10. kadencja, 9. posiedzenie, 3. dzień (12-04-2024)

Oświadczenia.

Poseł Andrzej Tomasz Zapałowski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W prasie anglosaskiej, ale nie tylko, odczytujemy komunikaty, że w ciągu kilkudziesięciu godzin może dojść do wielkiej wojny na Bliskim Wschodzie. Ludzie znający się na rzeczy widzą, że w najbliższych tygodniach, może szybciej, na Ukrainie będzie bardzo duża ofensywa. Zwiększa się presja migracyjna na granicy polsko-białoruskiej, wzmagają ataki na funkcjonariuszy Straży Granicznej. A my dalej funkcjonujemy jak w letargu. Po prostu projektujemy Siły Zbrojne na 2039 r.

    Ja, proszę państwa, staram się po prostu jakoś inspirować interpelacjami ministerstwo obrony, dopominać się. Dostaję ciągle zdawkowe odpowiedzi, że moje sugestie podlegają analizie. A zwracam przecież uwagę na rzeczy proste, na rzeczy oczywiste.

    Proszę państwa, mówiłem o programie pilotażowym w armii, np. w obronie terytorialnej. Chodzi o to, żeby żołnierzom, którzy mają pozwolenie na broń, na początek wydawać broń do domu. (Oklaski) Jaki to problem, żeby kolejny pistolet, karabin, tym razem służbowy wrzucić, do szafy. Chodzi o to, żeby budować kulturę w armii, żeby to przełamywać. (Dzwonek) W Estonii, szanowni państwo, w całej Skandynawii i w Szwajcarii żołnierze OT mają broń w domu. W ubiegłym tygodniu zapadła decyzja, że każdy żołnierz może mieć w domu do 10 tys. sztuk amunicji. To jest poważne małe państwo.

    Proszę państwa, chcę uświadomić państwu jeszcze jedną rzecz. Czasiw Jar, czyli 13-tysieczne - przed konfliktem - miasto na Ukrainie zdobywa więcej rosyjskich brygad, niż ma cała armia polska. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia