10. kadencja, 7. posiedzenie, 1. dzień (06-03-2024)

4. punkt porządku dziennego:

Informacja o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2022 r. wraz ze sprawozdaniem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Ustawodawczej (druki nr 84 i 147).

Poseł Anna Maria Żukowska:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rozpatrujemy punkt pn. istotne problemy związane z pracą Trybunału Konstytucyjnego. Tym problemem nie jest praca Trybunału Konstytucyjnego. Tym problemem jest sam Trybunał Konstytucyjny w tym kształcie, w którym jest obecnie. To jest problem. To trybunał jest problemem. To problem, który staramy się rozwiązać jako koalicja rządząca, do którego staramy się podejść z pełnią szacunku dla naszej konstytucji, dla naszej tradycji ustawodawczej.

    (Poseł Marek Suski: Tradycji. Tak, to prawda. Komunistycznej.)

    Trybunał Konstytucyjny w tym kształcie, w którym...

    Tak, to jest tradycja wywodząca się z PRL-u, słusznie pan zauważył, panie pośle.

    (Poseł Marek Suski: Tak jest, to jest wasza tradycja - sowiecka.)

    Ale wydaje się, że skoro pan kierował kandydatów do zasiadania tam, głosując na nich w Sejmie, to oznacza, że pan wspiera tę tradycję. Wspiera ją pan jakże mocno, skoro uznaje pan funkcjonowanie tej instytucji.

    (Poseł Marek Suski: To jest konstytucja.)

    Bo nie słyszałam, żeby pan poseł zgłaszał kiedykolwiek wniosek o likwidację Trybunału Konstytucyjnego. Nie słyszałam o takim projekcie ustawy ze strony pana posła, ani ze strony pańskiego klubu.

    (Poseł Marek Suski: Bo pani ma zły słuch, proszę pani.)

    Czekam, chętnie zobaczę ten projekt ustawy, panie pośle. Super, fantastyczny pomysł, będzie o czym rozmawiać w tej Izbie. To bardzo ciekawa koncepcja.

    (Poseł Marek Suski: Proszę bardzo, to nie jest koncepcja, to jest...)

    Zlikwiduje Prawo i Sprawiedliwość, zlikwiduje Trybunał Konstytucyjny - bardzo jestem ciekawa tego projektu.

    (Poseł Marek Suski: Już to widzę. Was to w ogóle nie interesuje. Nie ma żadnego posła.)

    Ale cieszę, że pana interesuje. W ogóle to jest cudowna okazja, żeby porozmawiać na ten temat... (Poruszenie na sali)

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Przepraszam bardzo, pani poseł. Jeśli pani pozwoli, chciałem zwrócić uwagę posłom, którzy wchodzą w dyskusję z panią poseł, która jest sprawozdawcą klubu, że czas na dyskusję będzie w kolejnym punkcie.

    (Poseł Marek Suski: Ale to pani poseł nas prowokuje, my tylko odpowiadamy.)

    Poseł Anna Maria Żukowska:

    Pan do mnie: prowokacje? Że to ja prowokuję? Czym ja prowokuję pana, panie pośle? Co, może krótką spódniczką pana prowokuję, której nie mam? Naprawdę...

    (Poseł Antoni Macierewicz: Nie, PRL-em.)

    (Głos z sali: Jak się ma nogi...)

    PRL-em? Ja się urodziłam w PRL-u i takie mam związki z PRL-em. 1983 r.

    Prawidłowe funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego zostanie przywrócone, wtedy kiedy obsadzimy jego skład ponownie, po raz kolejny.

    (Poseł Antoni Macierewicz: To zamach.)

    Wiem, to jest pańskie ulubione słowo, pan we wszystkim dostrzega zamach.

    (Poseł Antoni Macierewicz: To przestępstwo.)

    Proszę wskazać przepis Kodeksu karnego. Gdzie pan dostrzega przestępstwo?

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Pani poseł, tak daleko nie zajedziemy. Proszę nie wchodzić w interakcję z posłami, którzy prowokują swoimi wypowiedziami, tyko skoncentrować się na wystąpieniu.

    Poseł Anna Maria Żukowska:

    Panie Marszałku! Dziękuję, ale to ciekawe usłyszeć te różne refleksje związane konkretnie z Trybunałem Konstytucyjnym, o którego obsadzenie przez Prawo i Sprawiedliwość tak mocno walczył klub Prawa i Sprawiedliwości. Chodziło o to, żeby połączyć ul. Nowogrodzką z al. Szucha jednym kablem telefonicznym, i jeszcze - nie pamiętam miejsca... (Poruszenie na sali)

    (Poseł Antoni Macierewicz: A wy się z esbecją łączycie.)

    ...zresztą nie będę podawać miejsca zamieszkania pani Przyłębskiej. Chodziło o to, żeby można było tym szybkim łączem przekazywać wszystkie projekty i albo dzwonić i mówić: procedujcie jutro, szybko, zwołujcie posiedzenie, albo: nie, nie, halo, halo, proszę odwołać. I natychmiast posiedzenia były odwoływane. Tak wygląda w tej chwili problem z Trybunałem Konstytucyjnym. Tym problemem jest obsadzenie go przez nominatów PiS-owskich, którzy są na telefon, którzy nie mają kompetencji zawodowych, prawniczych. Jak pani Przyłębska, która w normalnym świecie nie przeszłaby procesu kwalifikacji do zasiadania w tak ważnym sądzie orzeczniczym, do pełnienia tak wysokiej funkcji.

    (Poseł Antoni Macierewicz: To jest bezczelność. Jak można coś takiego mówić?)

    Jej kompetencje kwestionujemy nie tylko my, nie tylko koalicja obecnie rządząca. Sami członkowie obecnego Trybunału Konstytucyjnego kwestionują to, czy pani Przyłębska dalej jest prezeską, czy nie jest prezeską.

    (Poseł Antoni Macierewicz: Pani prezes Przyłębska.)

    Kłócą się o to. Właśnie do tego sprowadzili Trybunał Konstytucyjny, że w ramach tego organu osoby tam zasiadające po prostu obrzucają się błotem. To się musi skończyć. Dziękuję. (Oklaski)

    (Poseł Antoni Macierewicz: To wy się obrzucacie błotem.)


Przebieg posiedzenia