10. kadencja, 7. posiedzenie, 1. dzień (06-03-2024)
Oświadczenia.
Poseł Klaudia Jachira:
Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Ta fala wolności, która wyniosła nas do władzy, zaczęła się od czarnego protestu. To kobiety pokazały, że można na masową skalę przeciwstawić się autorytarnej władzy. To również kobiety przechyliły szalę zwycięstwa w wyborach 15 października na naszą korzyść. Kobiety nie wybrały nas po to, byśmy zamiast nich decydowali o czyimś życiu, by panowie politycy zamiast kobiet w ciąży, mówili, co jest dla nich lepsze. Nie potrzebujemy konserwatywnych panów polityków w naszych łazienkach.
Jak można ignorować głos kobiet? Bo co? Bo kobiety nie przyjeżdżały traktorami? Nie palą opon w centrum miasta? Nie rzucają petardami i kostką brukową? Łatwiej jest rozwiązać w tym Sejmie ten gordyjski węzeł pseudo-Trybunału Konstytucyjnego, niż zgodzić się w tak elementarnej sprawie jak prawo kobiety do decydowania o sobie i o tym, czy chce mieć dzieci. Przeciwko są nawet osoby, które w nazwie swego ruchu mają rok 2050. Przecież decydowanie za kobietę to raczej rok 1050, a nie rok 2050.
Drodzy panowie wciąż chcący decydować za nas, siedzicie w tych ławach, bo to kobiety was wybrały i macie wobec tych kobiet dług. Najwyższa pora, by go spłacić. Legalna aborcja teraz. (Oklaski)
(Głos z sali: Mordowanie dzieci.)
(Głos z sali: ...co ty mówisz.)
Przebieg posiedzenia