazu dla osób zajmujących aktualnie lub w przeszłości wysokie stanowiska państwowe, m.in. posłów, senatorów, także członków organów samorządu terytorialnego czy funkcjonariuszy administracji rządowej.

    Jeszcze raz, powołując się na standardy Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa, chcę stwierdzić, że w projekcie nie zapewniono, by wśród członków rady społecznej znalazła się reprezentacja osób niebędących prawnikami, np. ekonomistów, socjologów, specjalistów w zarządzaniu zasobami ludzkimi. Od kilku miesięcy jestem członkiem Krajowej Rady Sądownictwa i uważam, że właśnie takie osoby powinny absolutnie pomagać w wyborze osób, które będą pracować w Krajowej Radzie Sądownictwa.

    Z aprobatą, z uznaniem należy odnieść się do niezastosowania konstrukcji wygaśnięcia mandatu sędziów aktualnie zasiadających w Krajowej Radzie Sądownictwa, i to jest dobre określenie, panie pośle Wójcik: neo-KRS...

    (Poseł Michał Wójcik: W której pan zasiada.)

    (Głos z sali: Dieta.)

    ...a wybranych do tego organu na podstawie niekonstytucyjnych przepisów.

    (Głos z sali: ...pieniędzy.)

    Może pan krzyczeć jeszcze więcej. Wytłumaczę to panu, jeśli do pana nic nie dociera.

    (Poseł Michał Wójcik: Ale niech pan powie, ile pan bierze.)

    Ale niech pan słucha obecnego ministra sprawiedliwości, bo był pan przecież zasłuchany i patrzył jak w obraz świętego na ministra poprzedniego.

    W przypadku tych osób, o których mówiłem, nie można bowiem mówić ani o mandacie, ani o ich kadencji w KRS, w konsekwencji - o konstytucyjnej ochronie tej kadencji. Jest oczywiste, że taka ochrona może przysługiwać tylko tym - i teraz niech pan posłucha - którzy zostali wybrani do Krajowej Rady Sądownictwa, panie pośle Wójcik, na podstawie przepisów zgodnych z konstytucją.

    (Poseł Michał Woś: Ha, ha! Czyli tylko pan. Pan i pani Gasiuk-Pihowicz.)

    I niech pan zajrzy do art. 187 ust. 3 konstytucji.

    Wątpliwości budzi jednak przewidywany termin zakończenia działalności przez osoby zasiadające obecnie w tzw. neo-KRS. Termin ten został bowiem wyznaczony na dzień ogłoszenia wyników pierwszych wyborów do KRS przeprowadzonych na podstawie projektowanych zmian ustawodawczych. Ze względu na długotrwałe zarażanie nie zwykłą opryszczką, a bardzo groźnym wirusem wymiaru sprawiedliwości - niekonstytucyjnymi nominacjami sędziowskimi, jak najszybsze przerwanie działalności tego ciała jest wręcz pożądane. Powinno ono nastąpić najpóźniej w dniu wejścia w życie zmian ustawowych.

    Bardzo dobre jest unormowanie zawarte w art. 3 ust. 2 ustawy zmieniającej, w świetle którego w pierwszych wyborach do Krajowej Rady Sądownictwa przeprowadzonych na podstawie nowych przepisów biernego prawa wyborczego nie będą mieli ci sędziowie, którzy objęli swoją funkcję z rekomendacji KRS, której kształt został uformowany na podstawie wspomnianej już przeze mnie ustawy z 2017 r. Jest oczywiste, że członkami organu stojącego na straży niezależności sądów, niezawisłości sędziów nie powinny zostać osoby, które nabyły swój status w niekonstytucyjnej procedurze i co do których niezawisłości istnieją uzasadnione wątpliwości.

    Projekt, o którym dzisiaj mówimy, jest jednym z koniecznych warunków działań zmierzających do przywrócenia rządów prawa w Polsce. Nie powinno być żadnych wątpliwości. Dlatego rozpocząłem to przemówienie słowami, które dawno ktoś mądry już powiedział: zgoda tworzy prawo. Tyle że najbardziej smutne jest to, że zgody na nowe prawo, na zmiany w ustawie o KRS nie wyraża obecna, odporna na konstytucyjne, na prawne argumenty, żelazna piętnastka z ul. Rakowieckiej. Ale na szczęście większość, nie tylko sędziów, nie ma wątpliwości. Mam nadzieję, że i Wysoki Sejm, mam nadzieję także, że i pan prezydent, mam nadzieję, że cały świat prawniczy poprze ten projekt, bo wszyscy powinniśmy być zgodni, że zostanie przyjęte dobre prawo. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia