10. kadencja, 7. posiedzenie, 1. dzień (06-03-2024)
2. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (druk nr 219).
Poseł Grzegorz Braun:
Panie Ministrze! Słyszeliśmy szereg razy, także z pańskich ust, takie może pobożne życzenie, a może po prostu propagandową brednię o zamiarze odpolitycznienia sądów. Temu miałaby służyć ta ustawa. Jak odpolityczniają sądy takie organizacje jak Iustitia, miałem okazję przekonać się przed rokiem w krakowskim sądzie, gdzie musiałem przywracać powagę tej instytucji, eliminując z przestrzeni publicznej dekorację obwieszoną emblematami, a to eurokołchozu, a to sąsiadującego z nami państwa, z którym pan w silny sposób sympatyzuje, a to tęczowymi bombkami, do których własności Iustitia się poczuwa.
(Poseł Tomasz Zimoch: Haniebne to było, panie pośle.)
Pierwsze pytanie: Czy to jest apolityczność sądów - emblematy zawodowych sodomitów na korytarzach sądów okręgowych?
Drugie pytanie jest takie. Chce pan wykluczyć z gry tych, którzy grali w grę PiS-u i SolPolu. Tym, którzy zagrali z układem Zjednoczonej łże-Prawicy, pan chce odebrać prawo do kandydowania do Krajowej Rady Sądownictwa. Ja rozumiem te intencje i nawet w niektórych przypadkach pojmuję, jakie są istotne przyczyny. Ale przyzna pan, że to jest represja. Represja to kara. Gdzie jest zatem proces i gdzie jest dwuinstancyjność? (Dzwonek) Gdzie, kiedy, do kogo będą mogli się odwołać ci sędziowie od kary, którą pan ustawowo chce na nich nałożyć? Sądzę, że odpowiedź jest oczywista, że to jest dążenie do bezprawia. Dlatego że jeśli coś ustanowimy ustawowo, jak sama nazwa wskazuje, no to możliwości odwołania nie będzie. Proszę się z tego wytłumaczyć, panie ministrze. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia