10. kadencja, 9. posiedzenie, 1. dzień (10-04-2024)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 13 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (druki nr 257 i 285).
Poseł Grzegorz Braun:
Szczęść Boże detektorystom, poszukiwaczom, pasjonatom, tym, którzy żyją polską historią i dzielą się tym, co uda im się odkryć, odnaleźć! Ale ich sytuacja prawna jest nie do pozazdroszczenia, dlatego że realizując swoje pasje, stawali się z mocy prawa postpeerelowskiego, eurokołchozowego przestępcami. Stawali się automatycznie, jak to powiedziała pani poseł przed chwilą, kłusownikami, szabrownikami, stawali się przestępcami działającymi w szarej strefie, na czarnym rynku.
Otóż ustawa przeprowadzona przez Wysoką Izbę w poprzedniej kadencji wprawdzie z mojego punktu widzenia w sposób dalece niedoskonały, ale zmieniała ten stan korzystnie. Pasjonaci przestawali być kryminalistami. Człowiek, który na plaży z synkiem szuka czegoś wykrywaczem metalu, przestał być narażony na to, że byle, przepraszam, krawężnik - no, na plaży nie ma akurat krawężnika - przyczepi się o to, że posługuje się on nielegalnie nieautoryzowanym urządzeniem.
Zgłaszanie do urzędu to jest coś, co komunie, eurokomunie, różowej, czerwonej, zielonej, bardzo się podoba i dlatego pani poseł oręduje za przywróceniem tego totalniackiego stanu rzeczy. My zaś orędujemy za tym, żeby nie psuć. Dlatego składam pani marszałek wniosek o odrzucenie w całości - z ostrożności procesowej, bo już jeden wniosek jest, Konfederacja składa drugi.
Wprawdzie moi przedmówcy czcigodni mówią, że to bubel, ale na to ja odpowiem: Niezły tam macie bubel, siostry, w tym ˝Archeo˝. Przecież to mafia archeologów, przecież to mafia docentów, bo nie zacnej profesury, tylko tych małych urzędniczków od nauki, którzy chcieliby monopolizować polskie życie, nawet, nie zawaham się użyć tego słowa, życie narodowe. Przecież ten, kto na własnej posesji, na własnym polu zdołał wyorać jakiś tam grosik czy ostrogę z czasów Jagiellonów albo nawet i jakiś zardzewiały miecz z czasów Piastów wyłowić z rzeczki, stawał się kryminalistą, stawał się przestępcą. I my nie chcemy w tym brać udziału.
To, że się jedni i drudzy zapóźniliście, że nie ma w budżecie pieniędzy na to, co tam w tej ustawie naobiecywaliście - bardzo przepraszam, ale to wy jesteście na spalonym i nie będziemy karać detektorystów za wasze niedoróbki, wasze niedopatrzenia. Właśnie dlatego, że jesteśmy, że żyjemy, oddychamy polską historią, tradycją, jesteśmy stanowczymi przeciwnikami oddawania monopolu na samozwańcze mienienie się strażnikami tej tradycji, kultury, historii przez urzędników i - nie zawaham się użyć tego słowa - gangsterów, bardzo często gangsterów, ludzi nawet nie jak ten przyjemny czarny charakter z ˝Pana Samochodzika˝, tylko znacznie mniej barwne postaci. Wiecie państwo, że są czarny rynek i szara strefa handlu tym, co w jakichś magazynach ministerialnych, muzealnych trafiło na półkę, jak w tej finałowej scenie z ˝Indiany Jonesa˝ arka w pudle przez specsłużby umieszczana w jakimś tam magazynie, żeby ktoś ją wreszcie zbadał na święty nigdy w grudniu po południu, bo nigdy się to nie stanie. Oglądałem te gliniane skorupy, oglądałem te zardzewiałe relikty naszej przeszłości, których nikt nie tyka. Od czasu do czasu, tak, owszem, przyjeżdża jakiś wujek dobra rada z dalekiej zagranicy i kupuje to hurtem. A skorupa? Jak to w wojsku: sztuka jest sztuka. Podstawia się jedną na miejsce drugiej i nikt nie zauważy, że coś się zmieniło w magazynie.
To jest rzeczywistość. Tę rzeczywistość zwalczajcie, tych przestępców ścigajcie, pilnujcie dziedzictwa narodowego, kulturowego, a nie wyżywajcie się na pasjonatach, detektorystach. Mówię to jako przewodniczący (Dzwonek) specjalnego zespołu, który powołaliśmy do tej sprawy, do dialogu z tym środowiskiem. Wzywaliśmy na forum tego zespołu przedstawicieli Komendy Głównej Policji, którzy się rozlegle kompromitowali przed Sejmem reprezentowanym przez posłów na posiedzeniu zespołu. Proszę więc nie robić zasłony dymnej, proszę nie tykać tej ustawy, bo wprawdzie - już kończę, pani marszałek - pan poseł sprawozdawca i inni tam mówią, że są terminy, więc trzeba opóźnić. Ja z ostrożności procesowej posądzam was o to, że chcecie skasować tę ustawę, a nie wracać do projektu uwolnienia tej pięknej dziedziny ludzkiej, polskiej patriotycznej aktywności. A więc sprzeciwiamy się skasowaniu tej ustawy, bo w tej ustawie nie jest napisane, że opóźniamy, że nie wejdzie w życie w terminie tegorocznym, tylko przyszłorocznym. Wyście tam po prostu napisali, że kasujecie tę ustawę. I temu się sprzeciwiamy. Dziękuję uprzejmie, pani marszałek. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia