10. kadencja, 7. posiedzenie, 1. dzień (06-03-2024)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie zakresu obowiązywania Traktatu o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie, podpisanego w Paryżu dnia 19 listopada 1990 r. (druki nr 204 i 230).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Bardzo żałuję, panie pośle, że nie jestem ministrem obrony...

    (Poseł Grzegorz Braun: Ja nie żałuję tego.)

    ...a tylko skromnym sekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

    (Poseł Grzegorz Braun: Boże, chroń nas.)

    Tak, jestem o tyle podżegaczem do wojny, że uważam, że Polska ma prawo i obowiązek bronić się przed niebezpieczeństwami, które nas czekają, a te niebezpieczeństwa przychodzą z kraju, który, pan wydaje się bardzo lubić, z Federacji Rosyjskiej, i z Białorusi, która jest wasalem Federacji Rosyjskiej. My mamy obowiązek przed tym się bronić.

    Dlaczego ma sens wypowiedzenie tego traktatu? Dlatego, panie pośle, że z powodu niewypowiedzenia tego traktatu mieliśmy obowiązki informacyjne w stosunku do Białorusi, która to Białoruś...

    (Poseł Andrzej Tomasz Zapałowski: Ale ja głosowałem za wypowiedzeniem, panie ministrze.)

    ...była oczywiście w stanie przekazywać te informacje do Federacji Rosyjskiej. To jest oczywisty absurd i tutaj nikt nie używał zdrowego rozsądku, prawda? Oczywiście zgadzam się z panem posłem co do samej istoty traktatu, że było to tak sformułowane, że rzeczywiście przesunięcie artylerii, przesunięcie czołgów, przesunięcie artylerii powyżej 100 mm, wozów bojowych itd., itd. poza Ural powodowało, że tego nie było. Zgadzam się, że były takie dziwne traktaty podpisywane w czasach, kiedy uważano, że historia się skończyła, pokój będzie trwał wiecznie i lepiej wydawać na konsumpcję niż ewentualnie jakieś inwestycje, ale zapewne nie w sektor zbrojeniowy. Traktat był oczywiście anachroniczny w momencie, kiedy został przez państwa NATO zawieszony.

    Co do kwestii - bo ona pojawiała się kilkakrotnie - dotyczącej zawieszenia, a nie wypowiedzenia, otóż, Wysoka Izbo, NATO składa się z 31 członków, wtedy jeszcze 30. Jest taka zasada - o której pan minister Macierewicz doskonale wie - że musi być jednogłośne stwierdzenie. Strona polska chciała ten traktat wypowiedzieć, ale nie można było przekonać części z tych 30 innych członków. W związku z tym lepiej jest ten traktat zawiesić, niż żeby on funkcjonował i żebyśmy dawali Białorusi informacje. Tu się pan minister z tym musi zgodzić. To nie jest rozwiązanie najlepsze, ale lepsze niż alternatywa. Dlatego został zawieszony.

    Nie mogę się zgodzić z podejściem, że należy się zastanowić nad możliwością odwieszenia tego traktatu. Ja również chciałbym wierzyć, że będzie kiedyś demokratyczna Rosja, ale nie mogę powiedzieć, że mam na to dużą nadzieję, że to się stanie za mojego życia.

    (Głos z sali: W ogóle się stanie.)

    Kiedyś się może stanie. Wieczność, panie pośle, ma to do siebie, że trwa wiecznie. Natomiast nie jestem w stanie przewidzieć takiej sytuacji w najbliższej wymierzalnej przyszłości. Rosja w tej chwili powróciła do bycia krajem kolonialnym, imperialnym, agresywnym i nie widać żadnych śladów tego, żeby istniały elementy opozycyjne w Rosji, które chcą inaczej. Owszem, ja znałem Rosjan niekolonialnych, nieimperialnych. Miałem przyjaciela, który się nazywał Boris Niemcow, i on nie był imperialistą - ale za to został zamordowany, bo on był jednym z nielicznych opozycjonistów rosyjskich, który imperialistą nie był. Tak, panie pośle Macierewicz, nie był. Ale dlatego został zamordowany, ponieważ znał również mechanizmy władzy w Rosji jako pełniący obowiązki premiera za prezydenta Jelcyna i był potężnym, potencjalnym zagrożeniem. Ale to są inne kwestie.

    Ten traktat powinien był zostać zawieszony, jeżeli nie można go było wypowiedzieć. Nie ma w tej chwili żadnych przesłanek tego, żebyśmy uważali, że on będzie odwieszony i że on będzie przywrócony. W tej chwili dzięki działalności również naszego rządu zwiększa się świadomość w państwach członkowskich NATO, nie tylko w państwach sąsiedzkich, czyli na Łotwie, Litwie i w Estonii, ale jest pełna świadomość tego, czym jest Rosja, i w Finlandii, i w Królestwie Szwecji, i w Królestwie Norwegii, i w Królestwie Danii, i w Królestwie Wielkiej Brytanii, i w kilku innych państwach. Nie ma żadnej wątpliwości co do tego, gdzie zmierza Rosja. Ta polityka, którą w tej chwili sugerujemy, i zawieszenie tego traktatu jest niezbędnym minimum, które należy zrobić.

    Oczywiście jestem za tym, żeby nie istniał traktat, porozumienie NATO-Rosja, bo to powinno zostać zlikwidowane. Nie ma jeszcze co do tego zgody wśród wszystkich członków, państw NATO-wskich, ale do tego trzeba prowadzić i z całą pewnością nasz rząd i nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych będą nad tym pracowały. Bo tak się składa, że koalicja chętnych w ramach państw członkowskich NATO w tym względzie się powiększa, i to jest krok w dobrym kierunku.

    Ten traktat dzisiaj przedkładamy z prośbą, żeby Wysoka Izba zaakceptowała to, że będziemy go zawieszać. Trzeba dać możliwość panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie, żeby ratyfikację tego podpisał, bo musi być to zrobione w ustawie. Proszę o zaakceptowanie tego projektu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia